Bielska piłka

Zimą odeszli ważni gracze, a oni… wciąż wygrywają. „Jest dobrze i oby tak dalej”

today15.04.2026 09:38 2

Tło
share close

Zimowe okienko transferowe w wykonaniu Drzewiarza Jasienicy z pewnością nie należało do udanych. Zespół opuściło kilka ważnych postaci, a w ich miejsce nie udało się śćiągnąć nowych graczy, choć jak wiemy, plany były inne. W związku z tym przed startem rundy wiosennej w obozie V-ligowca można było wyczuć delikatny niepokój. Jak czas pokazał… niesłusznie.

Przed wiosną były obawy…

Drzewiarz Jasienica do rundy wiosennej przystąpił w osłabionym składzie. Drużynę opuściło kilku ważnych zawodników. Adam Paleta przeniósł się do a-klasowej Iskry Rybarzowice, Vadym Matvieienko zasilił szeregi BKS-u Stal Bielsko-Biała, a Konrad Pala i Mateusz Wajdzik zdecydowali się odwiesili buty na kołku.

Jak wiemy, w Jasienicy planowano sięgnąć zimą po wzmocnienia, jednak ostatecznie niewiele z tego wyszło. To sprawiło, że zespół do drugiej części sezonu przystąpił z pewnymi obawami. Dziś jednak śmiało można powiedzieć, że drużyna dobrze sobie z tym wszystkim poradziła… o czym najlepiej świadczy wysokie, czwarte miejsce w tabeli V ligi.

– No nie da się ukryć, że pewne obawy przed startem rundy były, zwłaszcza że kilku zawodników od nas odeszło. Paradoksalnie jednak zadziałało to pozytywnie: wszyscy się zmobilizowali i zaczęli brać większą odpowiedzialność na siebie. Efektem jest to, że naprawdę dobrze punktujemy. Na ten moment nie ma na co narzekać — jest dobrze i oby tak dalej – tłumaczy nam szkoleniowiec zespołu, Konrad Kuder.

Drzewiarz młodzieżą stoi

Nie ma też co ukrywać, że aktualne położenie Drzewiarza w ligowej tabeli sprawia, że drużyna prawdopodobnie do końca sezonu nie musi się o nic martwić. Ich strata do lidera jest całkiem spora ( 15 punktów), jednocześnie nie grozi im walka o utrzymanie. Szkoleniowca zapytaliśmy więc o plan na resztę rozgrywek. Czy to będzie czas, w którym Konrad Kuder jeszcze śmielej postawi na młodzież?

– Jeśli chodzi o młodzież, to wygląda to u nas naprawdę dobrze. W praktycznie każdym meczu wychodzimy z czterema, a nawet pięcioma młodzieżowcami w składzie. Mamy ich w kadrze sporo, regularnie dostają szanse i się ogrywają, więc pod tym względem nie ma żadnego problemu. Oczywiście czołowa trójka tabeli trochę nam już odjechała, ale nie zamierzamy się poddawać. W każdym meczu gramy o trzy punkty i jeśli dalej będziemy regularnie wygrywać oraz punktować, to być może jeszcze uda się trochę zmniejszyć dystans – tłumaczy

Super-zmiennik Drzewiarza kontuzjowany

Jeśli mowa o młodzieży, to od razu na myśl nasuwa się super-zmiennik Drzewiarza – Karol Podgórski. Młody napastnik w ostatnim czasie znów zapewnił swojej drużynie zwycięstwo w ostatnich minutach meczu z BKS-em Stal Bielsko-Biała. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce także w pamiętnym spotkaniu finałowym Pucharu Polski w Podokręgu Bielsko-Biała…

– Dużo nam już pomógł w tym sezonie — choćby w wygranym meczu z BKS-em, a także w finale Pucharu Polski, gdzie też zdobył bramkę. Ma taki instynkt snajpera. Problem w tym, że obecnie zmaga się z kontuzją i nie wiadomo, jak długo potrwa jego przerwa. W ostatnim meczu nie był do naszej dyspozycji. Urazu nabawił się podczas meczu drugiej drużyny – mówi nam trener. Dodaje jednak, że reszta kadry jest zdrowa i gotowa do rywalizacji. – Jeśli chodzi o resztę zespołu, to na szczęście sytuacja zdrowotna wygląda całkiem dobrze. Przy naszej stosunkowo wąskiej kadrze jest to dla nas bardzo istotne, żeby unikać kolejnych urazów – dodaje.

Czas na lidera!

Teraz drużynę z Jasienicy czeka kolejne trudne wyzwanie. W najbliższy weekend zespół uda się na wyjazdowe spotkanie do Czechowic, gdzie zmierzy się z liderem rozgrywek. Jak słyszymy od trenera, jadą tam z zamiarem sprawienia niespodzianki….

– Zawsze lepiej gra się takie mecze, zwłaszcza gdy mierzymy się z liderem — każdy chce pokonać drużynę z pierwszego miejsca i my również zrobimy wszystko, żeby tego dokonać. Jedziemy na spotkanie z bardzo mocnym zespołem, który jest jednym z głównych faworytów tej ligi, ale naszym celem jest sprawienie niespodzianki. Plan na ten mecz oczywiście mamy, jednak nie zamierzam go zdradzać przed pierwszym gwizdkiem. – zapowiada Kuder.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]