Złamana ręka, odległy termin kontroli i walka o wizytę. Skarga na Szpital Pediatryczny AKTUALIZACJA
Zadzwoniłam do szpitala i powiedziałam, że za tydzień przyjdę z dzieckiem i nie opuszczę szpitala dopóki dziecko nie zostanie przyjęte – opowiada pani Grażyna, słuchaczka Radia Bielsko z Jaworza. Kobieta skierowała skargę do dyrekcji Szpitala Pediatrycznego. Jej córce zalecono kontrolę ortopedyczną w tydzień po wypadku, ale szpital zaoferował pierwszy wolny termin dopiero po kilku tygodniach.