Bielska piłka

Koniec pięknej przygody… Zadecydował gol w końcówce

today21.04.2026 20:14

Tło
share close

Drzewiarz Jasienica odpada z Pucharu Polski… We wtorkowe popołudnie do Jasienicy zawitał IV-ligowy Ruch Radzionków. Spotkania od samego początku stało na bardzo wyrównanym poziomie, jednak ostatecznie to goście mogli cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Zadecydował gol w samej końcówce…

Jak równy z równym

Mimo że przed spotkaniem za faworytów uważani byli przyjezdni, to czas pokazał, że na murawie spotkały się dwa równe sobie zespoły. W mecz lepiej weszli jednak zawodnicy z Radzionkowa… Na boisku działo się już od pierwszych minut meczu. Jako pierwsi bramce Pawła Góry zagrozili goście, niebezpieczne dośrodkowanie już w 2. minucie gry posłał Kacper Smoleń. Piłka minęła wszystkich łącznie z golkiperem, a następnie nieznacznie minęła słupek.

Kilka chwil później ponownie zaatakowali goście. Tym razem piłka po dograniu z bocznego sektora trafiła pod nogi Alana Sprota – on jednak naciskany przez defensorów strzelił niecelnie. W międzyczasie z pierwszymi atakami ruszyli piłkarze z Jasienicy, choć nie sprawiły one rywalom zbyt wielu kłopotów.

Niebezpiecznie było za to na połowie Drzewiarza. Kilkukrotnie interweniować musiał Paweł Góra… W  11. minucie odbił piłkę uderzoną z bliskiej odległości przez Alana Sprota, a następnie dwukrotnie został zagoniony do pracy po strzałach z dystansu. Mimo dość precyzyjnych strzałów rywali, bronił skutecznie, utrzymując przy tym bezbramkowy remis.

Zmarnowany rzut karny

Po tym dość dynamicznym początku, drużyny zdjęły nieco nogę z gazu. Oglądaliśmy sporo walki w środku pola, ale mało konkretów. Obraz meczu zaczął się zmieniać dopiero pod koniec pierwszej połowy – to wtedy inicjatywę przejęli miejscowi. W 32. minucie całkiem niezłą sytuację swojej drużynie wypracował Konrad Kuder. Grający szkoleniowiec zagrał piłkę na wolne pole do Filipa Harężlaka. On popędził z futbolówką w kierunku bramki, jednak strzał po krótkim słupku został obroniony przez bramkarza.

To nie był jednak koniec ich ofensywnych poczynań. W 41. minucie gry, faulowany w polu karnym był Maciej KaczmarczykDo rzutu karnego podszedł szkoleniowiec, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem. W efekcie jego zespół do szatni schodził przy bezbramkowym remisie…

Goście otworzyli wynik

Druga połowa nie rozpoczęła się już tak spektakularnie. Na pierwsze ciekawsze wydarzenia musieliśmy trochę poczekać. W tej fazy meczu można jednak odnotować dwa strzały gospodarzy zza pola karnego. Na bramkę Dawida Stambuły uderzali kolejno: Kacper Czulak i Filip Harężlak. Obie próby zakończyły się jednak pewną obroną golkipera

Mimo świetnej postawy w tym spotkaniu Paweł Góra z czystym kontem wytrzymał jedynie do 65. minuty. To wtedy w pole karne wpadł Daniel Bolacki i z bliskiej odległości trafił do siatki. Stracona bramka nie podłamała jednak gospodarzy, którzy niemal od razu wzięli się za odrabianie strat…  i trzeba przyznać, że aż do końcowego gwizdka to oni kontrolowali grę.

Na wypełnionych po brzegi trybunach w Jasienicy wrzawa podniosła się w 72. minucie gdy Jonasz Pękoś minął rywala w polu karnym, a następnie oddał strzał… Uderzenie oddane z ostrego kąta wylądowało jednak tylko na bocznej siatce. Prawdziwy okrzyk radości słychać było za to trzy minuty później.

Najpierw wybuch radości, później spory żal…

Autorem wyrównującego trafienia okazał się Konrad Kuder, który głową, po dośrodkowaniu Macieja Kaczmarczyka, pokonał bramkarza z Radzionkowa. Drzewiarz nie zamierzał się tym zadowalać. Miejscowi mieli kilka okazji, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak finalnie nic do sieci Ruchu nie wpadło. Najbliżej był Dawid Shutak – oddał świetny strzał z dystansu, ale na wysokości zadania stanął interweniujący Dawid Stambuła.

W pewnym momencie z kontrą ruszyli piłkarze z Radzionkowa. Jak czas pokazał, to właśnie ta akcja zaważyła na końcowym wyniku. W 87. minucie decydujący cios wyprowadził Kacper Sadlak, pozostawiając tym samym w szeregach gospodarzy ogromny niedosyt i żal, że ta pucharowa przygoda dobiegła już końca…

Czytaj także:

Posłuchaj, co po meczu mówił szkolenioiwec Drzewiarza Jasienica – Konrad Kuder:

 

Drzewiarz Jasienica 1:2 (0:0) Ruch Radzionków

0:1 Bolacki (65′)

1:1 Kuder (75′)

1:2 Sadlak (87′)

Drzewiarz Jasienica

Trener: Konrad Kuder

Góra – Smalcerz, Drewniak (72′ Królak), Sobik (76 Pękoś), Wajdzik (46′ Shutak), Kuder, Harężlak, Czulak, Lorenc, Wadas, Kaczmarczyk

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]