Piłka nożna

Czekali na to dwa lata. Pierwsza bramka Podbeskidzia na pierwszoligowych boiskach! (Wideo)

today28.07.2026 12:56

Tło
share close

Wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała zainaugurowało sezon 2026/2027. W pierwszej kolejce Betclic 1. Ligi podopieczni Marcina Włodarskiego zmierzyli się na wyjeździe z Miedzią Legnica. Niewiele brakło, a „Górale” do domu wróciliby z kompletem punktów po trafieniu Marcina Urynowicza. Ostatecznie plany w końcówce meczu pokrzyżował im Myroslav Mazur.

Za nami inauguracja sezonu

Podbeskidzie Bielsko-Biała do inauguracyjnego spotkania sezonu przystąpiło w sprawdzonym zestawieniu. Mimo że latem sfinalizowano kilka ruchów transferowych, szkoleniowiec zdecydował się na dobrze znane nazwiska. W wyjściowym składzie jedynym nowym graczem był Oskar Sewerzyński, który wypełnił lukę powstałą po odejściu Mateusza Kizymy. Reszta składu nie różniła się specjalnie od tego, co oglądaliśmy w trakcie minionej kampanii.

Podbeskidzie z pierwszym golem. Dorobek otworzył Marcin Urynowicz

Po nieco niemrawym początku Bielszczanie zaczęli się rozpędzać i coraz śmielej zagrażali bramce rywala. Punktem kulminacyjnym tych ataków była sytuacja wypracowana w 34. minucie gry. Wówczas grę z autu na wysokości pola karnego dość nieoczekiwanie wznowił… Lucjan Klisiewicz

Rosły napastnik „Górali” zamiast zająć pozycję w polu karnym – co wydawałoby się najbardziej naturalnym rozwiązaniem – wznowił grę zza linii bocznej. Futbolówka trafiła pod nogi Oskara Tomczyka, a on płaskim dośrodkowaniem obsłużył Marcina Urynowicza. Pomocnik ze swojego zadania wywiązał się doskonale, niejako zastępując w „szesnastce” Lucjana Klisiewicza…

Bramka Marcina Urynowicza:

 

Tym sposobem Podbeskidzie Bielsko-Biała strzeliło swoją pierwszą bramkę na pierwszoligowych boiskach po dwuletnim rozbracie z tymi rozgrywkami. Co ciekawe, Marcin Urynowicz miał także ogromny udział „strzelecki” w awansie zespołu na zaplecze Ekstraklasy. To właśnie jego dublet w meczu ze Śląskiem II Wrocław zapewnił drużynie przepustkę do finału baraży.

Zabrakło kilku minut…

A wracając do wczorajszego spotkania… Długo wydawało się, że zdobyta przez Urynowicza bramka, zapewni drużynie komplet punktów. Finalnie jednak ich plany pokrzyżował Myroslaw Mazur, który w 88. minucie gry pokonał Konrada Forenca po uderzeniu z dystansu. Golkiperowi nie pomógł także rykoszet…

Więcej na temat inauguracyjnego meczu przeczytacie tutaj:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]