powiat oświęcimski

Gmina likwiduje ciepłociąg. Mieszkaniec: zapłaciliśmy miliony, a nikt nie remontował

today17.06.2026 19:58

Tło
share close

Gmina Oświęcim podjęła decyzję o likwidacji ciepłociągu, który od ponad 30 lat dostarcza ciepło do domów w Zaborzu. Mieszkańcy kwestionują tę decyzję i walczą o jej unieważnienie w sądzie.

Wypowiedzenie z 24-miesięcznym terminem

Ciepłociąg w Zaborzu powstał ponad 30 lat temu w czynie społecznym. Jego właścicielem jest gmina Oświęcim, a ciepło dostarcza przez niego spółka Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, dzierżawiąca rurociąg. We wrześniu ubiegłego roku rada gminy podjęła uchwałę o likwidacji instalacji, uzasadniając decyzję złym stanem technicznym i kosztami remontu sięgającymi 10 mln zł. Mieszkańcy otrzymali wypowiedzenia z 24-miesięcznym terminem. Ostateczna data odłączenia to 30 września 2027 roku.

„Płaciliśmy za utrzymanie, a remontów nie było”

Dla mieszkańców Zaborza decyzja gminy jest niezrozumiała. Pan Leszek, mieszkaniec osiedla, wskazuje na sprzeczność między złym stanem technicznym rurociągu a latami regularnych opłat przesyłowych.

– Określili, że rurociąg jest w bardzo złym stanie technicznym, co dla nas jest niezrozumiałe, ponieważ przez te 30 lat płaciliśmy za ciepło i za opłaty przesyłowe, czyli koszty utrzymania rurociągu, łącznie z naprawami i remontami. A praktycznie napraw czy remontów w ogóle nie było robione – mówi.

  • cover play_arrow

    Gmina likwiduje ciepłociąg. Mieszkaniec: zapłaciliśmy miliony, a nikt nie remontował Robert Fraś

Według jego obliczeń mieszkańcy wpłacili na utrzymanie rurociągu około 3,5 miliona złotych tylko w ciągu ostatnich 10 lat.

30–40 tysięcy na dom, bez dotacji

Likwidacja ciepłociągu oznacza dla mieszkańców konieczność wymiany systemu ogrzewania. Szacunkowy koszt dla jednego domu wynosi od 30 do 40 tysięcy złotych, a w przypadku starszych instalacji – więcej. Pan Leszek zaznacza, że sprawa komplikuje się ze względu na przepisy dotyczące dofinansowania.

– Woda grzewcza jest w tej chwili najbardziej ekologicznym źródłem ogrzewania, bo emisja jest zerowa. Przejście na jakiekolwiek inne źródło ciepła powoduje, że cofamy się w poprawie powietrza i nie należą nam się żadne dotacje – tłumaczy nasz rozmówca.

Problem dotyczy 150 domów. Część mieszkańców już rozpoczęła inwestycje we własnym zakresie. Są jednak tacy, których na to nie stać, i dla nich – jak mówi zainteresowany mieszkaniec – to sytuacja bez wyjścia.

Sprawa w sądzie administracyjnym

Mieszkańcy podjęli kroki prawne. Skierowali skargę do wojewody i złożyli wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie o unieważnienie uchwały rady gminy. Rozprawa jest zaplanowana na 16 lipca. Wcześniej sprawą zainteresował się wicewojewoda.

Wójt: problem był ukrywany przez lata

Sprawą ciepłociągu zajął się na dzisiejszej sesji rady gminy wójt Mirosław Smolarek, który otrzymał absolutorium. Przyznał, że decyzja o likwidacji nie była łatwa, ale ocenił ją jako nieuchronną.

– Ciepłociąg spędza nam sen z powiek, ale żeby nie chować problemu pod kołdrę, trzeba mieć odwagę, żeby się z nim zmierzyć. Nie zajął się tym ani poprzedni wójt, ani poprzednia pani wójt – powiedział Mirosław Smolarek.

Wójt wskazał, że w chwili podjęcia decyzji do ciepłociągu podłączonych było 150–160 mieszkańców. Teraz liczba ta zmalała do około 80. Podkreślił, że gmina wynegocjowała 24-miesięczny – zamiast 12-miesięcznego – termin wypowiedzenia, by dać mieszkańcom czas na zmianę systemu ogrzewania. Zapowiedział też, że gmina będzie szukać możliwości dofinansowania wymiany pieców węglowych ze swojego budżetu.

  • cover play_arrow

    Gmina likwiduje ciepłociąg. Mieszkaniec: zapłaciliśmy miliony, a nikt nie remontował Robert Fraś

Wójt odniósł się również do zaangażowania mediów i interwencji zewnętrznych instytucji. – Tworzą się grupy ludzi, które wzywają interwencje i inne media po to, żeby zbijać kapitał polityczny, a nie wspierać realnie mieszkańców – ocenił Mirosław Smolarek.

Zaznaczył jednocześnie, że żadna z instytucji – ani urząd wojewódzki, ani ministerstwo, ani Regionalna Izba Obrachunkowa – nie zakwestionowała legalności podjętej uchwały.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]