Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Walczące o awans do IV ligi rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała w sobotę o godzinie 11:00 podejmowały u siebie osłabiony kadrowo MKS Lędziny. Gospodarze zasłużenie wygrali to spotkanie i umocnili swoją pozycję w czołówce rozgrywek.
Od pierwszego gwizdka inicjatywa była po stronie Podbeskidzia. Już w 4. minucie znakomitą szansę na otwarcie wyniku miał Maciej Górski, jednak napastnik TSP z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę. W kolejnych fragmentach spotkania gospodarze zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce i szybko neutralizowali kontrataki MKS-u, który miał duże problemy z wyjściem z piłką z własnej połowy.
W 16. minucie, po długim podaniu, znakomitą okazję miał Nikodem Tumidajski, ale świetnie z bramki wyszedł Marcel Grabowski, uniemożliwiając rywalowi oddanie groźnego strzału. Niedługo później – w 23. minucie „Górale” dopięli swego. Po przejęciu piłki w okolicach pola karnego przyjezdnych dopadł do niej Górski i pewnie wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem. Chwilę później strzelec bramki mógł po raz drugi pokonać Grabowskiego. Po otrzymaniu podania w narożniku pola karnego Górski wbiegł z piłką w światło bramki, mijając defensorów gości, ale jego uderzenie lewą nogą, po dalszym słupku, było niecelne.
W 35. minucie kolejną szansę, po znakomitym dośrodkowaniu Filipa Małkowskiego, miał Górski, jednak jego uderzenie głową z bliskiej odległości instynktownie obronił Grabowski. Minutę później MKS Lędziny oddał swój pierwszy strzał w tym meczu i od razu padła po nim bramka. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego niekryty na dalszym słupku Kacper Majewski skierował piłkę między nogami Krystiana Wieczorka do siatki.
Mimo wyrównania obraz meczu nie uległ zmianie. Goście nadal skupiali się na defensywie i swoich szans szukali głównie po stałych fragmentach gry. Podbeskidzie zaciekle próbowało wrócić na prowadzenie i tuż przed przerwą dopięło swego.W 44. minucie znakomitym indywidualnym rajdem popisał się Tumidajski. Jego uderzenie po dalszym słupku obronił Grabowski, ale przy dobitce Górskiego był już bezradny. Kilkadziesiąt sekund później mogło być już 3:1, jednak bardzo mocne uderzenie z dystansu Górskiego ponownie zatrzymało się na poprzeczce.
W drugiej połowie oba zespoły konsekwentnie realizowały plan z pierwszej części meczu. Podbeskidzie nadal rozgrywało piłkę na połowie rywala, a MKS Lędziny cierpliwie czekał na błąd przeciwnika lub stały fragment gry, który mógł dać szansę na wyrównanie.W 55. minucie, po rzucie rożnym, TSP po raz trzeci w tym spotkaniu obiło poprzeczkę, tym razem po uderzeniu głową Richarda Nagy.
Chwilę później podopieczni Tomasza Górkiewicza podwyższyli prowadzenie. Po świetnym podaniu ze skrzydła w pole karne Tumidajskiego na listę strzelców wpisał się Radosław Zając, który precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał Grabowskiego. W 63. minucie było już 4:1 dla TSP. Na listę strzelców wpisał się wprowadzony z ławki Klaudiusz Jurek, który po dośrodkowaniu skierował piłkę do siatki obok bramkarza.
Zawodnicy z Lędzin nie zamierzali się jednak poddawać i chwilę później, przy odrobinie szczęścia, zdobyli swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Niefortunnie w polu karnym interweniował Richard Nagy, który po dośrodkowaniu został trafiony piłką i skierował ją do własnej bramki.
W 81. minucie szansę na hat-tricka miał Górski, ale jego uderzenie było nieco za słabe i Grabowski poradził sobie ze strzałem napastnika TSP.Chwilę później Krzysztof Łapot mógł zdobyć bramkę kontaktową dla swojej drużyny, jednak jego uderzenie głową po rzucie rożnym przeleciało obok bramki. W 86. minucie groźne uderzenie z dystansu oddał Krzysztof Wiesner, ale efektowną interwencją bramkarz gości przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Bramki:
1:0 Górski 23’
1:1 Majewski 36’
2:1 Górski 44′
3:1 Zając 56′
4:1 Jurek 63′
4:2 Nagy (samobój) 64′
Kartki: Ingram (44’) Bednarski (44’), Jurek (90′)
Podbeskidzie II: Wieczorek, Świta (Pazik 76′), Małkowski, Bednarski (Piątek 58′), Górski, Tumidajski, K. Twardosz (Jurek 59′), P. Twardosz, Nagy, Zając, Osyra
MKS Lędziny: Grabowski, Todorski (Guzy 68′), Łapot, Guzy, Józefus, Ingram, Pułtorak, Zygma, Majewski, Gemborys (Mrzygłod 68′), Wesecki
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO