Bielsko-Biała

Napis „Bielsko-Biała” stanie w centrum miasta? Radny proponuje nową atrakcję

today01.07.2026 12:20

Tło
share close

Czy w centrum Bielska-Białej powinien stanąć duży napis z nazwą miasta? Taką propozycję przedstawił w interpelacji do władz miasta radny Roman Matyja. Jego zdaniem taka instalacja mogłaby stać się charakterystycznym punktem na mapie miasta, przyciągać mieszkańców i turystów oraz skutecznie promować Bielsko-Białą w mediach społecznościowych.

Radny wskazał, że inspiracją była jego niedawna wizyta w Lublinie, gdzie podobny napis cieszy się dużym zainteresowaniem. Zwrócił uwagę, że takie rozwiązania funkcjonują również w wielu innych miastach i zachęcają odwiedzających do wykonywania pamiątkowych zdjęć.

W interpelacji zapytał m.in., czy miasto rozważało już realizację podobnego projektu, jakie lokalizacje mogłyby wchodzić w grę, jaki byłby koszt inwestycji oraz czy istnieje szansa na jej realizację w najbliższych latach.

Miasto: to nie zawsze dobra promocja

W odpowiedzi zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak przyznał, że duży napis z nazwą miasta rzeczywiście może być atrakcyjnym miejscem do wykonywania fotografii. Jednocześnie zaznaczył, że jego wartość promocyjna pozostaje kwestią dyskusyjną. Jak podkreślono, podobne instalacje są dziś bardzo popularne na całym świecie, przez co miasta tracą część swojej indywidualności. Zdaniem magistratu mogą one odciągać uwagę turystów od miejsc, które rzeczywiście budują lokalną tożsamość.

Są ciekawsze miejsca do zdjęć

Władze miasta wskazują, że Bielsko-Biała już dziś dysponuje charakterystycznymi przestrzeniami, które pełnią podobną funkcję. W odpowiedzi wymieniono m.in. elementy Bajkowego Szlaku oraz żaby przy fontannie na placu Wojska Polskiego, które chętnie wybierane są jako tło do pamiątkowych fotografii. Przypomniano również, że na początku tego roku analizowano możliwość ustawienia świetlnych instalacji nawiązujących do tytułu Polskiej Stolicy Kultury. Ostatecznie z pomysłu zrezygnowano z powodu skomplikowanych uwarunkowań technicznych.

Koszt około 170 tysięcy złotych

Magistrat zwrócił także uwagę na kwestie praktyczne. Z doświadczeń innych miast wynika, że przy takich instalacjach często tworzą się skupiska osób utrudniające ruch pieszych. W Bielsku-Białej problem mógłby być jeszcze większy ze względu na zwartą zabudowę śródmieścia oraz długość dwuczłonowej nazwy miasta. Według przeprowadzonej analizy zakup takiego napisu kosztowałby około 170 tysięcy złotych. Kosztów późniejszego utrzymania nie oszacowano. Na razie władze miasta nie planują realizacji tego pomysłu.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]