Bielsko-Biała

Ruszyła wymiana dylatacji na S1. Kiedy zniknie uciążliwe zwężenie?

today19.08.2026 12:41

Tło
share close

W poniedziałek 17 sierpnia rozpoczęła się wymiana uszkodzonej dylatacji na drodze ekspresowej S1 w Bielsku-Białej. Chodzi o jezdnię prowadzącą w kierunku Żywca, przed węzłem Mikuszowice. W tym miejscu wprowadzono przewężenie, które od kilku dobrych miesięcy utrudnia życie kierowcom. 

Montaż nowej dylatacji już trwa

– Roboty powinny zakończyć się w pierwszej połowie września i będą prowadzone przy zachowaniu przejezdności drogi, bez konieczności jej zamykania – informuje Marcin Twardysko, rzecznik katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Do zakończenia robót kierowcy nadal muszą jednak liczyć się ze zwężeniem i możliwymi korkami, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu.

Dlaczego naprawa trwa tak długo?

Powodem utrudnień jest pęknięcie urządzenia dylatacyjnego po kilkunastu latach eksploatacji. Uszkodzenie uniemożliwiało bezpieczny przejazd, dlatego jeden z pasów został zamknięty. O sprawie [informowaliśmy już w czerwcu. Czytaj: Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Utrudnienia na S1 potrwają jeszcze kilka miesięcy

Uszkodzonego elementu nie można było naprawić. Konieczna była jego całkowita wymiana. Każda dylatacja jest projektowana i produkowana indywidualnie dla konkretnego obiektu.

Tego procesu nie da się przyspieszyć

Jak wyjaśnia rzecznik GDDKiA, od momentu wykrycia uszkodzenia trzeba było przygotować projekt, wykonać nowy element, a następnie przystąpić do jego montażu.

– Wymiana dylatacji to proces technologiczny, którego nie da się bezpiecznie przyspieszyć – podkreśla Marcin Twardysko.

Drogowcy realizują obecnie ostatni etap prac, czyli montaż nowej dylatacji. 

Mówi Marcin Twardysko. Posłuchaj:

  • cover play_arrow

    Ruszyła wymiana dylatacji na S1. Kiedy zniknie uciążliwe zwężenie? Beata Stekla

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]