Piłka nożna

Prezes Borów zdradził kulisy zmiany trenera. „To była najlepsza okazja”

today09.07.2026 14:44

Tło
share close

Bory Pietrzykowice zakończyły sezon 2025/2026 na trzecim miejscu w Lidze Okręgowej Skoczowsko-Żywieckiej. Choć sportowy cel został zrealizowany, po rozgrywkach doszło do zmiany na stanowisku trenera. Marka Makarewicza zastąpił Sebastian Gruszfeld, który po kilku latach wraca do klubu.

Prezes Borów, Sławomir Sołtysik, w rozmowie w rozmowie Radiem BIELSKO podkreślił, że miniony sezon należy ocenić pozytywnie.

– Przed sezonem postawiliśmy sobie cel zajęcia miejsca na podium. Po trzech sezonach kończonych na szóstym miejscu udało się to osiągnąć, a wszystko zbiegło się z jubileuszem 80-lecia klubu. To był bardzo udany sezon – mówi prezes.

Jednocześnie przyznaje, że rozgrywki nie były łatwe.

– Liga była zdominowana przez Tempo Puńców. My graliśmy trochę w kratkę. Świetne mecze przeplataliśmy niespodziewanymi wynikami. Mieliśmy choćby trzy bezbramkowe remisy u siebie z niżej notowanymi zespołami. Mimo wszystko trzecie miejsce trzeba uznać za sukces – dodaje.

Dlaczego doszło do zmiany trenera?

Po zakończeniu sezonu z Borami pożegnał się Marek Makarewicz, który objął Maksymiliana Cisiec. Jak tłumaczy Sławomir Sołtysik, decyzja zapadła wspólnie.

– Pewna formuła współpracy między trenerem a drużyną po prostu się wyczerpała. Zwłaszcza w rundzie wiosennej, gdy doszły problemy kadrowe i kontuzje. Rozmawialiśmy o tym i trener uznał, że zakończy współpracę. Życzymy mu powodzenia w nowym klubie – wyjaśnia.

Powrót trenera, który dał awans

Nowym szkoleniowcem został Sebastian Gruszfeld, który w poprzednim sezonie prowadził GKS Radziechowy-Wieprz. Dla społeczności z Pietrzykowic to doskonale znana postać.

Sebastian był naszym kandydatem już rok temu, a później także zimą. Wtedy jednak został w Radziechowach. Kiedy zakończył tam pracę, uznaliśmy, że to najlepszy moment, aby wrócić do rozmów – zdradza prezes.

Jak podkreśla, Gruszfeld zapisał się w historii klubu.

To trener, który wywalczył z Borami awans z A Klasy do okręgówki. Od tamtej pory nieprzerwanie gramy na tym poziomie. To jego praca, sposób prowadzenia zespołu i wypracowane przez lata nawyki w dużej mierze zbudowały obecną tożsamość tej drużyny. Sam byłem wtedy zawodnikiem i doskonale pamiętam tamten okres – wspomina Sołtysik.

Obejrzyj cały wywiad TUTAJ: 

 

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]