Bielsko-Biała

Co dalej z dzwonami w Hałcnowie? Prezydent może podjąć się mediacji

today02.09.2026 08:56

Tło
share close

Sprawa zbyt głośnych dzwonów w hałcnowskiej bazylice wraca na forum Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. Dwoje radnych zwróciło się do prezydenta miasta z interpelacjami dotyczącymi sytuacji parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Małgorzata Chrząszcz apeluje o wsparcie parafii i mediację, a Michał Guzdek pyta m.in. o możliwość pomocy technicznej oraz działania na rzecz zmiany przepisów. Jarosław Klimaszewski deklaruje, że zwróci się do WIOŚ o ponowne przeanalizowanie sprawy.

Radna chce, by miasto stanęło po stronie parafii

Małgorzata Chrząszcz, radna okręgu obejmującego Hałcnów, w swojej interpelacji zwróciła uwagę na reakcje mieszkańców dzielnicy po informacji o karze administracyjnej nałożonej przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach. Jak podkreśla, w ostatnich dniach otrzymała dziesiątki zgłoszeń od mieszkańców. Jej zdaniem dla lokalnej społeczności dźwięk bazylikowych dzwonów jest czymś więcej niż tylko kwestią emisji hałasu.

– Dla mnie i społeczności Hałcnowa bicie dzwonów tej świątyni to nie „hałas przemysłowy”, ale element tożsamości, tradycji i życia duchowego sięgający dziesięcioleci – napisała radna i zwróciła się do prezydenta z prośbą o oficjalne wystąpienie do WIOŚ o odstąpienie od wymierzenia kary wobec parafii. Wskazała przy tym na wieloletnią tradycję, brak umyślnej winy, deklarowaną przez parafię wolę porozumienia oraz interes społeczny mieszkańców.

Propozycja mediacji

Radna zaproponowała także zorganizowanie spotkania mediacyjnego z udziałem przedstawicieli WIOŚ, parafii, radnych, Rady Osiedla Hałcnów oraz mieszkańców. Celem miałoby być znalezienie kompromisu dotyczącego godzin i natężenia bicia dzwonów. – Nie możemy dopuścić, aby zostały one uciszone karą administracyjną – przekonuje radna Chrząszcz, podkreślając znaczenie dzwonów dla historii i tożsamości dzielnicy.

Prezydent Jarosław Klimaszewski przyznał w odpowiedzi, że również jest poruszony sprawą. Zwrócił jednak uwagę na kompetencje WIOŚ. – WIOŚ jest niezależnym podmiotem, który w żaden sposób nie jest powiązany z samorządem terytorialnym. Nie mogę zatem wnioskować do tej instytucji o odstąpienie od nałożenia kary na hałcnowską parafię – odpowiedział prezydent. Jarosław Klimaszewski zapowiedział jednak, że może zwrócić się do inspektoratu z prośbą o ponowne przeanalizowanie sprawy i zamierza to zrobić.

Prezydent nie wyklucza mediacji

W kwestii mediacji stanowisko prezydenta jest bardziej ostrożne. Jarosław Klimaszewski nie wyklucza, że mógłby podjąć się takiej roli, ale ma wątpliwości, czy rozmowy przyniosłyby efekt. – Mediacji mógłbym, oczywiście, się podjąć, ale biorąc pod uwagę dotychczasową, nieprzejednaną postawę osób protestujących przeciwko biciu dzwonów obawiam się, że nie przyniosłyby one pożądanych efektów – stwierdził.

Radny pyta o pomoc techniczną

Drugą interpelację w sprawie hałcnowskich dzwonów złożył Michał Guzdek. Radny zwrócił się m.in. z pytaniem, czy miasto mogłoby zaoferować parafii pomoc merytoryczną i techniczną – na przykład poprzez zaangażowanie specjalistów, którzy pomogliby znaleźć rozwiązania pozwalające ograniczyć natężenie dźwięku wydostającego się z wieży.

Michał Guzdek zapytał również o możliwość wsparcia kosztów specjalistycznych badań i ekspertyz akustycznych oraz o podjęcie przez prezydenta roli mediatora. W interpelacji znalazła się także propozycja ponadpartyjnych działań na rzecz zmiany przepisów dotyczących hałasu emitowanego przez kościoły.

– Bazylika to miejsce wyjątkowe na mapie Bielska-Białej. To nie tylko obiekt kultu religijnego, ale przede wszystkim serce dzielnicy, Diecezjalne Sanktuarium Maryjne oraz bezcenny zabytkowy pomnik naszej lokalnej historii i tożsamości. Dzwony tej świątyni towarzyszą mieszkańcom od pokoleń. Ich dźwięk obwieszczał najważniejsze chwile w życiu wspólnoty – od radosnych wydarzeń po pożegnania naszych bliskich. Nigdy dotąd nie był on traktowany jako obcy, uciążliwy hałas, lecz jako głos tradycji, kulturowego dziedzictwa oraz duchowej wspólnoty, która budowała to miasto. Dziś, w świetle sztywnych i bezdusznych przepisów prawa ochrony środowiska, bicie dzwonów trwające zaledwie kilkadziesiąt sekund zostało zaklasyfikowane tak samo, jak uciążliwa emisja z zakładu przemysłowego. Doprowadziło to do sytuacji, w której parafia została zmuszona do wyłączenia części dzwonów i znacznego ograniczenia pozostałych, a widmo dotkliwych kar finansowych stawia duszpasterzy oraz samych parafian w niezwykle trudnym położeniu. Prawdziwą tragedią dla naszej lokalnej społeczności byłby dzień, w którym dzwony hałcnowskiej Bazyliki zamilkłyby na zawsze – czytamy.

Prezydent odpowiedział, że miasto nie ma obecnie możliwości udzielenia parafii pomocy w zakresie akustyki. – W Urzędzie Miejskim nie pracują specjaliści z zakresu akustyki i dlatego samorząd nie ma możliwości, by pomóc hałcnowskiej parafii w wypracowaniu rozwiązań technicznych – wyjaśnił.

Miasto nie sfinansuje ekspertyzy akustycznej

Jarosław Klimaszewski odniósł się także do pytania o finansowe wsparcie dla bazyliki. Jak wyjaśnił, obowiązujące przepisy pozwalają gminom finansować remonty konserwatorskie kościołów posiadających status zabytku. Hałcnowska świątynia taki status posiada i w przeszłości otrzymywała już środki z miejskiego budżetu na prace modernizacyjne. Nie oznacza to jednak możliwości sfinansowania badań akustycznych. – Specjalistycznych badań akustycznych finansować jednak nie możemy – zaznaczył prezydent.

Jest pomysł na zmianę prawa

Jarosław Klimaszewski zapowiedział jednak przedstawienie za pośrednictwem Związku Miast Polskich propozycji zmian w ustawie Prawo ochrony środowiska. Chodzi o przepisy, które w zakresie emisji hałasu traktują kościoły na równi z zakładami przemysłowymi. Zdaniem prezydenta obecne rozwiązania prawne nie uwzględniają specyfiki tego rodzaju obiektów i działalności.

Sprawa hałcnowskich dzwonów pozostaje więc otwarta. Parafia musi mierzyć się z konsekwencjami decyzji WIOŚ, radni domagają się działań ze strony miasta, a prezydent zapowiada rozmowę z inspektoratem oraz próbę zmiany przepisów na poziomie ogólnokrajowym.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]