Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Jeszcze kilka tygodni temu świętował z Maksymilianem Cisiec awans do ligi okręgowej. Dziś rozpoczyna nowy rozdział. Bartłomiej Jakubiec został trenerem Koszarawy Żywiec i po raz pierwszy szerzej wyjaśnił kulisy swojej decyzji oraz zdradził, jaki zespół chce zbudować przed sezonem 2026/2027.
Miniony sezon był dla Bartłomieja Jakubca niezwykle udany. W swoim pierwszym roku pracy z seniorami poprowadził Maksymiliana Cisiec do mistrzostwa żywieckiej A-klasy i awansu do ligi okręgowej. Drużyna przez większość rozgrywek imponowała skutecznością i pewnością siebie, a szkoleniowiec zebrał wiele pochlebnych opinii za styl gry oraz atmosferę panującą w zespole.
Tuż po zakończeniu sezonu gruchnęła jednak informacja, która zaskoczyła lokalne środowisko piłkarskie. Jakubiec zrezygnował z prowadzenia beniaminka ligi okręgowej, a niedługo później został ogłoszony nowym trenerem Koszarawy Żywiec. – Tak naprawdę moja decyzja wynika z braku czasu. Koszarawa złożyła mi bardzo dobrą propozycję. Mogę pracować jednocześnie w akademii i przy pierwszym zespole, wszystko mam w jednym miejscu i dużo łatwiej jest mi to pogodzić. Liga okręgowa musi jeszcze chwilę na mnie poczekać. Mam nadzieję, że tylko rok – uśmiecha się sam zainteresowany w rozmowie z Radiem BIELSKO.
Nowy trener Koszarawy nie ukrywa, że czas spędzony w Ciścu będzie wspominał bardzo dobrze.
– Jestem bardzo zadowolony z poprzedniego sezonu i całego roku spędzonego w Ciścu. Poznałem tam wielu wyjątkowych ludzi. Chciałbym podziękować prezesowi Jackowi Kąkolowi, który od początku do końca wierzył w to, co robię i dał mi szansę. Dziękuję także zawodnikom za stworzenie świetnej szatni, w której naprawdę dobrze się czułem – podkreślił szkoleniowiec.
Dla Jakubca objęcie Koszarawy Żywiec jest również sentymentalnym powrotem. Przez wiele lat był związany z klubem jako zawodnik czy członek zarządu. Teraz nie ukrywa, że od dawna zakładał, iż kiedyś ponownie będzie pracował przy al. Wolności.
– Koszarawa zawsze była mibardzo bliska mojemu sercu, bo właśnie tam spędziłem najdłuższy okres swojej piłkarskiej przygody. Wiedziałem, że kiedyś wrócę, choć nie spodziewałem się, że stanie się to tak szybko i od razu w roli trenera pierwszego zespołu – przyznał.
Przypomnijmy, że ostatnie miesiące były dla Koszarawy bardzo dynamiczne pod względem zmian szkoleniowców.
W rundzie wiosennej z klubem rozstał się Grzegorz Szymik, którego zastąpił Maciej Skolarz. Po zakończeniu sezonu Skolarz przeniósł się do Skrzycznego Lipowa, a jego miejsce zajął właśnie Bartłomiej Jakubiec, który ma za zadanie poprowadzić Koszarawę do „okręgówki”.
Choć nowy trener podkreśla, że na ostateczne deklaracje jest jeszcze za wcześnie, kierunek jest jasno wyznaczony. – O celach trudno mówić, dopóki nie będę wiedział, jaką kadrą będziemy dysponować. Wszystko powinno wyjaśnić się po rozpoczęciu przygotowań, ale nie ukrywamy, że chcemy powalczyć o awans – zaznacza.
Jednocześnie zdradził, jaką piłkę mają oglądać kibice. – Chcemy grać ofensywnie, strzelać dużo bramek i dominować na boisku. Jednocześnie zespół ma być odpowiedzialny w defensywie i bardzo zdeterminowany.
Jakubiec zapowiada, że trzon drużyny nadal będą stanowić młodzi zawodnicy, ale klub aktywnie pracuje nad wzmocnieniami.
– W Koszarawie jest bardzo dużo zdolnej młodzieży. Chcemy do niej dołożyć kilku doświadczonych piłkarzy, którzy wniosą jakość. Takich zawodników już mamy na oku, ale na szczegóły trzeba jeszcze poczekać.
Na razie z klubem pożegnał się Krzysztof Janik, który ma zasilić Sokoła Słotwinę. Piłkarską przygodę zakończył natomiast Damian Zyzak.
Na zakończenie szkoleniowiec został zapytany, który zespół zrobił na nim największe wrażenie w minionym sezonie A-klasy.
– Beskid Gilowice. Przez cały sezon deptali nam po piętach. Gdyby wygrali z nami u siebie, walka o awans mogłaby trwać do samego końca. Nawet kiedy odskoczyliśmy na kilka punktów, oni nie odpuścili ani jednego meczu i za to należą im się ogromne brawa – podsumował Bartłomiej Jakubiec.
Autor:
Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]
Bartłomiej Jakubiec Koszarawa Żywiec Maksymilian Cisiec Top-Sport
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO