Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Piłkarskie derby zawsze mają swój wyjątkowy charakter. Nie inaczej było w Kończycach Małych, gdzie miejscowy LKS zmierzył się z Błyskawicą Kończyce Wielkie. Na boisku nie zabrakło walki, emocji i bramek. Wynik końcowy nie może jednak satysfakcjonować żadnej ze stron.
Od pierwszych minut derbów było czuć, że to spotkanie może mieć wyjątkowy przebieg. Na trybunach nie brakowało emocji, a kibice obu zespołów doskonale zdawali sobie sprawę z wagi tego pojedynku.
Choć gospodarze od początku starali się prowadzić grę, pierwszą dogodną sytuację stworzyła Błyskawica. Andrzej Kraus otrzymał podanie w pole karne i oddał strzał, z którym poradził sobie Tomasz Soforek. Do dobitki dopadł jeszcze Szymon Stoły, ale jego próba poszybowała wysoko nad bramką.
W 15. minucie Stoły wygrał powietrzny pojedynek z Kamilem Machejem i ruszył skrzydłem. Zawodnik Błyskawicy dokładnie dośrodkował w pole karne, gdzie dobrze odnalazł się Kraus. Jego strzał głową minął jednak bramkę Soforka. Chwilę później szybki kontratak uderzeniem z powietrza zakończył Marek Przyszlakowski, ale ponownie górą był bramkarz gospodarzy.
Mimo że to Kończyce Małe starały się prowadzić grę, goście z Kończyc Wielkich częściej zagrażali bramce rywala. Szybkie kontrataki Błyskawicy i długie piłki posyłane na skrzydła sprawiały, że Tomasz Soforek miał naprawde sporo pracy.
W 32. minucie dobra dyspozycja bramkarza gospodarzy nie wystarczyła. Kacper Rakus posłał długie podanie za plecy obrońców Kończyc Małych, a najszybciej do piłki dobiegł Marek Przyszlakowski. Zawodnik Błyskawicy zauważył wysuniętego Soforka i efektownym lobem wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Gospodarze mogli odpowiedzieć niemal natychmiast. Błąd przy wybiciu popełnił Artur Oślislok, ale Rafał Adamek, który przejął piłkę, uderzył bardzo niecelnie.
W 37. minucie Błyskawica zadała kolejny cios. Ponownie w roli głównej wystąpił Przyszlakowski, który tym razem dograł piłkę w pole karne do Andrzeja Krausa. Ten mocnym strzałem pokonał Soforka i podwyższył prowadzenie gości.
Kończyce Małe próbowały jeszcze odpowiedzieć przed przerwą. W 44. minucie Jakub Kolondra minął zwodem obrońcę i oddał celny strzał. Oślislok zdołał jednak odbić piłkę, a przed dobitką gospodarzy zespół uratował Damian Kozłowski, wybijając futbolówkę na rzut rożny.
Po 45 minutach Błyskawica prowadziła 2:0. Gospodarze mieli więcej z gry, ale to goście byli zdecydowanie konkretniejsi pod bramką rywala.
Druga część spotkania mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 48. minucie Rafał Górczyński ustawił piłkę na 20. metrze, ale jego strzał z rzutu wolnego był mocno niecelny. Trzy minuty później pomocnik Kończyc Małych ponownie znalazł się w dobrej sytuacji. Przejął piłkę na granicy pola karnego, lecz i tym razem zabrakło mu dokładności.
W 54. minucie kibice gospodarzy wreszcie mieli powody do radości. Szymon Szostek posłał piłkę w pole karne wprost pod nogi nabiegającego Kamila Adamka. Najbardziej doświadczony zawodnik na boisku nie pomylił się i dał swojej drużynie nadzieję na odwrócenie losów derbów.
Błyskawica mogła odpowiedzieć niemal natychmiast. Po błędzie Szostka piłka trafiła w polu karnym pod nogi Andrzeja Krausa. Napastnik gości chciał uderzyć mocno, ale przesadził z siłą i futbolówka przeleciała nad poprzeczką.
W 60. minucie było naprawdę blisko wyrównania. Kamil Adamek główkował po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, a Artur Oślislok zdołał odbić piłkę. Futbolówka zaczęła jednak tańczyć w okolicach linii bramkowej, wywołując na trybunach dyskusję, czy całym obwodem przekroczyła linię.
Osiem minut później nie było już żadnych wątpliwości. Tomasz Wenglorz zdecydował się na wstrzelenie piłki w pole karne, a przed bramkarzem Błyskawicy futbolówkę trącił jeszcze Kamil Adamek. Piłka wpadła do siatki, a derby rozpoczęły się od nowa.
Kończyce Małe chciały pójść za ciosem. W 75. minucie Rafał Adamek próbował zaskoczyć Oślisloka z rzutu wolnego, ale trafił w mur. Chwilę później bramkarz Błyskawicy musiał już interweniować po uderzeniu Jakuba Kolondry.
Goście w drugiej połowie mieli mniej sytuacji, ale kiedy już dochodzili do głosu, potrafili zrobić się groźni. W 79. minucie Tomasz Soforek dwukrotnie ratował gospodarzy – najpierw po strzale Marka Przyszlakowskiego, a chwilę później po dobitce Andrzeja Krausa.
Na dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Błyskawica musiała radzić sobie w dziesiątkę. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Kacper Rakus. Mimo gry w osłabieniu goście nie zamierzali jednak wyłącznie się bronić. W 89. minucie blisko zdobycia zwycięskiej bramki był Kraus, ale wynik nie uległ już zmianie.
Derby Kończyc zakończyły się remisem 2:2. Obie drużyny miały swoje momenty, a po ostatnim gwizdku zarówno gospodarze, jak i goście mogli czuć niedosyt.
Zobacz wypowiedzi po spotkaniu:
LKS Kończyce Małe – Błyskawica Kończyce Wielkie 2:2 (0:2)
Bramki:
0:1 Marek Przyszlakowski 32′
0:2 Andrzej Kraus 37′
1:2 Kamil Adamek 54′
2:2 Kamil Adamek 68′
LKS Kończyce Małe:
Soforek – Brychcy (Sojka), Machej, Penkala, Wija (Wenglorz), Kolondra, Górczyński (Wcisło), Szostek, Pustelnik (Gabryś), Adamek R., Adamek K.
Trener: Tomasz Wenglorz
Błyskawica Kończyce Wielkie:
Oślislok – Demczak, Trzaskoma, Kraus, Piekar (Brychcy), Przyszlakowski (Surmiak), Stoły S. (Matuszny), Chmiel, Stoły M., Kozłowski (Węgrzyn), Rakus
Trener: Piotr Puda
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
A klasa Skoczów Błyskawica Kończyce Wielkie LKS Kończyce Małe Top-Sport
Ponadczasowa lista tanecznych hitów z kręgu muzyki euro dance. Największe z największych - hity wszech czasów w Twoim ulubionym radiu.
close
Copyright Radio BIELSKO