Bielsko-Biała

Trzy pożary w trzy dni. Czy to podpalenia?

today05.11.2026 12:48

Tło
share close

Kolejny w tym tygodniu pożar wybuchł w środę wieczorem w pustostanie przy ulicy Grażyńskiego w Bielsku-Białej. Ogień pojawił się na drugim piętrze budynku. To już trzecia interwencja strażaków w tym miejscu w ciągu zaledwie kilku dni. Wcześniej pożary odnotowano 2 i 3 listopada.

Trzecia interwencja straży pożarnej

Zgłoszenie o kolejnym pożarze wpłynęło w środę około godziny 21.00. Z budynku wydobywał się dym, a ogień pojawił się na drugim piętrze. Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej. Dostęp do objętej pożarem części pustostanu był utrudniony. Strażacy weszli do środka jedyną dostępną drogą, wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych. Podali jeden prąd wody i ugasili ogień. Tym razem nikt nie ucierpiał.

Wcześniej poszkodowany został bezdomny

Podczas pierwszego pożaru, który wybuchł w tym samym budynku 2 listopada, poszkodowany został przebywający tam mężczyzna, najprawdopodobniej w kryzysie bezdomności. Kolejne zdarzenie odnotowano dzień później. Środowa interwencja była już trzecią w ciągu trzech dni.

Czy za serią pożarów stoją podpalenia? Z nieoficjalnych informacji, do których dotarliśmy, wynika, że pożary nie był wynikiem celowego podpalenia przez podpalacza. W pustostanie przebywają osoby bezdomne, które próbują ogrzać się, podpalając śmieci. Takie zachowanie może doprowadzić do niekontrolowanego rozprzestrzenienia się ognia i zagrozić życiu osób przebywających w budynku. Nie wspominając o tym, że każdorazowo angażowane są znaczne siły i środki.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]