Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Po wygranych derbach Rekord Bielsko-Biała chciał pójść za ciosem i wydostać się ze strefy baraży o utrzymanie. Mimo prowadzenia 2:0 i gry w przewadze podopieczni Piotra Tworka do samego końca musieli drżeć o końcowy wynik.
Znakomicie w to spotkanie mógł wejść Rekord. Najpierw w 2. minucie bardzo dobre długie podanie do posłał Tomasz Boczek, następnie Jakub Kempny wyłożył piłkę do niekrytego Jana Ciućki, ale dobrze w bramce interweniował Jakub Tetyk.
Po kilkunastu sekundach golkiper Resovii po strzale wypuścił piłkę przed siebie i gospodarze mieli szansę na dobitkę , ale sędzia dopatrzył się faulu w tej akcji.
W 11. minucie dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Kempny ale Kacper Kasprzak nieczysto uderzył piłkę głową.
W 18. minucie swoją szansę po rzucie rożnym miał Boczek, ale jego uderzenie z okolic pola karnego przeleciało nad poprzeczką.
W kolejnych minutach tempo tego spotkania zdecydowanie wyhamowało. Gra toczyła się głównie w okolicach środka boiska i brakowało sytuacji strzeleckich po obu stronach.
W 38. szczęścia z dystansu szukał Dariusz Pawłowski, ale jego strzał przeleciał kilka metrów nad bramką.
Kilka minut później swoją pierwszą okazję miała Resovia i zabrakło centymetrów, żeby zakończyła się ona bramką. Techniczne uderzenie po dalszym słupku oddal Jakub Letniowski i obił słupek bramki strzeżonej przez Wiktora Kaczorowskiego.
Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. Oba zespoły miały problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych, a pod bramką przeciwnika brakowało dokładności.
W 52. minucie uderzenia zza zasłony próbował Wojciech Łaski, jednak było ono niecelne.
W 65. minucie efektowną bramkę mogła zdobyć Resovia, a konkretnie Dawid Bałdyga, który po strzale piętą trafił w słupek.
Po chwili Rekord odpowiedział w najlepszy możliwy sposób i wyszedł na prowadzenie. Niepilnowany w okolicach pola karnego Jan Ciućka płaskim strzałem po ziemi wpakował piłkę do siatki.
W 74. minucie drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu obejrzał Adrian Małachowski, przez co Rekord kończył mecz w przewadze.
Podopieczni Piotra Tworka błyskawicznie wykorzystali przewagę w liczbie zawodników i po kilku minutach podwyższyli prowadzenie. Po podaniu wprowadzonego z ławki Michała Hornika, strzałem z bliskiej odległości wynik na 2:0 podwyższył Wojciech Łaski.
Resovia nie zamierzała się jednak poddawać i w 78. minucie zdobyła bramkę kontaktową za sprawą efektownego uderzenia Bartosza Graszy.
Chwilę później Rekord miał kolejną świetną okazję w tym spotkaniu na zdobycie bramki, ale Dawid Mazurek nie wykorzystał tej szansy i uderzył nad poprzeczką.
W 81. minucie dobrą akcję wypracował Hornik, jednak pomylił się o kilkanaście centymetrów.
Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry piłkę na wyrównanie miał na nodze Dawid Bałdyga, ale w dogodnej sytuacji przestrzelił.
Bramki:
1:0 Ciućka 68’
2:0 Łaski 76′
2:1 Grasza 78′
Rekord: Kaczorowski, Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek, Ściślak (Ryś 45’), Gibiec, Ciućka (Sommerfeld 86’), Klichowicz (Łaski 45’), Kasprzak (Hornik 65’), Kempny (Tekieli 65’)
Autor:
Dawid Sztwiorok
[email protected]
Betclic 2.Liga Rekord Bielsko-Biała Resovia Rzeszów Top-Sport
Zadzwoń do nas, wybierz jedną z dwóch muzycznych propozycji i pozdrów bliskich na żywo w Radiu BIELSKO.
close
Copyright Radio BIELSKO