Region

Pięć akcji jednego dnia. Dwa razy lądował śmigłowiec

today28.08.2026 08:50

Tło
share close

Wakacje już na ostatniej prostej, ale dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR to wciąż czas intensywnej pracy. Tylko w minioną środę przeprowadzili pięć działań ratowniczych. W dwóch przypadkach stan poszkodowanych wymagał transportu do szpitala śmigłowcem.

11-latek z podejrzeniem urazu kręgosłupa

Do jednego z poważniejszych zdarzeń doszło na trasach rowerowych ośrodka w Wiśle. Pomocy potrzebował tam 11-letni rowerzysta z podejrzeniem urazu kręgosłupa.

Ratownicy GOPR udzielili chłopcu pierwszej pomocy, a następnie przetransportowali go w miejsce, w którym mógł wylądować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 11-latek został przekazany załodze LPR i przetransportowany do szpitala.

Tego samego dnia w Wiśle doszło do jeszcze dwóch wypadków rowerowych. Ratownicy pomagali 14-latkowi z urazem barku oraz 17-latkowi, który doznał urazu głowy.

Poważna akcja pod Babią Górą

Kolejne działania prowadzono na Markowych Szczawinach pod Babią Górą. Pomocy wymagał 26-letni mężczyzna znajdujący się w stanie zagrożenia życia.

Ze względu na niedostępność śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do akcji poproszono załogę śmigłowca TOPR. Po udzieleniu pomocy poszkodowany został ewakuowany z wykorzystaniem technik linowych, a następnie przetransportowany do Zakopanego.

Na Markowych Szczawinach ratownicy interweniowali tego dnia również w przypadku osoby z problemami neurologicznymi.

Bilans jednej środy to pięć działań ratowniczych – trzy związane z wypadkami rowerowymi w Wiśle oraz dwie interwencje na Markowych Szczawinach.

Autor: Zdjęcie autora Magda Marchińska
[email protected]