Bielsko-Biała

Sporu o Bulwary ciąg dalszy. Radni interweniują w RDOŚ

today23.07.2026 15:06 1

Tło
share close

Sprawa planowanej zabudowy w rejonie Bulwarów Straceńskich nabiera tempa. Po protestach mieszkańców, petycji oraz wyjaśnieniach władz Bielska-Białej na antenie Radia BIELSKO, miejscy radni skierowali interpelację do prezydenta miasta oraz interwencję do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Chcą wyjaśnień, dlaczego przez osiem lat nie podjęto działań, które mogły ograniczyć ryzyko obecnego konfliktu, oraz apelują o szczegółową analizę wpływu inwestycji na środowisko.

Pytają o osiem lat od wydania decyzji

Interpelację złożyli radni Aleksandra Woźniak i Paweł Korzondkowski. Skierowaną przez nich równolegle interwencję do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska podpisali także Rafał Leśków i Karolina Lewkowicz.

To kolejny etap sporu wokół inwestycji, która ma powstać w pobliżu Bulwarów Straceńskich. Przypomnijmy, że zastępca prezydenta Adam Ruśniak tłumaczył niedawno na antenie Radia BIELSKO, iż miasto nie mogło odmówić wydania decyzji o warunkach zabudowy, ponieważ wynikało to z obowiązujących przepisów oraz decyzji wydanej jeszcze w 2018 roku.

Zdaniem radnych takie wyjaśnienie nie zamyka sprawy. – Wydanie decyzji o warunkach zabudowy nie zwalnia władz miasta z obowiązku prowadzenia aktywnej polityki przestrzennej oraz zarządzania ryzykiem planistycznym – napisali w interpelacji.

Dziewięć pytań do prezydenta

Radni skierowali do prezydenta wiele szczegółowych pytań. Chcą między innymi wiedzieć, czy po wydaniu decyzji o warunkach zabudowy przeprowadzono analizy dotyczące wpływu inwestycji na środowisko, układ komunikacyjny, retencję wód oraz jakość życia mieszkańców. Pytają również, jakie konkretne działania planistyczne podjęto od 2018 roku, dlaczego nie rozpoczęto prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz czy urzędnicy analizowali ryzyko wystąpienia podobnych konfliktów społecznych.

Radni zwracają także uwagę na obowiązujący plan ogólny miasta. Jak podkreślają, teren Bulwarów Straceńskich został w nim zakwalifikowany jako strefa otwarta, dlatego pytają, czy nie dostrzegano sprzeczności pomiędzy takim kierunkiem polityki przestrzennej a obowiązującą decyzją o warunkach zabudowy.

Interesuje ich również, czy w Bielsku-Białej są inne tereny, na których obowiązują decyzje o warunkach zabudowy, mimo że w planie ogólnym przewidziano ich ochronę.

Apel do RDOŚ o szczegółową analizę

Równocześnie radni wystąpili do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach z prośbą o pilne przeanalizowanie planowanej inwestycji. W piśmie wskazują, że Bulwary Straceńskie są częścią szerszego problemu związanego z postępującą presją inwestycyjną na tereny zielone w Bielsku-Białej. Ich zdaniem kolejne niezabudowane obszary, które przez lata stały się lokalnymi enklawami przyrodniczymi, są stopniowo przeznaczane pod zabudowę. – Nowoczesne miasto potrzebuje przyrody wewnątrz miasta, a nie tylko lasów i gór widocznych na jego horyzoncie – argumentują.

Radni proszą RDOŚ o ocenę wpływu inwestycji na lokalny ekosystem, bioróżnorodność, drzewostan, retencję wód opadowych oraz ciągłość korytarzy ekologicznych. Zwracają się także o wskazanie instrumentów prawnych, które mogłyby pomóc ograniczyć negatywne skutki inwestycji lub ochronić najcenniejsze przyrodniczo fragmenty tego terenu.

Spór trwa

Przypomnijmy, że planowana zabudowa w pobliżu Bulwarów Straceńskich wywołała sprzeciw mieszkańców i społeczników, którzy obawiają się utraty jednego z ważniejszych terenów rekreacyjnych i zielonych w tej części miasta. Z kolei władze Bielska-Białej podkreślają, że obowiązujące przepisy oraz wcześniej wydana decyzja o warunkach zabudowy znacząco ograniczały możliwość odmowy inwestorowi. Jednocześnie zapowiadają, że podobnym sytuacjom w przyszłości ma zapobiec nowy plan ogólny miasta.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]