Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Po publikacji artykułu dotyczącego korków w Szczyrku i apelu władz miasta o korzystanie z darmowego parkingu oraz skibusów odjeżdżających z centrum przesiadkowego, do naszej redakcji zwrócili się narciarze, którzy nie zgadzają się z przedstawioną narracją. Ich zdaniem problem nie leży w zachowaniu turystów, lecz w wieloletnich zaniedbaniach infrastrukturalnych w mieście.
Zapoznaj się również z artykułem: Turyści sami powodują korki. Nie pamiętają o darmowym parkingu i skibusach.
Narciarze w odpowiedzi na apel włodarzy podkreślają, że centrum przesiadkowe przy wjeździe do Szczyrku to krok w dobrą stronę, ale zdecydowanie niewystarczający wobec skali ruchu w sezonie zimowym. Pan Marcin, wieloletni narciarz i były mieszkaniec Szczyrku, mówi: „Parking na Skalitem fajnie, że powstał, jest świetnym rozwiązaniem dla tych, którzy chcą tam pozostawić sobie samochód i pojechać rowerem gdziekolwiek. Natomiast w zimie to się zupełnie nie sprawdza, bo jaką ja mam korzyść jako narciarz, że przesiądę się do busa, który jedzie tak samo jak kolumna samochodów, a 120-150 miejsc parkingowych nie ratuje życia dla tysięcy osób, które tam przejeżdżają.”
play_arrow
Narciarze odpowiadają na apel władz Szczyrku. „To nie turyści są winni korkom” Adam Kanik
Narciarze zwracają uwagę, że darmowe skibusy kursują w tych samych korkach co samochody, więc nie poprawiają czasu dojazdu pod wyciągi. – Jaką ja mam korzyść jako narciarz, że przesiądę się do busa, który jedzie tak samo jak kolumna samochodów? – argumentuje pan Marcin. Pojawiają się także zarzuty, że skibusy jeżdżą zbyt rzadko.
Kolejnym newralgicznym punktem jest dolna stacja gondoli, gdzie ruch samochodowy dodatkowo się wstrzymuje. – Jeszcze odniosę się tutaj do sytuacji, która jest pod gondolą, czyli wszyscy, którzy chcą tam parkować, skazani są na zamknięty szlaban i to trwa co najmniej 15–20 sekund na jedno auto. Powoduje to utrudnienia, nie mówiąc już o tym, że ci, którzy chcą przejechać dalej, czyli do Soliska, nie mają takiej możliwości – opisuje pan Marcin.
Narciarze zwracają uwagę na fakt, że Szczyrk od lat opiera się na jednej głównej drodze przecinającej miejscowość. – Od zarania dziejów nie powstała żadna alternatywna droga. To jest chore. I tutaj bym się pokłonił bardziej nad tym przerobieniem parkingów wielopoziomowych, a nie takie coś, co powstało. Fajnie, że powstało, ale lepiej chyba można te pieniądze było zainwestować – mówi nasz rozmówca.
Osoby przyjeżdżające do Szczyrku na narty nie kwestionują sensu inwestycji w centrum przesiadkowe, ale podkreślają, że obecna infrastruktura nie rozwiązuje problemu korków w Szczyrku i wciąż wymaga długofalowych zmian w organizacji ruchu i rozbudowie miejsc parkingowych. Ich zdaniem, to nie zła wola narciarzy, tylko brak spójnej, długofalowej koncepcji transportowej. Bez dużych parkingów wielopoziomowych, uprzywilejowanej komunikacji i zmian w układzie dróg problem będzie wracał co sezon.
Głos narciarzy pokazuje, że wokół komunikacji w Szczyrku narasta realny konflikt oczekiwań. Jedno pozostaje pewne – temat korków i dojazdu do stoków nie zniknie wraz z końcem sezonu zimowego.
Autor: Adam Kanik
Kilka minut gry wstępnej z książkami, które warto przeczytać. Lokalni autorzy, cenione gwiazdy literatury, wciągające historie i tytuły, które na długo zostają w pamięci.
close
Copyright Radio BIELSKO