Bielsko-Biała

Tragiczny finał zdarzenia na S1 w Bielsku-Białej. 53-latek zmarł w szpitalu

today25.05.2026 11:18

Tło
share close

Nowe informacje w sprawie sobotniego zdarzenia na trasie S1 w Bielsku-Białej. Jak przekazała policja, 53-letni kierowca, który wjechał samochodem w bariery energochłonne na zjeździe w Mikuszowicach, zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Samochód uderzył w bariery na zjeździe z S1

Do zdarzenia doszło w sobotę przed południem na zjeździe z trasy S1 od strony Żywca w kierunku ulicy Bystrzańskiej. Z niewiadomych przyczyn samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. Strażacy rozstawili czerwone parawany, a ratownicy rozpoczęli reanimację kierowcy. Początkowo nie było wiadomo, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem. Jak informował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, zgłoszenie wpłynęło kilka minut po godzinie 11.00 i dotyczyło zasłabnięcia kierującego pojazdem.

Reanimacja przyniosła efekt, ale mężczyzny nie udało się uratować

Na miejscu pracowały dwa zespoły ratownictwa medycznego. Reanimacja początkowo przyniosła pozytywny efekt i mężczyzna został przewieziony do szpitala. Niestety, jak poinformował rzecznik bielskiej policji Sławomir Kocur, 53-latek zmarł w placówce szpitalnej.

Prokuratura wyjaśni przyczyny tragedii

Sprawa będzie dalej prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe. Ze względu na okoliczności tragedii zarządzono sekcję zwłok 53-letniego mężczyzny. Ma ona pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci oraz wyjaśnić, co doprowadziło do zdarzenia na trasie S1.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]