Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Początek lata w Spójni Landek-Jasienica był bardzo gorący. Najpierw sporo mówiło się o odejściach zawodników, w większości do ligowego rywala z Ustronia, później o współpracy z Drzewiarzem Jasienica. Przez moment więcej było pytań niż konkretnych odpowiedzi. Ostatnie dni przyniosły jednak wyraźny zwrot. Klub zaczął ogłaszać mocne wzmocnienia i wygląda na to, że po pierwszym szoku wraca do właściwego rytmu.
W Landeku lato nie zaczęło się spokojnie. Po zakończeniu sezonu z drużyny odeszła grupa zawodników, a naturalnym tematem w środowisku stało się pytanie, jak Spójnia zareaguje na tak duże zmiany. Kolejnych pytań dodała zapowiadana, nieco tajemniczo, nowa, mocna formuła współpracy z Drzewiarzem Jasienica.
Przez pewien czas więcej mówiło się więc o organizacyjnym zamieszaniu niż o realnych wyzwaniach sportowych czwartoligowej drużyny z Gminy Jasienica. Kończący się tydzień zmienił jednak ton dyskusji. Spójnia Landek-Jasienica zaczęła przedstawiać piłkarzy, którzy mają nadać drużynie nową jakość.
Do zespołu na początku tygodnia trafił Kamil Lewandowski, 28-letni pomocnik ograny na wyższych poziomach, mający za sobą występy m.in. w Siarce Tarnobrzeg i Wiśle Sandomierz. Do Landeka przechodzi z Dramy Zbrosławice.
Najgłośniejszym ruchem ostatnich dni wydaje się jednak pozyskanie Michała Płonki. To zawodnik z ogromnym doświadczeniem, mający w CV występy na szczeblu centralnym, w tym w Ekstraklasie, I i II lidze. Grał m.in. w Górniku Zabrze, Rozwoju Katowice i Polonii Bytom, a ostatnio był związany z KS Goczałkowice-Zdrój. To transfer, który na poziomie IV ligi musi robić wrażenie. Płonka daje nie tylko jakość sportową, ale też doświadczenie, którego w przebudowywanej drużynie może bardzo brakować.
W piątek klub poinformował o kolejnym mocnym ruchu. Do Spójni dołączył Krystian Rogala, zawodnik z przeszłością w II i III lidze. Występował m.in. w Skrze Częstochowa, Szombierkach Bytom i Sparcie Katowice. Trzy takie nazwiska pokazują, że Spójnia nie zamierza jedynie łatać ubytków. To raczej próba szybkiego zbudowania nowego kręgosłupa drużyny.
W rozmowie z nami wiceprezes Spójni Zbigniew Orawiec przyznaje, że początek lata był dla klubu trudny i trochę szokujący. Jednocześnie podkreśla, że w Landeku zdążyli już otrząsnąć się z pierwszych emocji, zakasać rękawy i przejść do konkretów. Już można zapowiedzieć, że ostatnie ruchy nie będą stanowić końca transferów. Klub celuje jeszcze w dwa, trzy mocne, jakościowe wzmocnienia do formacji ofensywnej. Mowa o zawodnikach ogranych, z doświadczeniem, którzy mogliby od razu podnieść jakość zespołu.
Spójnia przygląda się też młodszym piłkarzom. Na pierwszej grze testowej pojawiło się około 40 zawodników. Część z nich ma być dalej obserwowana i niewykluczone, że kilku otrzyma szansę pozostania w drużynie.
Wiceprezes klubu z Landeka wyraża pewność, że zespół Drzewiarza Jasienica, stanowiący bezpośrednie zaplecze czwartoligowej drużyny, wystartuje ostatecznie w rozgrywkach bielskiej Klasy A. Według naszych informacji ostateczna decyzja prezydium Podokręgu w tej sprawie zapaść ma dopiero w nadchodzącym tygodniu.
Po nerwowym początku lata Spójnia Landek-Jasienica wysyła więc jasny sygnał: klub nie zamierza biernie patrzeć na ubytki. Przebudowa ruszyła, pierwsze mocne nazwiska już są, a kolejne ruchy mają pokazać, jak wysoko w nowym sezonie będzie chciała mierzyć drużyna z Landeka i Jasienicy.

Zadzwoń do nas, wybierz jedną z dwóch muzycznych propozycji i pozdrów bliskich na żywo w Radiu BIELSKO.
close
Copyright Radio BIELSKO