Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Anonimowe pytanie zamieszczone na platformie społecznościowej wywołało lawinę emocji. Autor wpisu zastanawia się, czy widywani codziennie w Pszczynie czarnoskórzy mężczyźni przyjechali w związku z paktem migracyjnym i pytał, czy nasza Pszczyna jest nadal bezpiecznym miastem dla kobiet i dzieci. Wpis skomentowało już prawie 400 osób. Większość internautów zamieszczeniem takiego pytania w sieci jest oburzona: Tragedia, że ktoś w ogóle taki post umieszcza. Działaczka Stowarzyszenia „Nigdy Więcej” nie ma wątpliwości, że to wpis rasistowski.

Anonimowy wpis wywołał burzę, szeroką dyskusję i – wśród dużej części internautów – oburzenie.
– Żyją i legalnie pracują w Polsce już dobre kilka lat. Bardzo mili, uśmiechnięci ludzie – odpowiada wprost na zadane pytanie jedna z osób, która zabrała głos w dyskusji.
A taką odpowiedź zamieszczają pszczyńscy działacze partii Razem: – Pszczyna jest jak najbardziej bezpiecznym miejscem do życia. Obcokrajowcy pracują w kilku zakładach (..). Nie przyjechali tutaj w związku z wejściem w życie paktu migracyjnego. Pracują tutaj od dawna. Niestety często wielu pracowników pada ofiarą nieuczciwych agencji pracy tymczasowej. Większym zagrożeniem są zdecydowanie negatywne skutki spożycia alkoholu, czego efekty mieliśmy podczas ostatnich Daisy Days.
Większość osób biorących udział w internetowej dyskusji pod wpisem nie kryła oburzenia.
– Wstydziłabym się coś takiego napisać – napisała jedna z mieszkanek.
– Ale czego się bać? My też mieszkamy często na wygnaniu, bo mamy lepsze warunki. Ja z natury boję się ludzi, bo najbardziej krzywdzą ci najbliżsi – komentowała kolejna osoba.
– Proponuję wieczorny spacer po Pszczynie i zobaczyć, kto jest większym zagrożeniem dla drugiego. Ja widuję tylko Polaków podchmielonych i dymiących – zauważył jeden z internautów.
– Mieszkam nad agencją pracy tymczasowej, chyba wszystkie narodowości widziałam w rejestracji. Żaden obcokrajowiec nie okazał tyle chamstwa co rodacy spod Żabki – komentuje jedna z mieszkanek.
Nie brakowało również głosów przypominających, że cudzoziemcy pracują w regionie od lat.
– W Strumieniu jest dużo Hindusów i są ok. Polak jak wyemigruje za granicę jest w porządku, ale jak ktoś przyjedzie do Polski, to jest problem – czytamy w jednym z komentarzy.
– Ja ostatnio jadąc z BB byłem świadkiem sytuacji, jak Hindus chciał kupić bilet w kolejach śląskich, to pani konduktor torturowała go pytaniem na jakiej stacji wsiadł do pociągu a on biedny nie mógł wymówić słowa „Pszczyna” i w sumie mu się nie dziwię. Czy jest się czego bać? No ja na jego miejscu bym się bał, trudnych nazw miejscowości – komentuje kolejna osoba.
– W Brennej w weekend Polak strzelał z wiatrówki do turystów dasz wiarę ??? Nie Bangladesz nie Indus Polski Polak !!! – przypomina inna z osób biorących udział w dyskusji.
Wśród komentarzy są również głosy osób uznających wpis anonimowego autora za zasadne. – Pytanie jak najbardziej na miejscu, każdy chce się czuć bezpiecznie w swoim mieście, a to co się dzieje na Zachodzie nie napawa optymizmem…
Jednak zdecydowanie więcej internautów nie tylko jest oburzonych zamieszczonym wpisem, ale również żąda jego usunięcia. To jednak nie nastąpiło.
O komentarz do sprawy poprosiliśmy dr Annę Tatar ze Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”.
– Wpis, który pojawił się na Facebooku, stanowi przykład komentarza o treści rasistowskiej. Komentarza, który skutkuje jeszcze dodatkowym eskalowaniem tych rasistowskich i ksenofobicznych emocji, które są tak żywe w ostatnich dniach i tygodniach, także za sprawą polityków – podkreśla.
Jak zaznacza, autor wpisu nie przedstawił żadnych faktów ani informacji świadczących o jakimkolwiek zagrożeniu.
– Ktoś rzekomo zatroskany mieszkańcami miasta zamieszcza komentarz, z którego wynika, że osoby ciemnoskóre przebywające w Pszczynie miałyby być niebezpieczne. Oczywiście nie ma tu odwołań do żadnych rzeczywistych sytuacji. Nie ma tu żadnych dowodów, żadnych informacji o tych ludziach. Jedynym wyróżnikiem, który miałby świadczyć o tym, że mieszkańcy powinni zacząć się bać, jest ich kolor skóry. Więc mówimy tu o przejawach rasizmu, nie ulega tu żadnej wątpliwości – mówi dr Anna Tatar.
Ekspertka zwraca uwagę, że wpis został zamieszczony anonimowo i próbuje budować fałszywe poczucie wspólnoty.
– Oto my, mieszkańcy Pszczyny, wszyscy oczywiście w założeniu biali, mielibyśmy się bać osób ciemnoskórych. To jest właśnie ewidentny przykład rasizmu. Celem takiego komentarza nie jest ostrzeżenie przed realnym niebezpieczeństwem, bo tu nie ma żadnego niebezpieczeństwa – zaznacza.
Dr Anna Tatar podkreśla, że tego rodzaju wpisy mogą wywoływać bardzo realne skutki.
– Nie ma żadnego zdarzenia w rzeczywistości, a taki wpis sprawia, że ci, którzy taki komentarz czytają, potem spotkają kogoś ciemnoskórego na ulicy i może faktycznie pojawić się w ich głowie myśl: a może to jest ktoś niebezpieczny, a może trzeba wezwać policję. Co jest niczym innym jak przejawem głębokich uprzedzeń i pogardy do drugiego człowieka, motywowanej wyłącznie kolorem skóry – mówi.
play_arrow
„Czy jest się czego bać?” – wpis wywołał burzę w sieci. „To ewidentny przykład rasizmu” Izabela Janoszek
Zwraca też uwagę, że w odpowiedzi na post – oprócz komentarzy potępiających sianie strachu i histerii – pojawiły się komentarze zawierające wyzwiska i żądania rejestrowania obcokrajowców.
– Jeżeli ktoś zwraca uwagę w taki sposób negatywny na drugą osobę tylko ze względu na jej kolor skóry, to problemem jest ten, kto tak reaguje – podkreśla.
Dr Tatar przypomina, że migracje są naturalnym zjawiskiem, a miliony Polaków mieszkają poza krajem.
– Możemy sobie wyobrazić, że nagle ktoś robi zdjęcia Polakom tylko dlatego, że usłyszał, że mówią po polsku. I wrzuca takie zdjęcie na profil danej miejscowości, przestrzegając, że ci Polacy są niebezpieczni i dobrze byłoby, żeby zaczęła im się przyglądać policja. Kiedy odwróci się tę sytuację, widać, jak absurdalne to jest, ale też jak niebezpieczne nastroje to kreuje wobec tych, którzy są w taki sposób opisywani – zauważa.
Zdaniem przedstawicielki Stowarzyszenia „Nigdy Więcej” taki wpis powinien zostać usunięty przez administratorów platformy społecznościowej.
– Media społecznościowe są dziś przestrzenią, gdzie można napisać każdą obrzydliwość, także taką, która podpada pod kodeks karny i mimo zgłoszeń ta treść nie znika. Mam jednak nadzieję, że osoby czytające wpis i zamieszczone pod nim krytyczne komentarze uświadamiają sobie, jak bardzo absurdalne i jak bardzo podłe jest zamieszczanie takich treści w internecie – podsumowuje dr Anna Tatar.
Sylwetki artystów i zespoły, które zapisały się na kartach historii muzyki popularnej.
close
Copyright Radio BIELSKO