powiat żywiecki

Alerty są ważne! Dziesiątki interwencji ratowników WOPR

today20.07.2026 08:30

Tło
share close

Miniony weekend był wyjątkowo pracowity dla ratowników żywieckiego oddziału Beskidzkiego WOPR. W ciągu zaledwie trzech dni – od 17 do 19 lipca – interweniowali 26 razy, niosąc pomoc 61 osobom na Jeziorze Żywieckim i Międzybrodzkim. Choć nie brakowało bardzo niebezpiecznych sytuacji, najważniejsza informacja jest jedna – nie doszło do żadnego utonięcia.

Najtrudniejsza była niedziela

Najwięcej pracy ratownicy mieli w niedzielne popołudnie, kiedy nad regionem przeszły gwałtowne załamania pogody. Silny wiatr sprawił, że na jeziorze zaczęły wywracać się jachty, a użytkownicy desek SUP, rowerków wodnych i innych jednostek pływających potrzebowali natychmiastowej pomocy.

Jednocześnie na wodzie pracowały trzy jednostki motorowodne Beskidzkiego WOPR i siedmiu ratowników.

Wywrócone jachty i wielogodzinne akcje

Wśród najpoważniejszych interwencji była akcja ratowania kabinowego jachtu żaglowego, który wywrócił się w rejonie Wilczego Jaru. Załogę ewakuowali policjanci, natomiast postawienie jednostki, wypompowanie wody i odholowanie jej do przystani zajęło blisko cztery godziny. W działaniach uczestniczyły trzy łodzie Beskidzkiego WOPR, Policja oraz żeglarze z lokalnych klubów.

Ratownicy przechwycili również jacht, który po zerwaniu żagli został zniesiony przez wiatr w kierunku skalistego brzegu. Udało się bezpiecznie odholować go do zatoki.

Interweniowano także przy jachtach wyrzuconych na brzeg oraz w przypadku pontonu z rozładowanymi akumulatorami i osób korzystających z desek SUP.

Ratownicy apelują o rozsądek

Jak podkreśla Beskidzkie WOPR, wielu tych interwencji można było uniknąć. Ratownicy przypominają, że przed wypłynięciem na wodę warto sprawdzić prognozy pogody, alerty meteorologiczne oraz sytuację na radarach opadów.

Nagłe załamanie pogody na Jeziorze Żywieckim może nastąpić bardzo szybko, a silny wiatr w ciągu kilku minut potrafi zamienić spokojny akwen w miejsce stwarzające realne zagrożenie dla życia.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]