Bielsko-Biała

Samochód w ogniu. Wyzwanie dla strażaków

today17.04.2026 12:28

Tło
share close

Do pożaru samochodu elektrycznego doszło w czwartek w Bielsku-Białej. Pojazd stał na zamkniętym parkingu przy ulicy Czorsztyńskiej, poza drogą publiczną.

Zgłoszenie o płonącym pojeździe służby otrzymały po godzinie 21.00. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol oraz jednostki straży pożarnej. Policjanci zabezpieczali teren zdarzenia. Warto podkreślić, że pożary pojazdów elektrycznych wymagają odmiennego podejścia niż w przypadku aut spalinowych.

Auto całkowicie spłonęło

Jak się okazało, spaleniu uległ samochód marki Mercedes-Benz. Pojazd zaparkowany był w bezpośrednim sąsiedztwie, między innymi samochodu osobowego oraz przyczepy przeznaczonej do transportu pojazdów. Wysoka temperatura oraz rozprzestrzeniające się ciepło spowodowały częściowe nadpalenie i uszkodzenie znajdujących się obok obiektów.

Akcja była dużym wyzwaniem dla strażaków

Strażacy stanęli przed dużym wyzwaniem. Akcja gaśnicza w przypadku samochodów elektrycznych jest znacznie bardziej skomplikowana, gdyż wymaga długotrwałego chłodzenia baterii, aby zapobiec ponownemu zapłonowi. W tym przypadku działania trwały przez całą noc. Pożar został ostatecznie ugaszony. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Jak zachować się w przypadku pożaru samochodu?

Pożar pojazdu niezależnie czy jest to auto elektryczne, czy spalinowe stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. W takiej sytuacji należy przede wszystkim:

– natychmiast zatrzymać pojazd i opuścić go, zabierając wszystkich pasażerów,
– oddalić się na bezpieczną odległość,
– nie podejmować prób gaszenia, jeśli ogień jest już rozwinięty,
– niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Warto pamiętać, że w przypadku samochodów elektrycznych zagrożenie może utrzymywać się znacznie dłużej, a niewłaściwe działania mogą prowadzić do ponownego zapłonu. Dlatego kluczowe jest szybkie wezwanie profesjonalnych służb i zachowanie bezpiecznego dystansu.

Autor: Zdjęcie autora Magda Marchińska
[email protected]