Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Kolejna kontrowersja wybuchła w Zarzeczu. Tym razem chodzi o zamknięcie bramą drogi połączonej z ul. Żeglarską, a prowadzącej w kierunku „Wyspy” i terenów położonych nad Jeziorem Żywieckim. Część mieszkańców oraz użytkowników jeziora twierdzi, że w ten sposób ograniczono dostęp do miejsc, z których od lat korzystali żeglarze, wodniacy i turyści.
W mediach społecznościowych pojawiły się apele o interwencję władz oraz zapowiedź protestu. Autorzy wpisów wskazują, że utrudniony został dojazd między innymi do przystani, pomostów, bazy szkoleniowo-ratowniczej WPR oraz innych terenów znajdujących się za zamkniętą bramą. Szef żywieckiego WPR Grzegorz Urbański informuje jednocześnie, że ratownicy nie mają żadnych ograniczeń w korzystaniu dojazdu do bazy.
Jak wyjaśnia wicewójt gminy Łodygowice Maciej Sobkowski, samorząd nie jest stroną konfliktu.
– Od samego początku dojazd do linii brzegowej odbywał się po działkach należących do Skarbu Państwa. Podmiot posiadający tytuł prawny do nich postawił tam tę bramę. Gmina Łodygowice nie jest stroną tego sporu, nie zawierała żadnych umów, na przykład dzierżawy, w tym zakresie i nie ma umocowania prawnego do nakazywania posiadaczowi usuwania bramy – podkreśla wicewójt.
Stanowisko gminy oznacza, że ewentualne rozstrzygnięcie sprawy będzie wymagało analizy stanu prawnego nieruchomości oraz uprawnień właściciela lub zarządcy terenu.

Sprawą zajmują się obecnie urzędnicy Starostwa Powiatowego w Żywcu. To właśnie powiat wykonuje zadania związane z gospodarowaniem nieruchomościami Skarbu Państwa na tym terenie.
Jak udało się ustalić, gmina miała kilka lat temu czynić ustalenia dotyczące przejęcia drogi od dzierżawcy terenu, ale sprawa nie znalazła finału. Teraz trwa analiza dokumentacji dotyczącej działek oraz sposobu korzystania z drogi prowadzącej nad jezioro. Od wyników tych ustaleń może zależeć dalszy rozwój sytuacji.
Osoby sprzeciwiające się zamknięciu przejazdu argumentują, że droga od lat była wykorzystywana przez mieszkańców i użytkowników Jeziora Żywieckiego. Ich zdaniem ograniczenie dostępu może utrudnić funkcjonowanie części infrastruktury związanej z turystyką i rekreacją.
Na czwartek zapowiedziano spotkanie przy zamkniętej bramie. Protestujący domagają się wyjaśnienia legalności jej ustawienia oraz przywrócenia swobodnego dostępu do terenów położonych nad jeziorem.
Jak dowiedzieliśmy się w spółce będącej właścicielem terenu, rozpowszechniane w sieci informacje nie polegają na prawdzie.
Spółka twierdzi, że:
Nieruchomość w Zarzeczu jest własnością Skarbu Państwa, ale Kombi Invest jest jej wyłącznym użytkownikiem wieczystym.
Według spółki teren nie jest drogą publiczną, w tym drogą gminną, i nie jest przeznaczony do publicznego korzystania. Spółka wskazuje, że nieruchomość nie jest obciążona służebnością przejazdu ani przechodu, która pozwalałaby osobom trzecim korzystać z tego terenu. Podkreśla też, że samo utwardzenie części terenu nie daje prawa do przejazdu ani przechodzenia bez tytułu prawnego.
Kombi Invest twierdzi również, że nigdy nie wyrażała zgody na korzystanie z tej nieruchomości przez osoby trzecie w celu dojazdu do terenów znajdujących się dalej.
Co istotne, spółka przygotowała duży plac parkingowy przed bramą i jak podkreśla, nie broni nikomu pieszego spaceru do „Wyspy”.
Autor:
Paweł Chudecki
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO