Inne dyscypliny

Maja Chwalińska ma kolejny cel. Tenisistka szybko wróci na kort

today19.08.2026 14:26

Tło
share close

Maja Chwalińska zakończyła udział w turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Reprezentantka BKT Advantage Bielsko-Biała w trzeciej rundzie musiała uznać wyższość Diany Sznajder. Polka kontynuuje przygotowania do nadchodzącego US Open, zaliczanego do Wielkiego Szlema. Zanim to jednak nastąpi, czeka ją jeszcze turniej w Monterrey.

Maja Chwalińska nie zamierza długo odpoczywać po turnieju w Cincinnati. Jej kolejnym celem jest Monterrey, gdzie odbędzie się turniej rangi WTA 500. Zdaniem jej szkoleniowca dodatkowa rywalizacja będzie bardzo potrzebna przed zbliżającym się US Open.

– Lecimy do Meksyku na turniej WTA 500. To będzie dla nas lepsze niż siedzenie i czekanie na US Open. Maja potrzebuje grania. Mecze z Bucsą i Sznajder dobrze jej zrobiły, ale im więcej dorzucimy przed US Open, tym lepiej. To nam pomoże –  mówił w rozmowie z Interią Jaroslav Machovsky.

Polka, mimo że dość szybko pożegnała się z turniejem w Cincinnati, zdążyła pokazać się z całkiem dobrej strony. Najpierw pewnie pokonała Cristinę Bucsę 2:0 (6:2, 6:2), później jednak musiała uznać wyższość Diany Sznajder, choć i w tym spotkaniu miała swoje momenty i niewiele brakowało, a spotkanie mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej.

– W pierwszym secie ze Sznajder nie grała za dobrze. Jak sobie jednak myślę o całym meczu, o tym, jakie możliwości ma Maja, to powiedziałbym, że to było do wygrania. I to był naprawdę fajny mecz. Z dramaturgią i przerwami powodowanymi przez opady. Pierwsza przerwa pomogła Mai, druga Sznajder. Wyszło na zero – oceniał szkoleniowiec na łamach Interii.

Więcej na temat tego meczu przeczytacie tutaj:

Turniej w Meksyku rozpocznie się już niebawem. Rywalizacja zostanie zainaugurowana w sobotę 22 sierpnia. Niedługo później Maja Chwalińska ponownie wróci do Stanów Zjednoczonych, gdzie na początku września przystąpi do US Open.

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]