Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
LKS Leśna nie tak wyobrażał sobie początek nowego sezonu ligi okręgowej żywiecko-skoczowskiej. Po dwóch kolejkach zespół Mateusza Stankiewicza pozostaje bez punktów. Szkoleniowiec zwraca jednak uwagę na poważne problemy kadrowe i przekonuje, że obecne wyniki nie oddają realnych możliwości jego drużyny.
Po najlepszym sezonie w historii występów w lidze okręgowej w Leśnej można było z optymizmem patrzeć na kolejne rozgrywki. Latem klub utrzymał trzon zespołu, a dodatkowo pozyskał m.in. Marcina Byrtka, który miał podnieść jakość gry w środku pola.
Początek nowej kampanii okazał się jednak trudny.
LKS Leśna rozpoczął sezon od dwóch porażek. Najpierw uległ Cukrownikowi Chybie 1:2, a w drugiej kolejce przegrał na wyjeździe z GKS-em Radziechowy-Wieprz 0:1.
Po dwóch spotkaniach drużyna ma więc na koncie zero punktów i bilans bramkowy 1:3. To zdecydowanie nie jest start, na jaki liczono po bardzo udanej poprzedniej kampanii.
Mateusz Stankiewicz podkreśla jednak, że przy ocenie pierwszych spotkań trzeba wziąć pod uwagę sytuację kadrową zespołu.
– Patrząc na nasze dwa pierwsze mecze, przede wszystkim trzeba powiedzieć o sytuacji kadrowej. W obu spotkaniach mieliśmy bardzo duże problemy z dostępnością zawodników. Brakowało nam trzech, czterech podstawowych piłkarzy, którzy są bardzo ważnymi elementami tego zespołu i dają nam konkretną jakość – mówi trener LKS-u.
Szkoleniowiec zaznacza jednocześnie, że nie zamierza zasłaniać się problemami personalnymi.
– Oczywiście nie chcę, żeby zabrzmiało to jak szukanie usprawiedliwienia dla wyników. Na boisku musimy sobie radzić w każdych okolicznościach i tego też wymagam od zawodników. Natomiast trzeba być uczciwym – jeżeli zespół w dwóch pierwszych meczach musi funkcjonować bez kilku kluczowych zawodników, to ma to wpływ zarówno na jakość gry, jak i na możliwości dokonywania zmian w trakcie spotkania.
W obu pierwszych kolejkach Leśna miała fragmenty dobrej gry, ale – zdaniem trenera – problemem było utrzymanie odpowiedniego poziomu przez całe spotkanie.
– Szczególnie przy takiej sytuacji trudniej jest utrzymać odpowiedni poziom przez pełne 90 minut. W obu meczach mieliśmy momenty, w których potrafiliśmy grać dobrze, ale brakowało nam stabilności i jakości, którą dają nam nieobecni zawodnicy.
Problemy personalne są tym bardziej odczuwalne, że jeszcze przed rozpoczęciem sezonu właśnie szeroka i stabilna kadra miała być jednym z największych atutów zespołu.
Po poprzednich rozgrywkach prezes Piotr Raczek podkreślał, że zdecydowana większość zawodników szybko zadeklarowała pozostanie w klubie. W Leśnej nie zdecydowano się na rewolucję, a zespół został dodatkowo wzmocniony.
Najgłośniejszym letnim transferem było pozyskanie Marcina Byrtka z MRKS-u Czechowice-Dziedzice. Do drużyny dołączyli także golkiper Paweł Góra, wychowanek Grzegorz Rzeszótko, a w klubie pozostał świetny strzelec Kacper Jakubiec.
Tym bardziej w Leśnej liczą, że po powrocie nieobecnych zawodników wyniki szybko pójdą w górę.
Stankiewicz nie ma pretensji do zawodników, którzy w pierwszych kolejkach musieli zastępować nieobecnych kolegów.
– Nie chcę odbierać chłopakom, którzy zagrali, zaangażowania. Wykonali swoją pracę i dali z siebie tyle, ile mogli. Dla mnie jako trenera najważniejsze jest teraz to, żebyśmy przetrwali ten trudniejszy początek, odzyskali wszystkich zawodników i mogli w końcu pracować oraz rywalizować w pełnym składzie.
Szkoleniowiec pozostaje przekonany, że obecna sytuacja jest tylko przejściowa.
– Wierzę, że kiedy do zespołu wrócą kontuzjowani i nieobecni zawodnicy, będziemy mogli pokazać zdecydowanie większą jakość. Te dwa pierwsze mecze nie pokazują jeszcze pełnego potencjału naszego zespołu. Ja bardzo mocno wierzę w tę drużynę i wiem, że stać nas na zdecydowanie więcej.
Teatr, kino, muzyka, sztuka - czyli wszystko to, co interesuje kulturalnego człowieka.
close
Copyright Radio BIELSKO