Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Opóźnienia w wypłatach świadczeń, problemy górników przebywających na zwolnieniach lekarskich i kontrowersje wokół świadectw pracy. Radio BIELSKO zwróciło się do prezesa Bumechu Jonasza Drabka z pytaniami o sytuację pracowników kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Spółka przekazała pisemne stanowisko, w którym przyznaje, że jej sytuacja finansowa nie pozwala obecnie na natychmiastowe regulowanie wszystkich zobowiązań.
Jednym z pytań skierowanych przez naszą redakcję do prezesa Bumechu była kwestia zaległych wynagrodzeń i dodatków należnych górnikom, w tym nagród barbórkowych.
W odpowiedzi spółka przypomina, że od 18 marca 2026 roku dzierżawi zorganizowaną część przedsiębiorstwa KWK Silesia. Jak podkreśla, należy rozróżnić zobowiązania powstałe przed tą datą i po rozpoczęciu dzierżawy.
Według Bumechu należności z wcześniejszego okresu, w szczególności nagrody barbórkowe, powinien uregulować zarządca sądowy PG Silesia.
Spółka zapewnia, że reguluje zobowiązania powstałe po rozpoczęciu dzierżawy, ale jednocześnie przyznaje, że występują trudności.
– Sytuacja finansowa obecnie nie pozwala jednak na ich pełne uregulowanie od razu – czytamy w odpowiedzi przesłanej naszej redakcji.
Bumech uzależnia poprawę terminowości wypłat od zwiększenia wydobycia i sprzedaży węgla. Jednocześnie utrzymuje, że wynagrodzenia za wrzesień zostały wypłacone w terminie i jednorazowo.
Radio BIELSKO zapytało również, dlaczego część pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich nie otrzymuje należnych świadczeń i ilu osób dotyczy problem.
– Odnosząc się do pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich, należy podkreślić, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych na zasadach ogólnych przejmuje obowiązek wypłaty świadczenia dla pracownika po przekroczeniu wskazanych w przepisach długości zwolnienia lekarskiego – przekazała spółka.
Bumech nie podał jednak, ilu pracowników zgłasza problemy z otrzymywaniem świadczeń.
Nasza redakcja poruszyła także sprawę świadectw pracy wystawianych osobom, które rozwiązały umowy z winy pracodawcy.
Według relacji przewodniczącego Solidarności niektórym pracownikom, którzy skorzystali z art. 55 Kodeksu pracy, wystawiono dokumenty wskazujące art. 52, dotyczący rozwiązania umowy przez pracodawcę bez wypowiedzenia.
Z kolei górnik, który skontaktował się z Radiem BIELSKO, twierdzi, że mimo rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z winy pracodawcy, otrzymał świadectwo pracy wskazujące porozumienie stron.
W przesłanym stanowisku prezes Bumechu nie odniósł się do tych zarzutów. Nie wyjaśnił również, czy zamierza zweryfikować kwestionowane dokumenty.
Bumech przekonuje, że od rozpoczęcia dzierżawy podejmuje działania mające ustabilizować sytuację ekonomiczną i techniczną kopalni.
Spółka wiąże część obecnych problemów ze strajkiem z końca 2025 roku, który określa jako nielegalny. W jej ocenie protest spowodował ograniczenie wydobycia i sprzedaży, opóźnienia techniczne oraz straty wizerunkowe.
– Niezależnie od tego, podjęte decyzje umożliwiły uruchomienie z opóźnieniem nowej ściany wydobywczej. Obecnie spółka podejmuje wszelkie możliwe działania prowadzące do ustabilizowania płynności finansowej – czytamy w przesłanym oświadczeniu
Bumech podaje, że zatrudnia obecnie około 800 osób i deklaruje działania na rzecz utrzymania miejsc pracy.
Prezes Jonasz Drabek odniósł się również do niedawnej pikiety przed kopalnią. Podkreśla, że jej uczestnicy nie byli pracownikami oddziału Bumechu dzierżawiącego zakład, a część osób próbowała dostać się na teren kopalni.
Przypomnijmy, w pobliżu bramy prowadzącej do kopalni, związkowcy z Solidarności zawiesili transparenty. Informowaliśmy o tym w artykule: „Oddajcie ludziom pieniądze”. Transparenty przed kopalnią Silesia. Przed kopalnią doszło do ostrej wymiany zdań i niemalże do rękoczynów między głównym udziałowcem Bumechu a przedstawicielami związku zawodowego.
Poniżej oświadczenie spółki BUMECH w całości.
Bumech S.A. od momentu rozpoczęcia dzierżawy Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa KWK Silesia tj. od dnia 18 marca 2026 r. podejmuje szereg działań, których celem jest ustabilizowanie sytuacji ekonomicznej, technicznej i społecznej. Spółka wciąż odczuwa niekorzystne konsekwencje nielegalnego strajku zorganizowanego pod koniec 2025 r. Szczególnie dotkliwe są skutki finansowe wynikające z ograniczonego wydobycia i sprzedaży w tamtym czasie, opóźnienia techniczne i straty wizerunkowe, które wpłynęły na postrzeganie kopalni na rynku stabilnych i odpowiedzialnych biznesowo dostawców.
Niezależnie od tego, podjęte decyzje umożliwiły uruchomienie z opóźnieniem nowej ściany wydobywczej. Obecnie spółka podejmuje wszelkie możliwe działania prowadzące do ustabilizowania płynności finansowej.
W ostatnich dniach doszło do pikiety przed Kopalnią Silesia. Osoby, które brały udział w pikiecie nie są pracownikami Bumechu oddział KWK Silesia, który dzierżawi obecnie kopalnię i prowadzi na jej terenie działalność wydobywczą. Osoby te usiłowały wtargnąć na teren KWK Silesia, jednak prawidłowa reakcja ochrony kopalni uniemożliwiła im tego.
Odnosząc się bezpośrednio do zadanych pytań informujemy, że spółka na bieżąco reguluje świadczenia płacowe wobec pracowników. Należy jednak odróżnić świadczenia powstałe przez rozpoczęciem i po rozpoczęciu dzierżawy. Świadczenia pracownicze przed zawarciem umowy dzierżawy powinny zostać uregulowane przez zarządcę sądowego PG Silesia. Tyczy się to głównie nagrody barbórkowej. Jeżeli chodzi natomiast o świadczenia pracownicze powstałe po rozpoczęciu dzierżawy – spółka na bieżąco reguluje te świadczenia. Sytuacja finansowa obecnie nie pozwala jednak na ich pełne uregulowanie od razu. Jeżeli ilość wydobywanego i sprzedawanego węgla poprawi się, spółka będzie mogła opłacać bez opóźnień wszystkie świadczenia pracownicze. Zwracamy uwagę, że oprócz podstawy wynagradzania, pracownicy otrzymują liczne dodatki nie wynikające z Kodeksu Pracy, ale wynikające z wcześniejszych uzgodnień pomiędzy poprzednim pracodawcą i pracownikami. Ostatnie miesiące były szczególnie trudne dla spółki pod względem płynności finansowej, jednak wynagrodzenia za wrzesień zostały wypłacone w terminie w jednej części.
Odnosząc się do pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich, należy podkreślić, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych na zasadach ogólnych przejmuje obowiązek wypłaty świadczenia dla pracownika po przekroczeniu wskazanych w przepisach długości zwolnienia lekarskiego.
Spółka na ten moment zatrudnia około 800 osób i czyni wszelkie starania, aby miejsca pracy pozostały utrzymane.
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO