Bielska piłka

Raz w jednej, raz w drugiej. „Tych lepszych momentów było o wiele więcej”

today31.05.2026 22:02

Tło
share close

Piłkarze Rekordu II Bielsko-Biała dopisali do swojego dorobku kolejne trzy punkty. W spotkaniu rozegranym przy ul. Startowej Bielszczanie pokonali LKS Tworków 2:1, choć przez długie fragmenty meczu musieli mierzyć się nie tylko z rywalem, ale również z własną nieskutecznością.

Od pierwszych minut gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i starali się narzucić swój styl gry. Brakowało jednak konkretów pod bramką przeciwnika. Podopieczni Szymona Niemczyka tworzyli sytuacje, lecz długo nie potrafili znaleźć sposobu na Bartosza Neugebauera. Bramkarz gości imponował formą, broniąc między innymi groźne uderzenie Jakuba Wiertelorza oraz sytuację sam na sam z Piotrem Wielińskim.

W 36. minucie defensywa Tworkowa wreszcie została przełamana. Jakub Wnęczak zdecydował się na strzał z dystansu, a piłka wpadła do siatki, dając Rekordowi prowadzenie. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Tuż przed przerwą Arkadiusz Strzelczyk wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z prawej strony i głową doprowadził do wyrównania.

Liczne błędy obu drużyn 

Po zmianie stron spotkanie straciło nieco na jakości. Obie drużyny popełniały sporo błędów, a gra była często szarpana. W 56. minucie Strzelczyk miał doskonałą okazję, by wyprowadzić gości na prowadzenie, ale nie zdołał jej wykorzystać.

Decydujący cios zadali gospodarze. W 67. minucie Jakub Wiertelorz przeprowadził efektowną akcję, po której dograł piłkę w pole karne. Tam najlepiej odnalazł się Kamil Gumółka, który zachował zimną krew i skutecznym strzałem ustalił wynik meczu.

Goście próbowali jeszcze odpowiedzieć w końcówce. Krzysztof Szewczyk skierował nawet piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, jednak sędzia asystent dopatrzył się pozycji spalonej i gol nie został uznany.

Po spotkaniu trener Rekordu II, Szymon Niemczyk, w rozmowie ze stroną klubową zwrócił uwagę na nierówną grę swojego zespołu:

– Mecz z różnymi fazami. Dobrą, składną grę, z kontrolą wydarzeń i dojrzałością, przeplataliśmy z momentami niezrozumiałych decyzji, niewymuszonych strat i niepotrzebnych faz przejściowych. Jednakże tych lepszych momentów było o wiele więcej, dlatego możemy się cieszyć z trzech punktów, zdobytych kosztem bardzo dobrej drużyny.

Rekord II Bielsko-Biała – LKS Tworków 2:1 (1:1)

1:0 Jakub Wnęczak (36.)
1:1 Arkadiusz Strzelczyk (43.)
2:1 Kamil Gumółka (67.)

Rekord II: Bem – Sapiński (62. Velychko), Karwel, Kurz, Motyka (58. Grzechnik), Targosz, Wnęczak, Syrek, Gumółka (79. Swatek), Wiertelorz, Wieliński (64. Łopatka)

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]