Bielska piłka

KS Bystra przed ligą. Szeroka kadra, ważne powroty i „Syn Bystrzański” znów w domu

today14.08.2026 08:30

Tło
share close

KS Bystra jest już po prezentacji kadry na sezon 2026/2027 i odlicza czas do pierwszego meczu w bielskiej Klasie A. W klubie nie było kadrowej rewolucji, ale są wzmocnienia, kilka ciekawych powrotów i szeroka grupa zawodników, która ma dać trenerowi Tomaszowi Matuszkowi większe możliwości przez cały sezon. Najgłośniejszym ruchem ostatnich dni był powrót Wiktora Matlaka, zaprezentowany w bardzo pomysłowy sposób.

Powrót z pomysłem i emocją

W ostatnich dniach KS Bystra mocno zaakcentował powrót Wiktora Matlaka. Klub najpierw przygotował artystyczną zapowiedź transferu pod hasłem „Powrót Syna Bystrzańskiego”, a później oficjalnie poinformował, że zawodnik wraca do Bystrej po pięciu sezonach spędzonych w GLKS Wilkowice. Widać pod Klimczokiem duży entuzjazm związany z tym ruchem. 

W Bystrej podkreślają, że nie jest dla tego klubu zwykły transfer. Matlak był jedną z ważnych postaci pierwszych lat działalności KS Bystra. W seniorskiej drużynie debiutował już w sezonie 2014/2015, mając zaledwie 16 lat. W barwach klubu rozegrał 117 oficjalnych spotkań i zdobył 23 bramki. W informującym o tym ruchu poście doceniono jednak wyraźnie nie tylko jego liczby. Matlak od początku był osobą mocno zaangażowaną w życie klubu, także poza boiskiem. Teraz wraca jako zawodnik bardziej doświadczony, który ma pomóc drużynie w nowym sezonie A-klasy.

Szeroka kadra na długi sezon

KS Bystra, tuż przed ligową inauguracją, zaprezentowała także kadrę na sezon 2026/2027. Na grafice znalazło się 34 zawodników: trzech bramkarzy, dziewięciu obrońców, dwunastu pomocników i dziesięciu napastników. To liczba, która pokazuje, że klub chciał zabezpieczyć się na długie miesiące ligowej rywalizacji. Latem do drużyny dołączyło kilka nazwisk. Poza Wiktorem Matlakiem do Bystrej wrócił ceniony bramkarz, Mateusz Łopata z Zapory Wapienica. To kolejny zawodnik dobrze znany w klubie i kolejny powrót, który ma dać drużynie jakość oraz doświadczenie.

Nową twarzą jest również Filip Słomiński z GKS Radziechowy-Wieprz II, który nieźle prezentował się w przedsezonowych sparingach. To zawodnik, który najlepiej czuje się w bocznych sektorach boiska. W kadrze pojawiło się także nazwisko Kacpra Suchanka, młodego zawodnika wypożyczonego z Sokoła Buczkowice. W szerokim zestawieniu nazwisk pojawiły się także takie, których z powodów zdrowotnych nie oglądaliśmy w barwach „Bystrzaków” od długich miesięcy. Mowa tu o Przemysławie Musiale oraz Pawle Lewandowiczu. W obu przypadkach mówimy jednak raczej o dłuższym procesie wprowadzaniu obu do regularnej gry na poziomie Klasy A. Do pełnej dyspozycji trenera jest za to inny z wracających po przerwie – Sebastian Pioruński.  

 

W klubie liczą, że te ruchy sprawią, iż drużyna będzie nie tylko mocniejsza, ale przede wszystkim bardziej konkurencyjna. – Mamy fajną, szeroką kadrę, taką w sam raz na cały sezon wyzwań. Wiadomo, że już w pierwszym meczu będziemy mieli trochę nieobecności, ale właśnie po to buduje się większą grupę, żeby w takich momentach drużyna potrafiła sobie poradzić. Jesteśmy dobrej myśli i naprawdę nie możemy się już doczekać ligi – mówi nam prezes KS Bystra Jakub Habdas.

Czas na boisko

W Bystrej ostatnie tygodnie przyniosły sporo pozytywnej energii. Były pomysłowe prezentacje, była publikacja kadry, były transferowe powroty i uzupełnienia. Teraz najważniejsze będzie jednak to, co wydarzy się na boisku. KS Bystra przystępuje do nowego sezonu z szeroką kadrą i ambicją, by zrobić kolejny krok po bardzo dobrej wiosennej części poprzednich rozgrywek. W klubie nie ma wielkich deklaracji, ale jest przekonanie, że drużyna ma większe możliwości niż przed rokiem.

Na start bardzo trudne wyzwanie – wyjazd do Międzybrodzia Bialskiego na mecz z LKS Żar, nie bez powodu stawianym w gronie faworytów nowego sezonu bielskiej Klasy A. Pierwszy mecz pokaże, w jakim miejscu jest zespół na starcie sezonu oraz czy dobrą postawę z wiosny uda się przełożyć na udany start nowych rozgrywek. 

Autor: Zdjęcie autora Sebastian Snaczke
[email protected]