Inne dyscypliny

Pokonała Świątek, teraz planuje jej odebrać polski tron. „Maja chce być numerem 1”

today19.10.2026 12:46

Tło
share close

Najpierw finał Roland Garros, teraz triumf w Wuhan i miejsce tuż za pierwszą dziesiątką światowego rankingu. Maja Chwalińska przeżywa przełomowy sezon, ale jej ambicje sięgają znacznie dalej. – Wierzę, że Maja będzie kiedyś numerem jeden na świecie – mówi jej menedżer Piotr Szczypka w rozmowie z serwisami Polska Press.

Maja Chwalińska ma za sobą tydzień, który na długo pozostanie w jej pamięci. W finale turnieju WTA 1000 w Wuhan pokonała Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2, zdobywając pierwszy tytuł WTA w karierze. Wcześniej, w półfinale, wygrała z Igą Świątek. Zwycięstwo w Chinach przyniosło jej awans z 22. na 11. pozycję w zestawieniu – najwyższą w dotychczasowej karierze.

Jeszcze przed sezonem celem było wejście do pierwszej setki. Dziś rozmowa o przyszłości Polki dotyczy już zupełnie innych wyzwań. Jak przyznaje Szczypka w wywiadzie dla Polska Press, spodziewał się stopniowego wspinania po kolejnych szczeblach rankingu. Chwalińska znacznie przyspieszyła jednak ten proces, nadrabiając czas stracony wcześniej przez problemy zdrowotne.

Wielkie ambicje i codzienna praca

Menedżer tenisistki przekonuje, że sukcesy nie zmieniły jej podejścia do pracy. Według jego relacji Chwalińska nie koncentruje się na liczeniu punktów i analizowaniu kolejnych możliwych awansów. Najważniejsze pozostaje dla niej dobre przygotowanie do następnego treningu i meczu.

Pierwsza dziesiątka jest już blisko, ale na niej plany się nie kończą.

– Marzeniem Mai od zawsze było wygrywanie wielkich szlemów i największych turniejów, więc dalej będzie do tego dążyć – podkreśla Piotr Szczypka.

Menedżer przypomina również, że jeszcze niedawno jego zapowiedzi dotyczące awansu zawodniczki do czołowej setki spotykały się z niedowierzaniem. Teraz otwarcie mówi o walce o najwyższe cele.

– Wierzę, że Maja będzie kiedyś numerem jeden na świecie, a jak to się stanie, to naturalnie będzie też numerem jeden w Polsce – deklaruje.

Po Wuhan potrzebuje odpoczynku

Intensywna rywalizacja w Chinach miała swoją cenę. Po sześciu spotkaniach w Wuhan Chwalińska zrezygnowała ze startu w Ningbo. Jak wyjaśnia jej menedżer, priorytetem jest regeneracja i praca z fizjoterapeutą przed kolejnym występem.

– To był dla Mai bardzo ciężki turniej, w którym rozegrała aż sześć meczów. Kosztowało ją to wiele wysiłku, pod względem fizycznym musi dojść do siebie – tłumaczy Szczypka na łamach serwisów Polska Press.

Według przedstawionego przez niego planu kolejnym przystankiem ma być Tokio, gdzie turniej rozpocznie się 26 października. Następnie tenisistka ma zakończyć sezon i skupić się na odpoczynku oraz przygotowaniach do przyszłorocznych startów.

Polscy kibice mają natomiast zobaczyć ją 11 grudnia w Ergo Arenie. Szczypka zapowiada jej udział w LOTTO Tenis Show i spotkanie z Lindą Noskovą.

Świątek inspiracją, rywalizacja motywacją

Zwycięstwo nad Igą Świątek w Wuhan dodatkowo podsyciło zainteresowanie Chwalińską. Jej menedżer podkreśla jednak, że relacje obu zawodniczek opierają się na wzajemnym szacunku. Świątek od lat była dla Mai inspiracją, szczególnie w trudniejszych momentach kariery.

– Znają się, lubią i myślę, że teraz obie będą się mogły tylko pozytywnie nakręcać. Między nimi od zawsze była tylko i wyłącznie zdrowa rywalizacja – zaznacza Szczypka.

Rosnące zainteresowanie dotyczy również sponsorów. Jak informuje menedżer, Chwalińska ma obecnie dwie umowy z partnerami widocznymi na stroju meczowym, a rozmowy z kolejnymi firmami trwają. Celem jest zapewnienie jej finansowej stabilności na dłuższy czas i warunków do dalszego rozwoju.

Po przełomowych miesiącach poprzeczka powędrowała wysoko. W otoczeniu tenisistki nie brakuje jednak przekonania, że jej największe sukcesy mogą dopiero nadejść.

Źródła: wywiad opublikowany 19 października 2026 r. w serwisach Polska Press / Sportowy24 / i.pl i przedrukowany w „Głosie Pomorza” – źródło wszystkich wypowiedzi menedżera; [oficjalny serwis WTA – relacja z finału w Wuhan]

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]