Inne dyscypliny

Maja Chwalińska była o krok od półfinału. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce

today28.08.2026 08:33

Tło
share close

Maja Chwalińska zakończyła udział w turnieju WTA 500 w Monterrey. Po wcześniejszej porażce w singlu z Alycią Parks reprezentantka Polski nie zdołała awansować również do półfinału debla. Wraz z Sinją Kraus przegrała z duetem Shuko Aoyama – En-Shuo Liang (7:5, 3:6, 4:10).

Koniec turnieju w Meksyku

Maja Chwalińska zakończyła swoją przygodę w Meksyku. Z turniejem pożegnała się w nieco pechowy sposób. O losach ćwierćfinałowego spotkania gry podwójnej musiał bowiem zdecydować super tie-break. Chwalińska i Kraus nie zdołały jednak wykorzystać swojej szansy i w decydującej partii wyraźnie lepsze okazały się ich rywalki.

Początek spotkania należał do polsko-austriackiej pary, która wygrała pierwszego seta 7:5. Rywalki odpowiedziały jednak w drugiej partii. Aoyama i Liang zwyciężyły 6:3, doprowadzając tym samym do super tie-breaka, w którym walka toczyła się do dziesięciu punktów.

Decydująca odsłona nie potoczyła się już po myśli Chwalińskiej i Kraus. Ich przeciwniczki szybko przejęły kontrolę nad grą i ostatecznie wygrały 10:4, zapewniając sobie miejsce w półfinale.

Czas na US Open

Tym samym przygoda Mai Chwalińskiej z turniejem w Monterrey dobiegła końca. Wcześniej Polka odpadła również w singlu, gdzie w drugiej rundzie musiała uznać wyższość Alycii Parks.

Więcej na ten temat:

Teraz przed Chwalińską zdecydowanie większe wyzwanie. Polska tenisistka przenosi się do Nowego Jorku, gdzie po raz pierwszy w karierze wystąpi w głównej drabince wielkoszlemowego US Open.

Jej pierwszą rywalką będzie Taylor Townsend, która podczas tegorocznego Wimbledonu sprawiła problemy Idze Świątek. Chwalińska pojawi się w Nowym Jorku także w rywalizacji deblowej. Tym razem jej partnerką będzie Magda Linette.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]