Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Błękitni Pierściec od początku sezonu prezentowali się bardzo solidnie i przed tym spotkaniem pozostawali niepokonani. Po drugiej stronie stanęła Olza Pogwizdów, która wygrała pierwsze spotkanie, ale później zanotowała serię czterech porażek. Gospodarze chcieli więc podtrzymać dobrą passę, a goście poszukać kolejnego przełamania.
Mocno w mecz weszli gospodarze, którzy od pierwszych minut starali się zagrozić bramce Olzy. Najbliżej szczęścia w 5. minucie był Adam Czyż, ale jego mocne uderzenie przeleciało nad bramką. Siedem minut później ten sam zawodnik oddał celny strzał, z którym poradził sobie Krzysztof Ferfecki.
W 14. minucie Błękitni mieli doskonałą okazję na otwarcie wyniku. Jakub Chabrajski faulował w polu karnym Dawida Markieczkę i arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kacper Gawlas, ale jego intencje świetnie wyczuł Ferfecki i obronił rzut karny.
Napór gospodarzy nie ustawał, choć długo brakowało im dokładności w ostatniej fazie akcji. Sporo pracy miał także Ferfecki, który kolejnymi interwencjami utrzymywał Olzę przy życiu. Goście mieli niewiele do powiedzenia w ofensywie, a w 25. minucie Łukasz Słowik uderzył obok bramki Błękitnych.
Sześć minut później golkiper Olzy ponownie stanął na wysokości zadania. Po dośrodkowaniu Filipa Chmiela celny strzał z półwoleja oddał Gabriel Boś, ale Ferfecki świetnie go zatrzymał. Chwilę później bramkarz gości obronił również uderzenie Mariusza Saltariusa.
Sposób na Ferfeckiego gospodarze znaleźli w 33. minucie. Dawid Markieczko otrzymał prostopadłe podanie za plecy obrońców i stanął oko w oko z bramkarzem Olzy. Napastnik zachował zimną krew i płaskim strzałem posłał piłkę tuż obok interweniującego golkipera.
Olza mogła odpowiedzieć kilka minut później. Po zamieszaniu w polu karnym piłka spadła na 16. metr, gdzie dopadł do niej Rafał Smolorz. Jego uderzenie odbiło się jeszcze od jednego z obrońców i trafiło w słupek.
To jednak Błękitni zdobyli kolejną bramkę. Nieporozumienie w szeregach defensywy Olzy wykorzystał Gabriel Boś, który przejął piłkę na skraju pola karnego i efektownym lobem podwyższył prowadzenie.
W 43. minucie było już 3:0. Markieczko otrzymał podanie od Czyża, obrócił się z futbolówką i ponownie pokonał Ferfeckiego. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć przewaga Błękitnych mogła być jeszcze większa.
Gospodarze nie zamierzali poprzestać na trzybramkowym prowadzeniu. W 50. minucie Markieczko dopadł do piłki po błędzie Ferfeckiego, ale akcję przerwał arbiter, który dopatrzył się przewinienia na jednym z obrońców Olzy.
Dwie minuty później napastnik Błękitnych dopiął jednak swego. Zupełnie niepilnowany Markieczko uderzył po ziemi w długi róg bramki i skompletował hat-tricka.
Olza odpowiedziała w 56. minucie. Po szybkim ataku Słowik zgrał piłkę w pole karne, gdzie dopadł do niej Jakub Danieluk. Zawodnik gości nie miał problemów z pokonaniem Tomasza Chmiela i zmniejszył straty.
Błękitni odpowiedzieli błyskawicznie. Już dwie minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył wprowadzony chwilę wcześniej Daniel Jaworski. Stoper gospodarzy uderzeniem głową przywrócił swojej drużynie czterobramkowe prowadzenie.
W 65. minucie ponownie błysnął Ferfecki, efektownie broniąc strzał Igora Cholewy. Olza nie zamierzała jednak składać broni i kilka minut później była blisko drugiego gola. Po podaniu Marka Kokosińskiego akcję wykończył Słowik, ale gospodarzy uratowała poprzeczka.
Końcówka spotkania była już spokojniejsza. Błękitni kontrolowali grę, a Olza nie chciała dodatkowo otwierać się na kolejne straty. W 78. minucie blisko szóstego gola był Mateusz Saltarius, który próbował przelobować Ferfeckiego. Bramkarz zdążył jednak trącić piłkę, która przeleciała nad poprzeczką.
Gospodarze mieli jeszcze kilka okazji, ale wynik nie uległ zmianie. Błękitni Pierściec wygrali 5:1 i dopisali do swojego dorobku kolejne trzy punkty.
Zobacz wypowiedzi po meczu:
Błękitni Pierściec – Olza Pogwizdów 5:1 (3:0)
Bramki:
1:0 Dawid Markieczko 33′
2:0 Gabriel Boś 39′
3:0 Dawid Markieczko 43′
4:0 Dawid Markieczko 52′
4:1 Jakub Danieluk 56′
5:1 Daniel Jaworski 58′
Błękitni Pierściec:
Chmiel T. – Boś, Chmiel F., Dudela, Gawlas, Jaworski T., Markieczko, Saltarius Mar., Szczotka, Wojaczek, Czyż (Jaworski D., Cholewa)
Trener: Mateusz Saltarius
Olza Pogwizdów:
Ferfecki – Smolorz, Danieluk, Słowik, Waniński, Sikora, Tengler, Kabiesz, Chabrajski, Bylica, Nicpoń
Trener: Antoni Jeleń
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
Zadzwoń do nas, wybierz jedną z dwóch muzycznych propozycji i pozdrów bliskich na żywo w Radiu BIELSKO.
close
Copyright Radio BIELSKO