Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
today18.04.2026 15:12 2
Walczące o awans do IV ligi rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała w sobotę o godzinie 11:00 podejmowały u siebie osłabiony kadrowo MKS Lędziny. Gospodarze zasłużenie wygrali to spotkanie i umocnili swoją pozycję w czołówce rozgrywek.
Od pierwszego gwizdka inicjatywa była po stronie Podbeskidzia. Już w 4. minucie znakomitą szansę na otwarcie wyniku miał Maciej Górski, jednak napastnik TSP z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę.
W kolejnych fragmentach spotkania gospodarze zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce i szybko neutralizowali kontrataki MKS-u, który miał duże problemy z wyjściem z piłką z własnej połowy.
W 16. minucie, po długim podaniu, znakomitą okazję miał Nikodem Tumidajski, ale świetnie z bramki wyszedł Marcel Grabowski, uniemożliwiając rywalowi oddanie groźnego strzału. Niedługo później – w 23. minucie „Górale” dopięli swego. Po przejęciu piłki w okolicach pola karnego przyjezdnych dopadł do niej Górski i pewnie wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem.
Chwilę później strzelec bramki mógł po raz drugi pokonać Grabowskiego. Po otrzymaniu podania w narożniku pola karnego Górski wbiegł z piłką w światło bramki, mijając defensorów gości, ale jego uderzenie lewą nogą, po dalszym słupku, było niecelne.
W 35. minucie kolejną szansę, po znakomitym dośrodkowaniu Filipa Małkowskiego, miał Górski, jednak jego uderzenie głową z bliskiej odległości instynktownie obronił Grabowski.
Minutę później MKS Lędziny oddał swój pierwszy strzał w tym meczu i od razu padła po nim bramka. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego niekryty na dalszym słupku Kacper Majewski skierował piłkę między nogami Krystiana Wieczorka do siatki.
Mimo wyrównania obraz meczu nie uległ zmianie. Goście nadal skupiali się na defensywie i swoich szans szukali głównie po stałych fragmentach gry. Podbeskidzie zaciekle próbowało wrócić na prowadzenie i tuż przed przerwą dopięło swego.
W 44. minucie znakomitym indywidualnym rajdem popisał się Tumidajski. Jego uderzenie po dalszym słupku obronił Grabowski, ale przy dobitce Górskiego był już bezradny.
Kilkadziesiąt sekund później mogło być już 3:1, jednak bardzo mocne uderzenie z dystansu Górskiego ponownie zatrzymało się na poprzeczce.
W drugiej połowie oba zespoły konsekwentnie realizowały plan z pierwszej części meczu. Podbeskidzie nadal rozgrywało piłkę na połowie rywala, a MKS Lędziny cierpliwie czekał na błąd przeciwnika lub stały fragment gry, który mógł dać szansę na wyrównanie.
W 55. minucie, po rzucie rożnym, TSP po raz trzeci w tym spotkaniu obiło poprzeczkę, tym razem po uderzeniu głową Richarda Nagy.
Chwilę później podopieczni Tomasza Górkiewicza podwyższyli prowadzenie. Po świetnym podaniu ze skrzydła w pole karne Tumidajskiego na listę strzelców wpisał się Radosław Zając, który precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał Grabowskiego.
W 63. minucie było już 4:1 dla TSP. Na listę strzelców wpisał się wprowadzony z ławki Klaudiusz Jurek, który po dośrodkowaniu skierował piłkę do siatki obok bramkarza.
Zawodnicy z Lędzin nie zamierzali się jednak poddawać i chwilę później, przy odrobinie szczęścia, zdobyli swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Niefortunnie w polu karnym interweniował Richard Nagy, który po dośrodkowaniu został trafiony piłką i skierował ją do własnej bramki.
W 81. minucie szansę na hat-tricka miał Górski, ale jego uderzenie było nieco za słabe i Grabowski poradził sobie ze strzałem napastnika TSP.
Po chwili Krzysztof Łapot mógł zdobyć bramkę kontaktową dla swojej drużyny, jednak jego uderzenie głową po rzucie rożnym przeleciało obok bramki.
W 86. minucie groźne uderzenie z dystansu oddał Krzysztof Wiesner, ale efektowną interwencją bramkarz gości przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Bramki:
1:0 Górski 23’
1:1 Majewski 36’
2:1 Górski 44′
3:1 Zając 56′
4:1 Jurek 63′
4:2 Nagy (samobój) 64′
Kartki: Ingram (44’) Bednarski (44’), Jurek (90′)
Podbeskidzie II: Wieczorek, Świta (Pazik 76′), Małkowski, Bednarski (Piątek 58′), Górski, Tumidajski, K. Twardosz (Jurek 59′), P. Twardosz, Nagy, Zając, Osyra
MKS Lędziny: Grabowski, Todorski (Guzy 68′), Łapot, Guzy, Józefus, Ingram, Pułtorak, Zygma, Majewski, Gemborys (Mrzygłod 68′), Wesecki
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
Kilka minut gry wstępnej z książkami, które warto przeczytać. Lokalni autorzy, cenione gwiazdy literatury, wciągające historie i tytuły, które na długo zostają w pamięci.
close
Copyright Radio BIELSKO