Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W lipcu omal nie doszło tam do tragedii. Potężne drzewo runęło na przejeżdżający samochód dostawczy. Kierowca cudem uniknął poważnych obrażeń. Teraz okazuje się, że na skarpie przy ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej rośnie jeszcze 13 drzew, które ze względów bezpieczeństwa powinny zostać usunięte.
Do dramatycznego zdarzenia doszło 19 lipca, podczas gwałtownej burzy, która przeszła nad Bielskiem-Białą. Przy ulicy Partyzantów, w rejonie dawnej Apeny, potężne drzewo przewróciło się na przejeżdżający samochód dostawczy.
Za kierownicą siedział Mariusz Bubas, bielski przedsiębiorca i raper. Pień uderzył w przednią część pojazdu, tuż przed kabiną kierowcy. Mężczyzna wyszedł ze zdarzenia bez obrażeń. – Kilka centymetrów i byłoby po zabawie – napisał później w mediach społecznościowych.
Samochód wyposażony w chłodnię służył mu do przewożenia regionalnych produktów żywnościowych.
Czytaj także: Raper zbiera na nowe narzędzie pracy. Stare zostało zniszczone podczas burzy
Sprawą drzew rosnących na skarpie przy ulicy Partyzantów zainteresował się poseł Bronisław Foltyn. Parlamentarzysta odwiedził miejsce lipcowego zdarzenia, a 31 sierpnia skierował do władz Bielska-Białej interwencję poselską. Foltyn przekonywał, że wiele z opisywanych drzew może stanowić zagrożenie dla przejeżdżających samochodów.
Parlamentarzysta poinformował dopiero co w mediach społecznościowych o skutkach interwencji.
Z odpowiedzi Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej wynika, że pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska i Energii przeprowadzili oględziny drzewostanu na trzech działkach należących do gminy. Wyniki potwierdziły konieczność przeprowadzenia wycinki.
– Podczas oględzin stwierdzono, że ze względów bezpieczeństwa 13 drzew kwalifikuje się do usunięcia – czytamy w piśmie skierowanym do parlamentarzysty.
Usunięcie drzew wymaga dopełnienia odpowiednich formalności. W przypadku 11 konieczne jest uzyskanie zezwoleń na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody. Dwa pozostałe drzewa objęte są odrębną procedurą z udziałem marszałka województwa śląskiego.
Magistrat deklaruje, że wskazane drzewa zostaną usunięte po otrzymaniu odpowiednich decyzji.
Z odpowiedzi wynika również, że drzewa rosnące na skarpie są własnością miasta, jednak znajdują się poza pasem drogowym. Oznacza to, że nie pozostają w zarządzie Miejskiego Zarządu Dróg.
Urzędnicy zapewniają ponadto, że w ramach możliwości kadrowych monitorują stan fitosanitarny drzew rosnących na terenach administrowanych przez miasto.
Autor:
Beata Stekla
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO