Bielsko-Biała

Depopulacja uderza. Trwały trend także na Podbeskidziu

today20.04.2026 07:00

Tło
share close

Depopulacja to już nie nie problem przyszłości, ale zjawisko, które zachodzi tu i teraz. Eksperci GUS mówią dziś o „depopulacji trwałej”, a więc o takiej, która nie ma charakteru chwilowego. Problem dotyczy także naszego regionu, co prześledzimy na przykładzie Bielska-Białej i Żywca.

W 2025 roku liczba ludności Polski spadła poniżej progu około 37,3 mln. W ciągu tego samego roku ubyło około 157 tys. mieszkańców. Stopa ubytku rzeczywistego wyniosła -0,42 proc., co oznacza, że na każde 10 tys. mieszkańców ubyły średnio 42 osoby.

Jeszcze mocniej wybrzmiewa rekordowo ujemny przyrost naturalny. W 2025 roku liczba zgonów przewyższyła liczbę urodzeń o około 168 tys., a na świat przyszło zaledwie około 238 tys. dzieci. To najniższy wynik od czasów drugiej wojny światowej.

Współczynnik dzietności utrzymuje się na poziomie około 1,15-1,16, podczas gdy dla prostej zastępowalności pokoleń powinien wynosić 2,1.

Bielsko-Biała odczuwa skutki depopulacji

Zjawisko wyraźnie widać także w naszym regionie. Z „Raportu o stanie miasta Bielska-Białej za 2024” rok wynika, że w 2013 roku miasto liczyło 173 013 mieszkańców, a w 2023 roku już 165 766. To oznacza spadek o 7 247 osób w ciągu dziesięciu lat. W 2023 roku przyrost naturalny wyniósł w Bielsku-Białej -4,69.

To już przekłada się na konkretne decyzje samorządu. Malejąca liczba dzieci oznacza konieczność dostosowania sieci miejskich placówek oświatowych. Rada Miejska zdecydowała już o likwidacji dodatkowych oddziałów przedszkolnych działających w szkołach podstawowych, a proces reorganizacji szkół i przedszkoli wzbudza protest części rodziców.

Żywiec także traci mieszkańców

Podobny problem ma Żywiec. Z raportu o stanie miasta za 2024 rok wynika, że pod koniec ubiegłego roku mieszkało tam 28 205 osób. W tym samym czasie urodziło się 154 dzieci, a zmarło 360 mieszkańców. Jeśli porównać te dane z rokiem 2017, kiedy Żywiec liczył 30 406 mieszkańców, widać spadek o 2 201 osób w ciągu siedmiu lat.

– Liczba ludności w Żywcu spada od kilku lat. W 2024 r. liczba ludności spadła o 1,11 procent w stosunku do roku poprzedniego. W 2024 r. spadek ten spowodowany jest przewagą osób dokonujących wymeldowania z pobytu stałego nad osobami meldującymi się na pobyt stały. Duże znaczenie dla spadku ludności w Żywcu ma ponad dwukrotnie większa liczba zgonów w stosunku do liczby urodzeń – czytamy w raporcie.

Radny pyta o wyludnienie

Ostatnio problemem wyludniania Żywca zainteresował się radny Marian Kastelik. W zapytaniu skierowanym do burmistrza pytał m.in. jakie miasto podjęło – i podejmie – działania, aby zahamować ten proces.

W odpowiedzi czytamy, że podejmowany jest szereg takich działań. – Koncentrują się one głównie na poprawie jakości życia, rozwoju infrastruktury, wspieraniu rodzin oraz aktywizacji gospodarczej – odpisał Antoni Szlagor.

Są to w pierwszej kolejności inwestycje w żłobki przedszkola i szkoły, zwiększona liczba placów zabaw oraz dbałość o ich stan techniczny.  W drugiej: budowa tras rowerowo-pieszych, budowa centrum przesiadkowego, uruchomienie Strefy Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności, czy otwarcie Klubu Młodych.

Temat tygodnia w Radiu BIELSKO

Do tematu depopulacji będziemy wracać przez cały tydzień. W środę na naszej facebookowej stronie Waszym Okiem – Radio BIELSKO pojawi się sonda uliczna w formie rolki. Z kolei w czwartek, po wiadomościach o 8:30, gościnią Radia BIELSKO będzie socjolożka Joanna Wróblewska-Jachna, związana z Uniwersytetem Bielsko-Bialskim.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]