powiat bielski

Szef Solidarności przy PG Silesia zwolniony przed bramą kopalni AKTUALIZACJA

today15.04.2026 15:45 110

Tło
share close

Szef Solidarności przy Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia został zwolniony z pracy. Grzegorz Babij otrzymał wypowiedzenie 13 kwietnia, jak opowiada, przed bramą kopalni w Czechowicach-Dziedzicach.

Miałem telefon od pana zarządcy sądowego o tym, czy chce wypowiedzenia, aby poszło do mnie pocztą, czy chce indywidualne, więc powiedziałem, że bardzo chętnie jeszcze spojrzę na pana zarządcę. No i podjechałem pod kopalnię. Myślałem, że w jakichś cywilizowanych warunkach to podpiszę, no ale przyjęto mnie przed bramą kopalni. Nie wpuszczono mnie w ogóle nawet na bramę, abym mógł spokojnie takie wypowiedzenie, odbiór jego podpisać – opowiada nam o okolicznościach zwolnienia z pracy Grzegorz Babij.

  • cover play_arrow

    Szef Solidarności przy PG Silesia zwolniony przed bramą kopalni AKTUALIZACJA Izabela Janoszek

Przewodniczący zakładowej Solidarności mówi, że spodziewał się tego typu działań ze strony zarządzających kopalnią Silesia.
Działa wszystkie wymierzone są w moją osobę. Nie jestem niestety mile widziany na kopalni, w tej chwili już Bumechu, z uwagi na to, że miałem własne zdanie na pewne rzeczy i tyle. Najgorsze jest to, że widać ewidentnie po właścicielu firmy, że usuwa ludzi mocnych. No bo ja nie mówię teraz o sobie, ale o tych protestujących górnikach wcześniej, których też już w większej ilości zwolnił – twierdzi Babij.

Przewodniczący Solidarności w Silesii uważa swoje zwolnieni za bezprawne – w świetle ustawy o związkach zawodowych – i zamierza walczyć o przywrócenie do pracy na terenie kopalni w sądzie.

Związkowcy: trwa utrudnianie działalności związkowej

Związkowcy z Solidarności alarmują, że cały czas ich działalność na terenie Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia jest utrudniana. Twierdzą, że nie mają dostępu do pomieszczeń związkowych
i nie mogą prowadzić normalnej działalności. Jak do tego doszło?

Wszystko zaczęło się od wypowiedzenia najmu dotychczas zajmowanych pomieszczeń, jakie Solidarność dostała od Związku Zawodowego Kadra. Właśnie ten związek jest właścicielem budynku znajdującego się w sąsiedztwie kopalni. Tam do tej pory ulokowane były wszystkie związki zawodowe działające w Silesii.

Z początkiem tego roku, związkowcy zaczęli się przeprowadzać do pomieszczeń udostępnionych na ich potrzeby na terenie kopalni. Swoje dokumenty do nowego lokalu przewiozła też Solidarność.
Zaraz na następny dzień otrzymałem zakaz wejścia na teren kopalni. To jest niewiarygodne. I pomimo tego, że wezwałem policję na miejsce, nikt do policjantów z władz spółki nie wyszedł.
Argumentacja pana ochroniarza czy komendanta ochrony była taka, że nie jestem pracownikiem Bumechu, więc ja nie mogę tam wejść jako pracownik PG Silesia – relacjonuje Grzegorz Babij.

Przypomnijmy, że spółka Bumech dzierżawi „zorganizowaną część” Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. – My jako Solidarność objęliśmy działaniem również Bumech, ale oni tego nie uznają – mówi Grzegorz Babij.

Przewodniczący Solidarności złożył w komisariacie policji w Czechowicach-Dziedzicach zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu kradzieży majątku związkowego oraz utrudnianiu działalności związkowej na terenie kopalni.

AKTUALIZACJA

Dziś, w sprawie sytuacji w KWK Silesia, swoje oświadczenie przesłała do naszej redakcji zarząd spółki Bumech. Oświadczenie publikujemy w całości.

“Kto wrzeszczy, tyn niy mo rechtu” – przysłowie śląskie
W związku z pojawiającymi się publicznie wypowiedziami wiążącymi spółkę Bumech S.A. z aktualnymi aktywnościami medialnymi niektórych pracowników spółki PG Silesia Sp. z o.o. w restrukturyzacji, informujemy, że mylnie jesteśmy przedstawiany jako strona tego sporu.
Bumech nie zarządza wskazaną spółką i nie podejmuje w jej ramach decyzji kadrowych ani żadnych innych.
Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym oraz przebiegiem postępowania restrukturyzacyjnego, decyzje dotyczące zatrudnienia pracowników spółki PG Silesia sp. z o.o. należą do kompetencji zarządcy sądowego.
Dla uporządkowania więc dyskusji przypominamy:
– 18 marca 2026 roku jako Bumech S.A. podpisaliśmy umowę dzierżawy Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa od PG Silesia.
– Od tego dnia wszyscy pracownicy zatrudnieni w ramach ZCP, z mocy prawa, stali się pracownikami Bumechu. Przejęliśmy pracowników ciągu technologicznego – składającego się na ZCP – w formule zatwierdzonej przez Sąd.
– Przewodniczący związku zawodowego PG Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji, aktywny w ostatnich dniach w mediach społecznościowych, nie był pracownikiem ciągu technologicznego wydobycia. Od wielu lat przebywał na tzw. oddelegowaniu do pracy związkowej ze zwolnieniem ze świadczenia pracy na rzecz pracodawcy i nie wykonywał pracy w ramach ciągu technologicznego. Tym samym więc nie został przejęty przez Bumech w ramach ZCP. Wobec tego swój status powinien wyjaśniać z pracodawcą, którym pozostaje PG Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji, a nie z nami.
Jednocześnie należy podkreślić, że wcześniejsze, jak i obecne decyzje dotyczące zmian w zatrudnieniu w PG Silesia sp. z o.o. w restrukturyzacji zostały podjęte przez zarządcę sądowego, który sprawował i nadal sprawuje nadzór nad spółką i jej pracownikami.
Bumech S.A. wywiązał się ze swoich deklaracji zawartych w Porozumieniu z dnia 29 grudnia 2025 r., które polegały na podtrzymaniu oferty dzierżawy i przejęcia pracowników zakładu, co też nastąpiło. Od początku konsekwentnie realizujemy działania zmierzające do utrzymania ciągłości wydobycia i stabilizacji funkcjonowania Kopalni Węgla Kamiennego Silesia, działając w oparciu o zatwierdzone przez sąd rozwiązania oraz obowiązujące przepisy prawa.
Z poważaniem,
Zarząd Bumech S.A.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]