powiat bielski

Na Wigry 3 pod Everest. Mieszkaniec Czechowic-Dziedzic ruszył po marzenie i dla Julki

today23.04.2026 08:27

Tło
share close

Mieszkaniec Czechowic-Dziedzic Łukasz Filipkowski rozpoczął wyjątkową wyprawę na Mount Everest. To jego debiut na ośmiotysięczniku, ale przedsięwzięcie od początku ma nietypowy charakter. Czechowiczanin samotnie wyruszył z Indii, skąd na historycznym, polskim rowerze Wigry 3 dotarł w Himalaje w 20 dni. Teraz przed nim kolejny etap – aklimatyzacja i przygotowania do wspinaczki bez tlenu, bez przewodników i bez tragarzy.

Wyprawa ma nie tylko sportowy, ale również charytatywny wymiar. Po powrocie himalaisty do Polski rower, którym dotarł pod Mount Everest, zostanie przekazany na licytację. Dochód z niej ma wesprzeć leczenie i rehabilitację 3,5-letniej Julii z Czechowic-Dziedzic.

Debiut na Mount Everest po samotnej podróży z Indii

Łukasz Filipkowski od lat związany jest z górami i aktywnością sportową. Wśród jego dotychczasowych osiągnięć są zdobycie osiemnastu dwutysięczników w Tatrach w 19 godzin, dwunastu czterotysięczników w Alpach w 9 dni oraz czterech sześciotysięczników w Himalajach w 20 dni. Teraz postawił przed sobą największe wyzwanie – Mount Everest.

Sama droga pod najwyższy szczyt świata już wyróżnia tę wyprawę. Zamiast klasycznej podróży lotniczej i logistycznego zaplecza, Filipkowski wybrał samotny przejazd z Indii na rowerze Wigry 3.

Kultowy rower Wigry 3

Po dotarciu w rejon Himalajów rozpoczął przygotowania do najtrudniejszej części ekspedycji, czyli próby wejścia na szczyt bez dodatkowego tlenu, bez wsparcia przewodników i bez pomocy tragarzy.

Wyprawa na Everest ma także cel charytatywny

Równolegle wyprawa ma przynieść realną pomoc potrzebującemu dziecku. Zdecydowano, że beneficjentką inicjatywy będzie Julia, 3,5-letnia mieszkanka miasta, u której zdiagnozowano zespół Retta. To ciężkie schorzenie wpływające na rozwój motoryczny, mowę i zdolności poznawcze, prowadzące do postępującej niepełnosprawności.

Licytacja roweru pomoże Julii w leczeniu

Julia – podobnie jak wiele dziewczynek zmagających się z tą chorobą – nie będzie mogła samodzielnie chodzić, mówić ani komunikować swoich potrzeb. Wymaga całodobowej opieki, a jej codzienność dodatkowo komplikują napady padaczkowe.

Cała kwota z licytacji roweru Wigry 3 ma zostać przeznaczona na terapię i rehabilitację dziewczynki, a także na lek, który może spowolnić postęp choroby i dać szansę na zatrzymanie regresu. Koszt takiego leczenia jest bardzo wysoki i wynosi 40 tysięcy złotych tygodniowo.

Wsparcie dla Julii można znaleźć na stronie internetowej Fundacji Serca Dla Maluszka

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]