Bielsko-Biała

Tynk sypie się na chodnik. Mieszkańcy alarmują o zagrożeniu

today16.09.2026 09:49 25

Tło
share close

Niebezpieczny fragment elewacji, rozbita butelka, śmieci i porzucony materac – tak, według naszej słuchaczki wygląda okolica przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej. Sprawą zainteresowała się redakcja. Do Straży Miejskiej wysłaliśmy pytania dotyczące zarówno stanu budynku, jak i porządku w tym miejscu.

Tynk odpada ze ściany

Problem ma dotyczyć budynku przy ul. Grażyńskiego 22. Jak relacjonuje słuchaczka, co najmniej od sierpnia ze ściany budynku odpada tynk. Jej zdaniem sytuacja jest o tyle niepokojąca, że uszkodzony fragment znajduje się w miejscu, w którym codziennie przechodzą piesi.

Jak twierdzi mieszkanka, na miejscu pojawili się wcześniej funkcjonariusze Straży Miejskiej. Teren miał zostać zabezpieczony taśmą. Z relacji słuchaczki wynika jednak, że zabezpieczenie zniknęło już następnego dnia, a później nie pojawiły się kolejne działania. – Czy naprawdę musi dojść do tragedii, żeby ktoś zareagował? – pyta w wiadomości skierowanej do naszej redakcji.

Nie tylko problem z elewacją

Słuchaczka zwraca również uwagę na stan otoczenia budynku. W rejonie mają znajdować się śmieci, rozbite szkło oraz porzucony stary materac. Jej zdaniem problem dotyczy więc nie tylko estetyki tego miejsca, ale również bezpieczeństwa osób korzystających z chodnika.

Budynek przy ul. Grażyńskiego, z którego sypie się tynk

Do redakcji trafiły zdjęcia przedstawiające opisywaną sytuację. Na ich podstawie widać zarówno odpadające fragmenty tynku, jak i nieporządek w bezpośrednim sąsiedztwie budynku.

Czekamy na odpowiedź Straży Miejskiej

Radio BIELSKO zwróciło się do Straży Miejskiej z pytaniami o interwencję przy ul. Grażyńskiego 22. Chcemy ustalić, jakie działania zostały podjęte w związku z odpadającym tynkiem oraz czy miejsce zostało ponownie sprawdzone po usunięciu taśmy zabezpieczającej. Zapytaliśmy również o kwestie porządkowe i o to, czy Straż Miejska podejmowała działania wobec właściciela terenu.

Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi od Straży Miejskiej.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]