Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Czwartoligowcy w miniony weekend zakończyli sezon. Zarówno dla Spójni Landek, jak i dla Kuźni Ustroń ostatnie spotkanie było jednocześnie pożegnaniem ze szkoleniowcem. Spójnia szybko nazwisko nowego trenera, teraz czekamy na podobną informację z Ustronia. Z prezesem Kuźni porozmawialiśmy na temat aktualnej sytuacji klubu.
Karol Sieński po dwóch latach pożegnał się z Kuźnią Ustroń. Do rozstania doszło za porozumieniem stron. Zespół pod jego wodzą zajął 11. lokatę w rozgrywkach IV ligi, co można było przyjąć z lekkim niedosytem. Na osłodę pozostał im zdobyty w listopadzie ubiegłego roku Puchar Polski w Podokręgu Skoczów.
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj:
Po decyzji o zakończeniu współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem klub rozpoczął poszukiwania jego następcy. Jak słyszmy, rozmowy są na bardzo zaawansowanym etapie i wiele wskazuje na to, że już niedługo poznamy nazwisko nowego trenera. – Jesteśmy już w trakcie rozmów z trenerem, ustalamy szczegóły. W tym momencie można już powiedzieć, że jesteśmy bardzo blisko. Rozmawialiśmy z kilkoma trenerami, ale tutaj już jest bardzo blisko – zdradza nam prezes klubu, Marek Matuszek.
Sezon 2025/26 z pewnością nie zakończył się tak, jak oczekiwano w Ustroniu. Mimo że drużyna rozgrywki rozpoczęła całkiem obiecująco i na początku sezonu plasowała się w czołówce stawki, to finał nie był już taki spektakularny. Miejsce w dolnej połowie tabeli, a ponadto brak sukcesu w Pucharze Polski na szczeblu wojewódzkim – na który liczono w klubie.
– Zakładaliśmy, że zakończymy sezon w pierwszej ósemce i był to realny cel. W pewnym momencie skupiliśmy się jednak bardziej na tym Pucharze Polski, a przy okazji daliśmy szansę młodym zawodnikom… Choć wyniki nie zawsze były satysfakcjonujące, niektórzy z nich pokazali, że warto w nich inwestować – ocenia prezes.
– Ten czas nie był stracony. Miejsce w tabeli nie jest takie, jak zakładaliśmy, ale mogliśmy sprawdzić młodych piłkarzy i przekonać się, że potrafią rywalizować na poziomie IV ligi. Naszym głównym celem było dotarcie do finału i zdobycie trofeum, jednak ostatecznie nie udało się go zrealizować – dodaje Marek Matuszek.
Teraz piłkarzy Kuźni czeka chwila odpoczynku, a później powrót do pracy, wszak przerwa letnia – w przeciwieństwie do tej zimowej – mija w mgnieniu oka. Zmiana na stanowisku szkoleniowca to jedno, ale jak słyszymy, to nie jedyne zmiany, jakie szykują się w klubie. Przed następnym sezonem ma dojść do kilku roszad. Wiemy już, że drużynę z Ustronia opuści m.in. Kamil Surowiec.
– Chcemy trochę przebudować zespół. Z klubu odchodzi Kamil Surowiec. W większym stopniu będziemy stawiać na zawodników z naszego regionu, a nie ze Śląska. Zamierzamy obrać nieco inny kierunek, bardziej lokalny – słyszymy od prezesa.
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO