Inne dyscypliny

Wszystko rozstrzygnie się w finale. Jeden punkt różnicy!

today19.06.2026 09:41

Tło
share close

Przedostatnia, 14. kolejka Bielskiej Ligi Darta jest już historią. Teraz czas na wielki finał sezonu. Już za tydzień poznamy kolejnego mistrza lokalnych rozgrywek. Tak wyrównanej rywalizacji nie było jeszcze nigdy. Róźnica pomiędzy liderującym Oskarem Kurysią, a drugim Mateuszem Nowakiem wynosi zaledwie jeden punkt.

Kolejny turniej, kolejne emocje

Za nami kolejny emocjonujący turniej. Pełną pulę w 14. kolejce zgarnął Mateusz Nowak. Zwycięstwo było podwójnie istotne, bowiem w finale pokonał bezpośredniego rywala w walce o tytuł, dzięki czemu wykonał spory krok w kierunku mistrzostwa. Oskar Kurysia, który przegrał ostatecznie spotkanie finałowe, wciąż ma wszystko w swoich rękach – mimo porażki pozostał na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej, choć jego przewaga wynosi już zaledwie jeden punkt.

Trzecie miejsce padło łupem Przemysława Laszczaka, który tym samym przedłużył swoje nadzieje na zakończenie sezonu na ligowym podium. W spotkaniu o 3. miejsce, triumfator z ubiegłego sezonu, pokonał Michała Kamieniarza, dla którego był to najlepszy występ od dłuższego czasu.

Czas na wielki finał

Po 14. kolejce wiemy tyle… że nic nie wiemy. Mateusz Nowak zwyciężył ligowy turniej w niezwykle ważnym momencie sezonu. Przed spotkaniem finałowym, róznica pomiędzy czołową dwójką klasyfikacji generalnej wynosiła zaledwie pięć punktów. 

Po zwycięstwie, jego strata zmalała o cztery „oczka”. Jeden punkt, który dzieli zawodników walczących o końcowy tytuł, sprawia, że wszystko rozstrzygnie się w ostatniej rundzie sezonu. Obejdzie się bez zbędnych obliczeń i kalkulacji. Sprawa jest prosta – ten, który zajmie wyższe miejsce, sięgnie po mistrzostwo. Wymarzonym scenariuszem dla wszystkich byłoby, gdyby obaj spotkali się dopiero w finale. 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]