Bielsko-Biała

Będzie referendum w Bielsku-Białej? Poseł bada nastroje

today26.05.2026 09:17

Tło
share close

Po głośnym referendum w Krakowie temat odwołania władz samorządowych zaczyna pojawiać się również w innych miastach. Dyskusja dotarła także do Bielska-Białej. W poniedziałek poseł Konfederacji Bronisław Foltyn uruchomił internetową ankietę dotyczącą ewentualnego referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta.

Referendum w Krakowie odbiło się szerokim echem

W niedzielę mieszkańcy Krakowa głosowali w referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta oraz rady miejskiej. Referendum w sprawie prezydenta okazało się ważne, a Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska. Z kolei głosowanie dotyczące rady miasta nie osiągnęło wymaganego progu frekwencji. Samo wydarzenie wywołało szeroką dyskusję o kondycji samorządów i nastrojach społecznych w innych miastach, w tym Bielska-Białej.

Poseł Foltyn uruchomił internetową ankietę

Do sprawy odniósł się poseł Konfederacji z Podbeskidzia Bronisław Foltyn, który opublikował na Facebooku sondę skierowaną do mieszkańców Bielska-Białej. – Skoro już od samego rana jestem zasypywany wiadomościami w tej sprawie, to proponuję ankietę – napisał parlamentarzysta w mediach społecznościowych.

Dodał również, że jeśli ankieta przekroczy 10 tysięcy głosów, podejmie dalsze działania. – Jeśli uda się zebrać powyżej 10 tys. głosów w ankiecie, to obiecuję, że na poważnie zajmę się tematem i zorganizuję otwarte, ponadpolityczne i konstruktywne rozmowy w sprawie referendum w Bielsku-Białej – zapowiedział.

„Nie chcę sztucznie podgrzewać atmosfery”

W rozmowie z Radiem BIELSKO poseł podkreślił jednak, że na razie chodzi przede wszystkim o zbadanie nastrojów społecznych, a nie o rozpoczęcie formalnej procedury referendum. – Bardzo wiele osób odezwało się do mnie w ostatnim czasie w sprawie uruchomienia procedury referendum również w Bielsku-Białej. Oczywiście po Krakowie taka sytuacja ma miejsce. Ja osobiście nie do końca wierzę, że w Bielsku-Białej są nastroje, żeby zrobić coś podobnego jak w Krakowie. Stąd ta ankieta – powiedział Bronisław Foltyn.

Jak zaznacza, próg 10 tysięcy głosów ma pokazać realne zainteresowanie mieszkańców tematem. – Uważam, że jeśli nie zbierze się tych 10 tysięcy głosów, co przecież dość łatwo zrobić klikając na Facebooku, to tym bardziej nie będzie możliwości zebrania ponad 12 tysięcy rzeczywistych podpisów potrzebnych do rozpoczęcia procedury referendum – dodał parlamentarzysta.

  • cover play_arrow

    Będzie referendum w Bielsku-Białej? Poseł bada nastroje Adam Kanik

Kilkaset głosów w pierwszych godzinach

Do tej pory w internetowej ankiecie oddano już blisko 400 głosów. Dyskusja pod wpisem jest żywa, a mieszkańcy dzielą się zarówno krytycznymi opiniami dotyczącymi funkcjonowania miasta, jak i głosami poparcia dla obecnych władz samorządowych. Na ten moment nie zapadły żadne formalne decyzje dotyczące rozpoczęcia procedury referendum. Poseł Konfederacji podkreśla jednak, że jeśli zainteresowanie mieszkańców będzie duże, temat może wrócić w najbliższych tygodniach.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]