powiat oświęcimski

Setki wniosków o odrolnienie i twarde przepisy. „Będzie bardzo trudno”

today10.07.2026 12:15

Tło
share close

Gmina Kęty kończy najtrudniejszy etap prac nad planem ogólnym. Do końca lipca powstanie wstępny projekt, który rozstrzygnie los 651 wniosków o przekształcenie działek. Mieszkańcy swoje uwagi zgłoszą dopiero jesienią.
O pracach nad planem ogólnym w Kętach pisaliśmy już w marcu. Wtedy urzędnicy analizowali wnioski mieszkańców, złożone w ramach procedury planistycznej. Teraz znamy ich dokładną liczbę i harmonogram kolejnych kroków.

651 wniosków czeka na rozstrzygnięcie

Od podjęcia uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu ogólnego minął już ponad rok. W ustawowym terminie do urzędu wpłynęło 651 wniosków o przekształcenie działek. Większość z nich dotyczy zmiany gruntów rolnych na budowlane.
– Do końca lipca będzie wstępny projekt, który będzie już uwzględniał wszystkie 651 wniosków – zapowiada burmistrz Kęt Marcin Śliwa.
Najbliższe dwa tygodnie to zdaniem samorządowca najtrudniejsza część pracy. Urzędnicy zdecydują, które wnioski trafią do projektu, a które zostaną odrzucone. Wstępna liczba nieuwzględnionych wniosków będzie znana pod koniec lipca.

Projekt oceni 58 instytucji

W drugiej połowie lipca gmina wyśle projekt planu do zaopiniowania. Dokument trafi do 58 instytucji, między innymi do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Każda z nich będzie miała 30 dni na zgłoszenie uwag w zakresie, który jej dotyczy. Gmina rozpatrzy te uwagi i dopiero potem przejdzie do kolejnego etapu.

Konsultacje społeczne w październiku

Po uzgodnieniu projektu przyjdzie czas na mieszkańców. Samorząd szacuje, że w drugiej połowie września ogłosi konsultacje społeczne, które ruszą miesiąc później.
– Mieszkańcy swoje ewentualne uwagi będą mogli zgłaszać dopiero w październiku podczas konsultacji społecznych – wyjaśnia burmistrz Marcin Śliwa.
To ważny termin zwłaszcza dla osób, których wnioski nie zostaną uwzględnione we wstępnym projekcie. Właśnie wtedy będą mogły zawalczyć o zmianę decyzji.

O nowe tereny budowlane będzie trudno

– Nie ukrywam, będzie bardzo trudno nam pozyskać kolejne nowe tereny budowlane. Ta nowa ustawa nakłada na nas pewne ramy związane ze wskaźnikami – przyznaje Marcin Śliwa.

  • cover play_arrow

    Setki wniosków o odrolnienie i twarde przepisy. „Będzie bardzo trudno” Robert Fraś

Przepisy, które weszły w życie we wrześniu 2023 roku, wymagają skupionej zabudowy. Nowe tereny budowlane muszą sąsiadować z już istniejącymi. Powinny też mieć dostęp do dróg oraz sieci kanalizacyjnej i energetycznej. Burmistrz ocenia to podejście jako dobre dla gmin, choć zapowiada, że nie obejdzie się bez konfliktów. Nie wszyscy właściciele działek będą zadowoleni z odmowy odrolnienia.

Nowe tereny pod firmy przy Beskidzkiej Drodze Integracyjnej

W pracach nad planem ogólnym gmina uwzględnia już Beskidzką Drogę Integracyjną. W jej rejonie przewidziano obszary pod działalność gospodarczą.
– Szacujemy, że w naszej gminie powstanie około 80–90 hektarów nowych terenów pod działalność gospodarczą – mówi burmistrz Kęt.
Około 45 hektarów to przekształcone tereny Skarbu Państwa. Resztę stanowią grunty prywatne, położone głównie w sołectwie Bulowice, przy planowanym węźle Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]