Inne dyscypliny

Świat zachwycony naszym pilotem. Sebastian Kawa osiągnął coś wyjątkowego

today31.05.2026 22:15

Tło
share close

Bielsko-Biała ma kolejny powód do dumy. Sebastian Kawa po raz kolejny potwierdził, że należy do największych legend światowego szybownictwa. Podczas mistrzostw świata w Rudnikach sięgnął po srebrny medal, a przy okazji dokonał czegoś, czego wcześniej nie osiągnął żaden pilot na świecie.

Choć do tytułu mistrzowskiego zabrakło zaledwie kilku punktów, osiągnięcie pilota Aeroklubu Bielsko-Bialskiego ma wyjątkowy wymiar. Polska czekała na medal mistrzostw świata w Klasie Otwartej aż 33 lata. Jeszcze większe wrażenie robi jednak fakt, że Sebastian Kawa dokonał czegoś, czego wcześniej nie udało się nikomu.

Historyczna „Szybowcowa Korona”

Zdobywając srebro w Rudnikach, Sebastian Kawa skompletował medale mistrzostw świata we wszystkich klasach szybowcowych. Tym samym stał się pierwszym i jedynym pilotem na świecie, który może pochwalić się tak zwaną „Szybowcową Koroną”.

To osiągnięcie stawia Polaka w absolutnej elicie tej dyscypliny. Przez lata dominował na najważniejszych imprezach globu, zdobywając kolejne medale i tytuły, ale dopiero sukces w Klasie Otwartej pozwolił mu zamknąć historyczną kolekcję.

Finał, który odmienił klasyfikację

Przed ostatnim zadaniem mistrzostw sytuacja w czołówce była niezwykle wyrównana. Kawa potrzebował perfekcyjnego lotu i właśnie taki zaprezentował.

W finałowej konkurencji Polak osiągnął imponującą średnią prędkość ponad 135 km/h, wygrywając zadanie i zdobywając maksymalną liczbę punktów. Dzięki temu awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i przypieczętował srebrny medal.

Po dziesięciu konkurencjach mistrzem świata został Niemiec Felipe Levin, natomiast Sebastian Kawa zakończył rywalizację jako wicemistrz świata.

Sukces mimo ogromnych trudności

Wyczyn polskiego pilota robi jeszcze większe wrażenie, gdy spojrzy się na okoliczności przygotowań do zawodów. Kawa przystąpił do mistrzostw na nowym szybowcu JS5, który otrzymał krótko przed rozpoczęciem rywalizacji.

W praktyce oznaczało to konieczność poznawania możliwości maszyny podczas najważniejszej imprezy sezonu. Mimo to Polak przez całe mistrzostwa utrzymywał się w ścisłej czołówce, regularnie wygrywał kolejne konkurencje i do samego końca walczył o złoto.

Polska wraca z medalami

Sukces Sebastiana Kawy był jednym z najważniejszych momentów mistrzostw, ale nie jedynym powodem do radości dla biało-czerwonych. Srebrny medal w klasie 20-metrowej zdobyli również Judyta Czyż i Łukasz Grabowski, zaś reprezentacja Polski wywalczyła brąz w klasyfikacji drużynowej.

Jednak to właśnie osiągnięcie pilota związanego z Podbeskidziem przyciągnęło największą uwagę środowiska lotniczego. Medal po 33 latach przerwy oraz skompletowanie „Szybowcowej Korony” sprawiają, że tegoroczne mistrzostwa już teraz można uznać za jeden z najważniejszych rozdziałów w historii polskiego szybownictwa.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]