Inne dyscypliny

Bez fajerwerków, ale skutecznie

today23.04.2026 09:31

Tło
share close

Bez efektownych akcji, ale z ogromną determinacją i intensywnością – tak wyglądało starcie Rekordu Bielsko-Biała z GI Malepszy Leszno. Spotkanie miało wyraźny „play-offowy” klimat, bo wiele wskazuje na to, że obie drużyny już wkrótce zmierzą się ponownie w ćwierćfinale.

Bramkarze na pierwszym planie

Od pierwszych minut było widać, że żadna ze stron nie zamierza odkrywać kart. Choć już w drugiej minucie Paweł Budniak obił słupek, a chwilę później bramkarz gości Antti Koivumäki dwukrotnie ratował swój zespół, gra szybko się „zamknęła”.

Obie drużyny skutecznie neutralizowały ofensywne zapędy rywali, a najważniejszymi postaciami na parkiecie byli bramkarze – Michał Kałuża i wspomniany Koivumäki.

Szybkie ciosy przed przerwą

Wynik otworzył Miguel Kenji, który popisał się efektowną indywidualną akcją i mocnym uderzeniem. Radość Rekordu nie trwała jednak długo – zaledwie 25 sekund później Arkadiusz Szypczyński doprowadził do wyrównania po błędzie w defensywie.

Jeszcze przed przerwą gospodarze odzyskali prowadzenie. Po świetnej asyście Guilherme Kadu do siatki trafił Miłosz Krzempek.

Rekord kontroluje, Kałuża bohaterem

Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście z Leszna. Daniel Gallego i Facundo Setti kilkukrotnie sprawdzali formę Michała Kałuży, ale golkiper Rekordu był bezbłędny.

Gdy napór rywali nieco osłabł, Bielszczanie zadali kolejny cios. Po rozegraniu rzutu wolnego Edgar Varela uderzył mocno i precyzyjnie, podwyższając prowadzenie.

W końcówce goście próbowali jeszcze odwrócić losy meczu, grając z lotnym bramkarzem. Najlepszą okazję mieli po rzucie karnym, jednak Kałuża wygrał pojedynek z Facundo Settím i przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.

Ostatni krok przed play-off

Rekord pokazał dojrzałość i skuteczność w meczu o dużym ciężarze mentalnym. Choć brakowało widowiskowych akcji, nie zabrakło walki i konsekwencji – elementów, które mogą mieć kluczowe znaczenie w nadchodzącej fazie play-off.

Na zakończenie rundy zasadniczej Bielszczanie zmierzą się jeszcze na wyjeździe z BSF Bochnia. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 15:30.

Rekord Bielsko-Biała – GI Malepszy Leszno 3:1 (2:1) 

1:0 Kenji (16. min.)

1:1 Szypczyński (17. min.)

2:1 Krzempek (19. min.)

3:1 Varela (29. min.) 

Rekord: Kałuża (Florek) – Gustavo Henrique, Kenji, Budniak, Pawlus, Varela, Kadu, Zastawnik, Marek, Spellanzon, Doša, Krzempek, Haraburda

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]