Bielsko-Biała

Mieszkańcy nie odpuszczają zieleni. Planują protest przeciw sprzedaży działki deweloperom

today13.08.2026 13:31

Tło
share close

W Bielsku-Białej trwa dyskusja o kierunku, w jakim rozwijać ma się miasto. W ostatnich dniach mieszkańcy spotkali się z władzami miasta w sprawie planowanej zabudowy w rejonie Bulwarów Straceńskich. Na 18 sierpnia zaplanowano kolejne spotkanie – tym razem dotyczące sprzedaży miejskiej działki w Kamienicy. Zgłaszają też zastrzeżenia do zapisów planu ogólnego, wskazując, że mogą one ograniczyć możliwość budowy domów jednorodzinnych na części terenów. Gościem Radia BIELSKO był dzisiaj radca prawny i społecznik Rafał Bargiel, tydzień wcześniej na naszej antenie wypowiadał się zastępca prezydenta Bielska-Białej Przemysław Kamiński. 

Spotkanie w sprawie Bulwarów Straceńskich

4 sierpnia odbyło się spotkanie mieszkańców z prezydentem Bielska-Białej Jarosławem Klimaszewskim dotyczące inwestycji deweloperskiej w rejonie Bulwarów Straceńskich. W spotkaniu uczestniczyli również zastępca prezydenta Przemysław Kamiński, przedstawiciel Wydziału Urbanistyki i Architektury, radne miejskie, mieszkańcy oraz przedstawiciele strony postępowania.

Chodzi o inwestycję zakładającą budowę 19 budynków wielorodzinnych. Władze miasta przedstawiały podczas spotkania przebieg procedury, która doprowadziła najpierw do wydania decyzji o warunkach zabudowy, a następnie pozwolenia na budowę. Jak później przypominał w rozmowie z Radiem BIELSKO Przemysław Kamiński, decyzja o warunkach zabudowy została wydana w 2018 roku, a postępowanie rozpoczęło się jeszcze wcześniej.

– Były tam strony, nikt się wówczas nie odwoływał. Było następnie prowadzone postępowanie środowiskowe, również nie było żadnych protestów – mówił zastępca prezydenta. Jak dodawał, dokumentacja była opiniowana m.in. przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Wody Polskie i sanepid.

  • cover play_arrow

    Mieszkańcy nie odpuszczają zieleni. Planują protest przeciw sprzedaży działki deweloperom Adam Kanik

Mieszkańcy: miasto może jeszcze działać

Spotkanie nie zakończyło jednak sporu. Mieszkańcy przedstawili propozycje dalszych działań. Jedną z nich jest powołanie Doradczej Rady Społecznej przy prezydencie, która zajmowałaby się kwestiami planowania przestrzennego. Drugim postulatem jest próba rozmowy z inwestorem w sprawie ewentualnego wykupu działki przez miasto albo jej zamiany na nieruchomość gminną.

Mieszkańcy nie są zadowoleni z tego spotkania. Wśród osób zaangażowanych w sprawę jest radca prawny i społecznik Rafał Bargiel. Jego zdaniem miasto nadal ma możliwości wpływania na kształtowanie przestrzeni, nawet jeśli konkretna procedura administracyjna została już zakończona. Rafał Bargiel był naszym gościem w czwartek, ocenił, że prezydent strywializował postulaty przedstawione na spotkaniu. – Nie chodzi nam o to, żeby nie budować bloków, ale o to, żeby pomiędzy tymi blokami były właśnie tereny zielone – mówił na antenie Radia BIELSKO.

  • cover play_arrow

    Mieszkańcy nie odpuszczają zieleni. Planują protest przeciw sprzedaży działki deweloperom Adam Kanik

Przemysław Kamiński, który tydzień wcześniej odnosił się do sprawy podkreśla natomiast, że władze miasta muszą działać w granicach obowiązujących przepisów. – My jesteśmy urzędnikami i działamy w oparciu o przepisy ustawy i mamy obowiązek w przypadku, kiedy każdy inwestor, niezależnie czy to jest osoba fizyczna, czy jest to spółka deweloperska, jeżeli ktoś spełnia określone wymogi, wydać decyzję – tłumaczył.

Kolejne spotkanie. Tym razem chodzi o miejską działkę w Kamienicy

Mieszkańcy zapowiadają, że na jednym spotkaniu nie poprzestaną. 18 sierpnia o godz. 18.00 w OSP Kamienica przy ul. Karpackiej 123 odbędzie się spotkanie dotyczące sprzedaży miejskiej działki w Kamienicy. Chodzi o około dwa hektary miejskiego gruntu w rejonie ul. Pileckiego. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radni zgodzili się na sprzedaż nieruchomości. Za uchwałą opowiedzieli się radni klubów Koalicji Obywatelskiej i prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Przeciwko głosował klub Prawa i Sprawiedliwości. Decyzja zapadła mimo sprzeciwu ponad 400 mieszkańców. Miasto zamierza przeznaczyć środki uzyskane ze sprzedaży na inne cele inwestycyjne.

Organizatorzy spotkania liczą, że pojawią się na nim mieszkańcy oraz radni. Jak zapowiadają, zostanie przedstawiony projekt uchwały, który miałby zmienić wcześniejszą decyzję dotyczącą sprzedaży nieruchomości. – Zależy nam na tym, żebyście przyszli, żebyście pokazali radnym, którzy mają na to wpływ, jaki jest głos mieszkańców – mówił Rafał Bargiel.

  • cover play_arrow

    Mieszkańcy nie odpuszczają zieleni. Planują protest przeciw sprzedaży działki deweloperom Adam Kanik

Spór nie tylko o deweloperów

W tle obu spraw pojawia się szersza dyskusja o polityce przestrzennej Bielska-Białej. Mieszkańcy wskazują, że nie sprzeciwiają się każdej nowej inwestycji, ale chcą zachowania terenów zielonych i przestrzeni pomiędzy zabudową. – Bielsko to był właśnie taki wyjątek, gdzie ludzie uciekali z tych aglomeracji, z Katowic, z innych dużych miast. Nie chodzi o to, żeby nie budować tych bloków, ale chodzi o to, żeby pomiędzy tymi blokami były właśnie tereny zielone – przekonywał Rafał Bargiel.

Mieszkańcy mają też zastrzeżenia do planu ogólnego

Kolejnym punktem sporu jest plan ogólny Bielska-Białej. Mieszkańcy i społecznicy wskazują na problem tzw. stref otwartych, które mają obejmować część terenów, na których obecnie właściciele rozważają budowę domów. Ich zdaniem może dojść do sytuacji, w której na sąsiednich działkach będą obowiązywać różne zasady. Osoby posiadające wcześniej wydane warunki zabudowy będą mogły kontynuować przygotowania do inwestycji, podczas gdy właściciele sąsiednich nieruchomości zostaną pozbawieni możliwości uzyskania podobnej zgody. Jednocześnie mieszkańcy mogą jeszcze składać wnioski o wydanie warunków zabudowy na dotychczasowych zasadach.

  • cover play_arrow

    Mieszkańcy nie odpuszczają zieleni. Planują protest przeciw sprzedaży działki deweloperom Adam Kanik

Jedna dyskusja, kilka problemów

Sprawa Bulwarów Straceńskich, planowana sprzedaż miejskiej działki w Kamienicy oraz kontrowersje wokół planu ogólnego łączą jeden zasadniczy temat: jak ma wyglądać Bielsko-Biała za kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt lat. Mieszkańcy domagają się większego udziału w decyzjach dotyczących przestrzeni i ochrony terenów, które dziś pełnią funkcje rekreacyjne lub pozostają niezabudowane. Miasto wskazuje natomiast na obowiązujące prawo, wcześniejsze decyzje administracyjne oraz konieczność racjonalnego gospodarowania miejskim majątkiem. Najbliższym miejscem, w którym obie strony będą mogły ponownie skonfrontować swoje argumenty, będzie spotkanie 18 sierpnia o godz. 18.00 w OSP Kamienica.

Całej rozmowy z Rafałem Bargielem odsłuchacie w zakładce Gość Radia BIELSKO.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]