Bielsko-Biała

Trzy warianty zabezpieczenia potoku Starobielskiego. Wody Polskie analizują możliwości

today19.10.2026 15:35

Tło
share close

Jak ograniczyć ryzyko podtopień w rejonie potoku Starobielskiego w Bielsku-Białej? Wody Polskie przygotowały trzy warianty działań, które mają poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Podczas poniedziałkowego spotkania z udziałem wiceministra infrastruktury Przemysława Koperskiego nie wskazano jeszcze ostatecznego rozwiązania, które zostanie zrealizowane. Konieczne są dalsze analizy i rozmowy, także z mieszkańcami.

Trzy warianty do przeanalizowania

W poniedziałek, 19 października, w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej w czasie konferencji prasowej zaprezentowano analizę zabezpieczeń przeciwpowodziowych zlewni potoku Starobielskiego I. W spotkaniu uczestniczyli wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, zastępca prezydenta miasta Przemysław Kamiński oraz dyrektor Wód Polskich w Gliwicach Jan Grygier.

Jak wyjaśnił dyrektor Wód Polskich, rozważane rozwiązania obejmują między innymi przebudowę i regulację koryta potoku, a także dostosowanie obiektów, które mogą ograniczać przepływ wody. Chodzi między innymi o mosty, przepusty, drogi oraz infrastrukturę sieci przesyłowych. Jeden z wariantów zakłada również budowę polderu, na którym woda mogłaby się bezpiecznie rozlać i zostać czasowo zatrzymana.

Nie podjęto jeszcze decyzji, który wariant będzie realizowany. Konieczne jest sprawdzenie ich skuteczności, możliwości technicznych i kosztów. Istotne będą także rozmowy ze stroną społeczną oraz zarządcami infrastruktury znajdującej się w sąsiedztwie potoku.

  • cover play_arrow

    Trzy warianty zabezpieczenia potoku Starobielskiego. Wody Polskie analizują możliwości Adam Kanik

Bez wywłaszczeń w obecnej koncepcji

Potok Starobielski I przebiega przez gęsto zabudowany teren, co utrudnia znalezienie rozwiązania, które skutecznie ograniczy zagrożenie powodziowe. Podczas spotkania pytano między innymi o możliwość wywłaszczeń i usuwania budynków znajdujących się w pobliżu cieku. Jan Grygier zaznaczył, że obecna koncepcja nie zakłada wywłaszczeń. Priorytetem jest znalezienie sposobu na bezpieczne przeprowadzenie wody i ograniczenie ryzyka dla mieszkańców. Jak podkreślił, zadanie jest trudne, a poszczególne warianty zapewniają różny poziom poprawy bezpieczeństwa.

Władze miasta zwracają uwagę, że samo pogłębianie koryta nie rozwiąże problemu. Zlewnia jest rozległa, a gwałtowne opady powodują szybki spływ dużych ilości wody. Dlatego trzeba sprawdzić również możliwości jej zatrzymania lub spowolnienia jeszcze przed dotarciem do najbardziej zagrożonych miejsc. – Musimy wyjść poza to koryto, musimy szukać rozwiązań, które wpłyną na poprawę stanu bezpieczeństwa – mówił dyrektor Wód Polskich w Gliwicach.

Prace już trwają, ale terminu zakończenia nie ma

Jak poinformował Jan Grygier, działania związane z udrażnianiem potoku i poprawą jego parametrów prowadzone są od 2024 roku, a niektóre rozpoczęły się jeszcze wcześniej. Na prace dotyczące konkretnie potoku Starobielskiego I wydano około 2 mln zł. Oprócz utrzymania koryta i usuwania nagromadzonych osadów oraz roślinności prowadzone są działania dotyczące infrastruktury kolidującej z przepływem wody. Przemysław Kamiński przypomniał między innymi o likwidacji jednego z przepustów w rejonie szkoły budowlanej. Miasto wystąpiło również do zarządców infrastruktury technicznej w sprawie koniecznych przebudów.

Na razie nie można jednak wskazać terminu zakończenia całego procesu zabezpieczania tego obszaru. Dyrektor Wód Polskich zaznaczył, że kolejne działania są w toku, a efekt dotychczasowych prac ma stopniowo poprawiać poziom bezpieczeństwa.

Większy program przeciwpowodziowy dla regionu

Podczas spotkania wiceminister Przemysław Koperski przypomniał również o szerszych planach ograniczania ryzyka powodziowego na terenach dotkniętych powodzią w 2024 roku. W ramach przygotowanych programów uwzględniono między innymi zlewnie rzek Białej i Iłownicy. Wartość tego programu oszacowano na około 570 mln zł.

Plan obejmuje między innymi podwyższenie wałów na Iłownicy i Jasienicy oraz budowę zbiornika w rejonie Międzyrzecza. Według przedstawionych założeń działania te mają obniżyć poziom fali powodziowej docierającej do Czechowic-Dziedzic o blisko 50 centymetrów. Jak zaznaczył wiceminister, zabezpieczenia muszą uwzględniać coraz częstsze gwałtowne opady i powodzie błyskawiczne. Analiza potoku Starobielskiego I jest jednym z elementów szerszych działań, które mają zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców regionu.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]