powiat cieszyński

Burmistrz łapie się za głowę. „Przedszkola nam opustoszeją”

today04.11.2026 13:39

Tło
share close

Liczba urodzeń w Ustroniu gwałtownie spada. W 2020 roku na świat przyszło 147 dzieci, pięć lat później już tylko 87, a od początku 2026 roku do października odnotowano zaledwie 63 urodzenia. Władze miasta ostrzegają, że w najbliższych latach może zabraknąć dzieci w przedszkolach i szkołach. Burmistrz Paweł Sztefek zapowiada rozmowy o zmianach w organizacji ustrońskiej oświaty.

Przyszłość szkół i przedszkoli była jednym z najważniejszych tematów ostatniej sesji Rady Miasta Ustroń. Przedstawione dane demograficzne pokazują wyraźny spadek liczby urodzeń.

W 2020 roku w Ustroniu urodziło się 147 dzieci, w 2025 roku – 87. Z kolei od stycznia do października 2026 roku odnotowano 63 urodzenia. 

– Patrzymy na demografię i niestety łapiemy się za głowę – komentuje sytuację burmistrz Ustronia Paweł Sztefek.

Dyrektor Centrum Usług Wspólnych Sylwia Moskal podczas sesji zwróciła uwagę, że w przyszłości liczba wolnych miejsc w przedszkolach może znacząco wzrosnąć. W 2027 roku może być ich 155, a w kolejnych latach nawet 210!

– Bardzo prawdopodobny scenariusz jest taki, że wolnych miejsc będziemy mieć na tyle dużo, że przedszkola nam opustoszeją – ostrzegała.

Czy w Ustroniu będą likwidowane szkoły i przedszkola?

W Ustroniu funkcjonuje pięć szkół podstawowych oraz siedem przedszkoli. Burmistrz przyznaje, że spadek liczby dzieci wymusił rozmowę o przyszłej organizacji placówek. Na sesji padały słowa o potrzebnych „odważnych” decyzjach. Czy mogą one oznaczać likwidację przedszkoli czy szkół oraz zwolnienia nauczycieli?

– Musimy się najpierw skupić na tym, gdzie tych dzieci najbardziej brakuje, w których dzielnicach i jak możemy sobie z tym poradzić – odpowiada Paweł Sztefek.

  • cover play_arrow

    Burmistrz łapie się za głowę. „Przedszkola nam opustoszeją” Izabela Janoszek

Burmistrz podkreśla, że powodem planowanych zmian nie są oszczędności ani brak pieniędzy na edukację. Miasto nadal przeznacza znaczne środki na utrzymanie placówek.

Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 w Ustroniu Roman Langhammer zaznacza, że sytuacja poszczególnych szkół jest różna. W jego placówce spadek liczby uczniów nie jest jeszcze odczuwalny, ponieważ uczęszczają do niej również dzieci z sąsiedniej gminy Skoczów.

Zwraca też uwagę, że mniejsza liczba uczniów nie musi automatycznie oznaczać redukcji zatrudnienia. Rośnie bowiem zapotrzebowanie na nauczycieli specjalistów pracujących z dziećmi o szczególnych potrzebach edukacyjnych. Placówki współpracują także przy organizowaniu pracy dla kadry pedagogicznej.

– Staramy się wymieniać pracownikami i zapewniać im miejsca pracy, aby każdy był zabezpieczony na przyszłość – mówi Roman Langhammer.

  • cover play_arrow

    Burmistrz łapie się za głowę. „Przedszkola nam opustoszeją” Izabela Janoszek

Miasto inwestuje w szkolną infrastrukturę

Mimo niekorzystnych prognoz demograficznych Ustroń kontynuuje inwestycje w placówki oświatowe.

Trwają prace przy boisku Szkoły Podstawowej nr 5 w Ustroniu-Lipowcu. Samorząd kończy również projektowanie boiska przy Szkole Podstawowej nr 6 w Nierodzimiu, która obecnie nie ma własnego boiska sportowego.

Miasto starało się ponadto o dofinansowanie budowy hali, która mogłaby służyć zarówno do zajęć sportowych, jak i – w sytuacjach kryzysowych – jako miejsce doraźnego schronienia. Wniosek nie otrzymał jednak wsparcia finansowego.

Ustroń chce przyciągnąć młode rodziny

Zdaniem burmistrza jednym z najważniejszych wyzwań jest nie tylko malejąca liczba urodzeń, lecz także struktura osób osiedlających się w mieście.

Paweł Sztefek zauważa, że do Ustronia przeprowadzają się przede wszystkim osoby starsze. Samorząd będzie musiał więc zastanowić się, jak zwiększyć atrakcyjność miasta dla młodych rodzin.

Burmistrz podkreśla, że problem starzenia się społeczeństwa wykracza poza granice Ustronia i bez rozwiązań systemowych trudno będzie go odwrócić.

Dyskusja o przyszłości ustrońskich szkół i przedszkoli dopiero się rozpoczyna. Władze miasta zapowiadają analizę sytuacji w poszczególnych dzielnicach oraz rozmowy z mieszkańcami przed podjęciem konkretnych decyzji.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]