Inne dyscypliny

Dart podbija Podbeskidzie. „Liga przyciąga zawodników z całej okolicy”

today05.09.2026 11:15

Tło
share close

Już w czwartek 10 września wystartuje VI edycja zmagań w Bielskiej Lidze Darta. Rywalizacja zawodników w tej dynamicznie rozwijającej się dyscyplinie zapowiada się niezwykle emocjonująco. O skali zainteresowania najlepiej świadczy fakt, że zapisy na pierwszą kolejkę zamknęły się po zaledwie kilku godzinach. O nadchodzącym sezonie, rosnącej popularności darta i planach na przyszłość rozmawiamy z prezesem Fundacji Beskidzkie501, Rafałem Szopą.

„Ratajomanii” ciąg dalszy

Dart w Polsce z roku na rok przyciąga nowych pasjonatów. Sukcesy najlepszego polskiego zawodnika – Krzysztofa Ratajskiego – na największych scenach świata przyczyniły się do powstania swoistej „Ratajomanii”. Zjawisko to częściowo można porównać do tego, co działo się w Polsce, gdy pierwsze sukcesy odnosił Adam Małysz. Obu zawodników łączy zresztą nie tylko ogromna popularność. Małysz nazywany był „Orłem z Wisły”, natomiast Ratajski przyjął przydomek „Polish Eagle”, czyli „Polski Orzeł”. 

Kalendarz PDC, największej organizacji zrzeszającej najlepszych darterów na świecie, jest szczególnie napięty pod koniec roku. Wtedy odbywa się najwięcej prestiżowych imprez, w tym najważniejsza z nich – mistrzostwa świata. To również okres, w którym przy tarczy pojawia się wielu nowych zawodników chcących na własnej skórze przekonać się, jak wygląda rywalizacja w darcie.

„Lotki” podbijają Bielsko-Białą

Rosnącą popularność tej dyscypliny można zauważyć również lokalnie. Jeszcze kilka lat temu w naszym mieście próżno było szukać miejsc, w których regularnie można było korzystać z profesjonalnej tarczy sizalowej. Pojedyncze elektroniczne automaty pojawiały się co prawda w lokalach, ale często służyły przede wszystkim krótkotrwałej rozrywce.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W Bielsku-Białej jest już kilka miejsc wyposażonych w odpowiedni sprzęt do regularnego rozgrywania meczów. Dart ma przy tym tę zaletę, że nie patrzy na wiek czy kondycję fizyczną. Wystarczy stanąć na linii rzutu i skupić się na precyzji. Reszta to kwestia zaangażowania i treningu.

Kiedyś kilkanaście osób, dziś brakuje miejsc

Jednym z najważniejszych elementów lokalnego środowiska stała się Bielska Liga Darta. Organizacja powstała w 2024 roku i od początku stawiała na regularne rozgrywki.

Początki były jednak znacznie skromniejsze. Pierwsze turnieje odbywały się w niewielkim lokalu, a przy tarczach pojawiało się po kilkanaście osób. Dziś organizatorzy mają zupełnie inny problem – zainteresowanie jest tak duże, że coraz trudniej pomieścić wszystkich chętnych.

W poprzednim sezonie w rozgrywkach wzięło udział łącznie ponad 130 zawodników. Wszystko wskazuje na to, że ten wynik może zostać szybko pobity.

Przed nami już szósty sezon i chyba nikt z nas nie był do końca świadomy takiego rozwoju naszej ligi. Nie poprzestajemy na tym i w dalszym ciągu myślimy, co zrobić, żeby nasza liga była jeszcze bardziej atrakcyjna i dostępna. Zaczynający się sezon będzie z pewnością stał na wysokim poziomie sportowym. Można to ocenić poprzez pryzmat listy zawodników, którzy zapisali się na pierwszy turniej, jak i również na cały sezon. Cieszy nas to, że nasza liga przyciąga zawodników na wysokim poziomie z całej okolicy – mówi Rafał Szopa, prezes fundacji Beskidzkie501.

Zdobycie tytułu Mistrza Bielskiej Ligi Darta jest marzeniem wielu zawodników, ale i wymagającym zadaniem. To dowód na to, że aspekt sprawiedliwej rywalizacji sportowej zawsze był dla nas priorytetem – dodaje Szopa.

 

„Mistrz BLD? To marzenie wielu zawodników”

Wraz z rosnącą liczbą uczestników zmieniać musiały się również miejsca, w których organizowane są zawody. Obecnie Bielska Liga Darta korzysta z Pizzerii Pod Stokiem. Organizatorzy przyznają, że możliwości lokalowe w dużej mierze wyznaczają granice liczby uczestników.

Format naszych turniejów i liczba uczestników są uzależnione od miejsca, jakim dysponujemy i wiele już w tej kwestii nie możemy poprawić. Dalej gościmy w Pizzerii Pod Stokiem i na chwilę obecną to najlepsze miejsce, w jakim możemy się spotykać – opowiada prezes Fundacji Beskidzkie501.

60 miejsc. Zniknęły w cztery godziny

Bielska Liga Darta od początku przyciąga zawodników nie tylko z naszego miasta. Do rywalizacji przystępują gracze z całego regionu, a zwycięstwo w rozgrywkach z każdym sezonem zyskuje na znaczeniu.

Rosnący prestiż ligi ma swoje odzwierciedlenie w zainteresowaniu turniejami. Jeszcze rok temu, aby wystąpić w zawodach, wystarczyło zgłosić się nawet w dniu rozgrywania kolejki. Później miejsca zaczęły znikać dzień lub dwa przed turniejem. Teraz lista uczestników potrafi zamknąć się w kilka godzin.

Lista 60 uczestników na pierwszy turniej zapełniła się zaledwie w cztery godziny. Można oczywiście zapisywać się na listę rezerwową i na kolejne turnieje poprzez stronę dartdot.pl. Na tej liście możemy znaleźć najlepszych graczy z całej okolicy. Wpływ na to mają zarówno aspekty świetnej rywalizacji sportowej, jak i fenomenalna atmosfera na turniejach, którą tworzy nasza społeczność – podkreśla Szopa.

Nowy cykl dla początkujących

Tak duże zainteresowanie sprawia, że organizatorzy szukają kolejnych sposobów na umożliwienie gry większej liczbie osób.  Już w najbliższy wtorek rusza nowy cykl – Grand Prix.

Zdajemy sobie sprawę, że jest większe zapotrzebowanie na miejsca na turnieju, niż możemy na chwilę obecną zaoferować. Dlatego też w najbliższym czasie ruszamy z dodatkowym cyklem turniejów. Będą to wtorkowe turnieje dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dartem, dla wszystkich chętnych, którzy chcą poczuć atmosferę rywalizacji przy tarczy i jeszcze nie czują się na siłach, żeby zagrać w BLD, ale również dla wszystkich pozostałych zawodników.

Organizatorzy zapewniają jednocześnie, że w Bielskiej Lidze Darta może spróbować swoich sił każdy chętny. 

Zapraszamy wszystkich, którzy chcą dołączyć do naszej społeczności, poprzez założenie konta na stronie dartdot.pl i wyszukanie tam naszych wydarzeń. Na tej stronie można zapisać się na każde nasze wydarzenie. Nasza społeczność jest na tyle przyjazna i życzliwa, że każdy, nawet początkujący gracz, może liczyć na pomoc – mówi prezes.

 

Kto zostanie pierwszym mistrzem Bielska-Białej?

Ten rok będzie wyjątkowy dla całej społeczności darterskiej na Podbeskidziu. W listopadzie rozegrane zostaną bowiem I Otwarte Mistrzostwa Bielska-Białej w darcie.

Rywalizacja będzie trwała przez dwa dni, a zawodnicy powalczą w trzech kategoriach – Junior, Kobiet oraz Open. To wyjątkowa okazja, aby zostać pierwszym historycznym mistrzem lub mistrzynią Bielska-Białej w tej dyscyplinie.

Z tego miejsca mogę również zaprosić na I Otwarte Mistrzostwa Bielska-Białej pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Bielska-Białej, które odbędą się 7-8 listopada 2026 roku. Będzie można powalczyć o wyjątkowy, pierwszy tytuł mistrza Bielska-Białej w kategoriach Junior, Kobiet oraz Open. W najbliższym czasie uruchomimy listę zapisów na to wydarzenie. Liczba dostępnych miejsc będzie ograniczona, więc zachęcam do śledzenia naszych mediów społecznościowych, gdzie podamy wszelkie niezbędne informacje – kończy Rafał Szopa.

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Drążek
[email protected]