Bielska piłka

Tego wyjazdu miło wspominać nie będą…

today17.08.2026 11:36

Tło
share close

Piłkarki Rekordu Bielsko-Biała nie będą dobrze wspominać wyjazdu do Łęcznej. Bielszczanki przegrały z miejscowym Górnikiem 1:5, a losy spotkania w dużej mierze rozstrzygnęły się jeszcze przed przerwą.

Mecz rozpoczął się dla Rekordu najgorzej, jak mógł. Już w 2. minucie Charlotte Cromack wykorzystała zbyt dużo wolnego miejsca w polu karnym i otworzyła wynik. Przyjezdne zdołały jednak odpowiedzieć. W 16. minucie składną akcję Dominiki Dereń i Oliwii Krysman skutecznie sfinalizowała Aleksandra Posiewka.

Remis nie utrzymał się długo. W 35. minucie Julia Jendrzejewska ponownie wyprowadziła Górnika na prowadzenie, a trzy minuty później Roksana Ratajczyk podwyższyła na 3:1.

Po zmianie stron gospodynie błyskawicznie zadały kolejny cios. Niespełna minutę po wznowieniu gry Jendrzejewska trafiła głową. Napastniczka Górnika była tego dnia nie do zatrzymania – w 80. minucie wykorzystała prostopadłe podanie i skompletowała hat-tricka, ustalając wynik na 5:1.

Górnik Łęczna – Rekord Bielsko-Biała 5:1 (3:1)

Bramki: Cromack (2.), Posiewka (16.), Jendrzejewska (35., 46., 80.), Ratajczyk (38.).

Rekord: Ptaszek – Sowa, Glinka (78. Kawulka), Janku, Niesłańczyk, Sikora, Krzyżanowska (62. Skrok), Dereń, Krysman (72. Czuż), Dębińska (62. Se Yeon), Posiewka (62. Jaszek).

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]