Żywiec

Sąd ponownie po stronie działaczki z Żywca. Zwolnienie z Kauflandu uznano za bezprawne

today24.07.2026 14:47

Tło
share close

Sąd Rejonowy w Żywcu po raz drugi uznał, że zwolnienie dyscyplinarne działaczki związkowej Jolanty Żołnierczyk przez sieć Kaufland było bezprawne. Choć podobny wyrok zapadł już w grudniu 2024 roku, sprawa wróciła do ponownego rozpoznania po decyzji Sądu Apelacyjnego. Powodem nie była jednak ocena samego zwolnienia, lecz kwestie formalne dotyczące składu orzekającego.

Dlaczego sprawa wróciła do sądu?

Jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem BIELSKO Jolanta Żołnierczyk, Sąd Apelacyjny uwzględnił argumenty pełnomocników Kauflandu dotyczące składu sędziowskiego.

Sąd Apelacyjny na wniosek prawników obsługujących firmę Kaufland dopatrzył się błędów formalnych, a one w sumie dotyczyły składu sędziowskiego w związku z ustawą COVID-ową – mówi.

  • cover play_arrow

    Sąd ponownie po stronie działaczki z Żywca. Zwolnienie z Kauflandu uznano za bezprawne Izabela Janoszek

Jak tłumaczy, gdy proces się rozpoczynał, obowiązywały przepisy pozwalające sędziemu orzekać jednoosobowo. W trakcie postępowania przepisy uległy zmianie i ponowne rozpoznanie sprawy odbyło się już przed składem z udziałem ławników.

Jednocześnie – jak podkreśla Żołnierczyk – sąd drugiej instancji nie zakwestionował merytorycznej oceny sprawy.

Sędziowie z Sądu Apelacyjnego nie dopatrzyli się innych rzeczy, które mogłyby zmieniać treść sprawy, wyroku. (…) Sąd podtrzymał ten wyrok, który zapadł dwa lata temu – dodaje.

Sędzia ponownie wskazał na uchybienia pracodawcy

Jolanta Żołnierczyk podkreśla, że sąd w uzasadnieniu ponownie bardzo krytycznie ocenił sposób rozwiązania z nią umowy.

Nazywając właściwie zwolnienie dyscyplinarne w swoim uzasadnieniu kuriozalnym, bo tam wytknął, pokazał ile uchybień zrobił Kaufland zwalniając mnie z pracy – mówi.

  • cover play_arrow

    Sąd ponownie po stronie działaczki z Żywca. Zwolnienie z Kauflandu uznano za bezprawne Izabela Janoszek

Jak przypomina, w chwili zwolnienia korzystała z podwójnej ochrony prawnej – jako członkini zarządu związku zawodowego oraz zakładowy społeczny inspektor pracy.

Sprawa zaczęła się od zarzutów o dyskryminację płacową

Jolanta Żołnierczyk przez dziewięć lat pracowała w sklepie Kaufland w Żywcu. Jako działaczka związkowa nagłośniła problem wynagrodzeń kobiet wracających z urlopów macierzyńskich. Według związkowców pracownice po powrocie otrzymywały wynagrodzenie na poziomie sprzed urlopu, mimo że w międzyczasie płace pozostałych pracowników wzrosły.

Sprawa trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy, która – jak informowano wcześniej – nakazała zaprzestanie stosowania takich praktyk. W 2023 roku wynagrodzenia pracownic zostały wyrównane.

Po nagłośnieniu sprawy Jolanta Żołnierczyk została zwolniona dyscyplinarnie. Dzięki zabezpieczeniu udzielonemu przez sąd od trzech lat pozostaje jednak pracownikiem sieci.

Pracuję normalnie. Uważam, że jako pracownik nie mam sobie nic do zarzucenia. (…) Nic złego mnie nie spotyka, ponieważ mój Kaufland mnie nie zwolnił. To była po prostu centralna decyzja – podkreśla.

Wyrok nadal nie jest prawomocny

Wyrok z 21 lipca nie kończy jeszcze wieloletniego sporu. Sieć Kaufland może ponownie wnieść apelację.

Sama Jolanta Żołnierczyk liczy, że tym razem postępowanie zakończy się prawomocnym rozstrzygnięciem.

Czekam na uprawomocnienie wyroku. Mam nadzieję, że to się stanie jak najszybciej, żeby już ten etap mieć po prostu za sobą – mówi.

O pierwszym wyroku w sprawie zwolnienia Jolanty Żołnierczyk informowaliśmy w grudniu 2024 roku w artykule: Kasjerka kontra Kaufland. Jest wyrok!

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]