powiat żywiecki

Tajemnicze linie na Flightradar24

today27.05.2026 13:42

Tło
share close

Tajemnicze linie na Flightradar24. Co naprawdę działo się nad Żywiecczyzną

W ostatnich dniach oczy mieszkańców Żywiecczyzny i okolic, zwrócone były w niebo oraz na ekrany smartfonów. Wszystko za sprawą nietypowego zjawiska w aplikacji Flightradar24, gdzie zarejestrowano przelot samolotu o numerach rejestracyjnych SP-FPM. Maszyna pozostawiła za sobą charakterystyczny, gęsty ślad przypominający precyzyjnie wykoszony trawnik. Wywołało to lawinę spekulacji i niemałe poruszenie w mediach społecznościowych.

Skąd wziął się niepokój mieszkańców Beskidów?

Gdy nad domami przez kilka godzin krąży ten sam samolot, u wielu osób naturalnie pojawia się lęk. Brak oficjalnych komunikatów sprawił, że na lokalnych grupach na Facebooku zawrzało. Niektórzy mieszkańcy zaczęli głośno zastanawiać się, czy maszyna nie zrzuca groźnych substancji. Pojawiły się komentarze o rzekomym „zasiewaniu nieba”, rozsypywaniu kleszczy, metali ciężkich, a nawet teorie o depopulacji czy „chemtrails”. Dodatkową dezorientację wprowadziły domysły o zrzucie szczepionek dla lisów czy tajnych ćwiczeniach wojskowych. Czy mieszkańcy rzeczywiście mieli się czego obawiać?

Co oznacza geometryczny wzór lotu na mapie?

Charakterystyczne, równoległe linie, które tak mocno zaniepokoiły internautów, w terminologii lotniczej i geodezyjnej mają bardzo proste wyjaśnienie. Tzw. „kosiarka” lub „grzebień” to standardowa trasa lotu w misjach fotogrametrycznych. Samolot musi poruszać się po idealnie prostych liniach z określoną prędkością, aby aparatura pomiarowa mogła precyzyjnie zeskanować teren. Maszyna wykonuje dokładne mapowanie górskiego obszaru Beskidów i nie trudno sprawdzić, że piloci mapują na zlecenie, różne obszary kraju.

Kim jest operator samolotu SP-FPM?

Za zagadkowym przelotem nie stoją tajemnicze służby, lecz polska firma MGGP Aero, realizująca w pełni legalne i rutynowe prace geodezyjne. Samolot Partenavia P.68 Observer 2, który wystartował z lotniska w Gliwicach, to specjalistyczna platforma badawcza. Dzięki przeszklonemu dziobowi idealnie nadaje się do wykonywania zdjęć lotniczych oraz laserowego skanowania terenu (LiDAR). Efektem tych działań będzie aktualizacja ortofotomap (wykorzystywanych m.in. w Geoportalu), monitoring lasów oraz analizy przestrzenne pod nowe inwestycje.

Mieszkańcy mogą więc spać spokojnie – to tylko nauka i technologia w służbie mapom.

Autor: Zdjęcie autora Paweł Chudecki
[email protected]