Inne dyscypliny

Czy Basket Hills sprawi niespodziankę? „Dopóki piłka w grze…”

today15.04.2026 13:08

Tło
share close

Pozytywne efekty odmłodzenia kadry mogliśmy zauważyć już na początku sezonu. Teraz drużyna Basket Hills Bielsko-Biała stoi przed swoim najważniejszym testem. Już 18 kwietnia przed własną publicznością rozegrają rewanżowy mecz 2. rundy play-off. Ich rywalem będzie zespół RJ House Legion Legionowo, który w sezonie zasadniczym swoją grupę dosłownie zmiażdżył, notując kosmiczny bilans 29 zwycięstw i tylko jednej porażki.

Młodość ma to do siebie, że nie boi się wyzwań, chce walczyć i jest skłonna do poświęceń. W sobotę (18 kwietnia) goście z Legionowa przyjadą pod Szyndzielnię z łatką murowanego faworyta do awansu. W fazie pucharowej jednak każdy mecz to czysta karta, a dzięki szóstemu zawodnikowi, jakim będzie gorący doping kibiców, różnica na papierze może zostać zniwelowana.

Walka do ostatniej syreny

Poprzedni mecz nie zakończył się po myśli Bielszczan. Przegrana walka na parkiecie przeciwnika nie podcięła jednak skrzydeł zawodnikom, którzy będą walczyć do końcowej syreny… Świadomy wagi tego spotkania i klasy rywala jest szkoleniowiec zespołu Basket Hills Bielsko-Biała, Grzegorz Błotko.

– Drużyna na pewno bardzo wymagająca, zbudowana z wielu zawodników z przeszłością ekstraklasową i pierwszoligową. Taka drużyna na awans, jak to mówią. My chcielibyśmy przede wszystkim podjąć walkę. Chcielibyśmy zagrać jak trzecią i czwartą kwartę w Legionowie, gdzie nawiązaliśmy wyrównaną walkę, a nawet prowadziliśmy! Chcielibyśmy dać z siebie wszystko przed swoją publicznością…

Czy będzie niespodzianka?

To właśnie te momenty pierwszego spotkania dają najwięcej wiary. Drużyna z Bielska-Białej pokazała, że grając z głową i niesamowitą dyscypliną, potrafi stawić czoła faworytom całych rozgrywek. Margines błędu na tym etapie się skurczył, ale wiara w zespole nadal pozostała…

– Dopóki piłka w grze, chcielibyśmy bardzo sprawić niespodziankę i przejść do kolejnej rundy. Zdajemy sobie sprawę, że zadanie jest bardzo trudne. No ale jak to w sporcie bywa – wszystko rozstrzygnie się na boisku. My możemy mieć lepszy dzień, drużyna przeciwna może mieć gorszy i można ten mecz po prostu wygrać – powiedział zawodnik drużyny, Robert Kozaczka

Czy Basket Hills powstrzyma hegemona rozgrywek? Tego dowiemy się już w sobotę.

Czytaj także:

 

Konrad Hoffmann

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]